Księga Przysłów 14interlinia hebrajsko-polska
Księga Przysłów, rozdział 14 w interlinii hebrajsko-polska: każde słowo oryginału (hebrajski) z transliteracją, numerem Stronga i polską glosą, zestawione z przekładem UBG. Rozdział liczy 35 wersetów i 248 słów oryginału. Kliknij numer Stronga, aby zobaczyć wszystkie wystąpienia słowa w Biblii.
Mądra kobieta buduje swój dom, a głupia burzy go własnymi rękami.
Kto postępuje w sposób prawy, boi się Pana, a przewrotny na swoich drogach gardzi nim.
W ustach głupiego jest rózga pychy, a mądrych strzegą ich wargi.
Gdzie nie ma wołów, żłób jest pusty, lecz dzięki sile wołów mnoży się obfitość zboża.
Wierny świadek nie kłamie, a fałszywy świadek mówi kłamstwa.
Szyderca szuka mądrości, a nie znajduje, lecz rozumnemu wiedza przychodzi łatwo.
Odsuń się od głupiego, gdyż nie znajdziesz u niego warg rozumnych.
Mądrość roztropnego to poznanie swojej drogi, a głupotą głupich jest oszustwo.
Głupcy szydzą z grzechu, a u prawych jest przychylność.
Serce zna własną gorycz, a obcy nie wtrąca się w jego radość.
Dom niegodziwych będzie zgładzony, a mieszkanie prawych zakwitnie.
Jest droga, która człowiekowi wydaje się słuszna, lecz końcem jej jest droga do śmierci.
Nawet w śmiechu serce boleje, a końcem takiej wesołości jest smutek.
Serce odstępcy nasyci się jego drogami, a dobry człowiek – swoimi.
Prosty wierzy każdemu słowu, a roztropny zważa na swoje kroki.
Mądry boi się i odwraca się od zła, ale głupi w swym szaleństwie jest pewny siebie.
Człowiek porywczy popełnia głupstwa, a podstępny jest znienawidzony.
Prości ludzie dziedziczą głupotę, a roztropni są koronowani wiedzą.
Źli kłaniają się przed dobrymi, a niegodziwi u bram sprawiedliwego.
Ubogi jest znienawidzony nawet przez swego bliźniego, a bogaty ma wielu przyjaciół.
Kto gardzi swym bliźnim, ten grzeszy, a kto lituje się nad ubogimi, jest błogosławiony.
Czyż nie błądzą ci, którzy obmyślają zło? Ale miłosierdzie i prawda są z tymi, którzy obmyślają dobro.
Każda praca przynosi pożytek, a puste słowa prowadzą do nędzy.
Koroną mądrych jest ich bogactwo, ale głupota głupich pozostaje głupotą.
Prawdomówny świadek ocala dusze, a fałszywy mówi kłamstwa.
W bojaźni Pana jest mocne zaufanie, a jego synowie będą mieć ucieczkę.
Bojaźń Pana jest źródłem życia, by uniknąć sideł śmierci.
Liczny lud to chwała króla, a brak ludu to zguba władcy.
Nieskory do gniewu jest bardzo roztropny, lecz porywczy wywyższa głupotę.
Zdrowe serce jest życiem ciała, a zazdrość jest zgnilizną kości.
Kto gnębi ubogiego, uwłacza jego Stwórcy, a czci go ten, kto lituje się nad ubogim.
Niegodziwy zostaje wygnany z powodu swojego zła, a sprawiedliwy ma nadzieję nawet w czasie swojej śmierci.
Mądrość spoczywa w sercu rozumnego, a co jest w sercu głupich, wychodzi na jaw.
Sprawiedliwość wywyższa naród, a grzech jest hańbą narodów.
Król jest przychylny dla roztropnego sługi, lecz gniewa się na tego, który przynosi hańbę.