To kurs dla kogoś, kto nie zna ani jednej litery hebrajskiej. Nie zakłada znajomości języków obcych, nie wymaga podręcznika i nie zaczyna się od gramatyki. Zakłada tylko jedno: że chcesz zobaczyć, co naprawdę stoi w tekście Pisma, zamiast opierać się wyłącznie na przekładzie.
Dwadzieścia dwie lekcje, dwadzieścia dwie litery — po jednej na lekcję. W każdej: kształt znaku i jego nazwa, wymowa, wartość liczbowa oraz jedno słowo biblijne zaczynające się od tej litery, pokazane w konkretnym wersecie. Jedna lekcja zajmuje kilka minut i kończy się zadaniami do przećwiczenia.
Jak korzystać z kursu
Czytaj po kolei. Litery są ułożone w porządku alfabetu, a kolejne lekcje wracają do wcześniejszych — bo wiele hebrajskich znaków różni się od siebie jednym narożnikiem albo szparą i najlepiej uczyć się ich parami. Miej pod ręką kartkę i długopis: przepisanie litery pięć razy daje więcej niż przeczytanie o niej pięć razy.
Miej też pod ręką Biblię i sprawdzaj podane referencje samodzielnie. Wszystkie cytaty pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej i podajemy je w całości, bez skrótów, żebyś mógł je zweryfikować w swoim egzemplarzu.
Psalm 119 jako oś kursu
Najdłuższy rozdział Biblii jest akrostychem alfabetycznym: ma 176 wersetów podzielonych na 22 strofy po osiem, a w każdej strofie wszystkie osiem wersetów zaczyna się w hebrajskim od tej samej litery. Strofa pierwsza to alef, ostatnia to taw. Dlatego każda lekcja kończy się spojrzeniem na odpowiednią strofę tego psalmu — po dwudziestu dwóch lekcjach będziesz miał przeczytany cały Psalm 119, kawałek po kawałku, i będziesz wiedział, dlaczego został ułożony właśnie tak.
Program: 22 lekcji
- Alef (א) — pierwsza litera i pierwsze słowo o Bogu
- Bet (ב) — dom, początek i przymierze
- Gimel (ג) — goel, czyli wykupujący krewny
- Dalet (ד) — dawar, słowo które robi
- He (ה) — oddech, rodzajnik i „hallelu-Jah”
- Waw (ו) — hak, który spina zdania
- Zajin (ז) — zachor, czyli pamiętaj
- Chet (ח) — chesed, wierna miłość przymierza
- Tet (ט) — tow, czyli „dobre”
- Jod (י) — najmniejsza litera, największe imię
- Kaf (כ/ך) — dłoń i kawod, czyli ciężar chwały
- Lamed (ל) — serce i nauka
- Mem (מ/ם) — masziach, czyli pomazaniec
- Nun (נ/ן) — nefesz, czyli żywa istota
- Samech (ס) — sefer, czyli księga
- Ajin (ע) — oko, którego nie słychać
- Pe (פ/ף) — usta i to, co z nich wychodzi
- Cade (צ/ץ) — cedek, czyli sprawiedliwość
- Kof (ק) — kadosz, czyli oddzielony
- Resz (ר) — głowa, początek i ruach
- Szin (ש) — szema, szalom, szabat
- Taw (ת) — znak na końcu alfabetu
Czego się nauczysz, a czego tu nie ma
Po przejściu kursu rozpoznasz wszystkie dwadzieścia dwie litery i pięć form końcowych, będziesz wiedział, że hebrajski pisze się od prawej do lewej i zapisywano go samymi spółgłoskami, i poznasz dwadzieścia dwa słowa, które realnie występują w tekście: Elohim, berit, goel, dawar, halal, zachar, chesed, tow, masziach, nefesz, sefer, ewed, cedek, kadosz, ruach, szema i kilka innych.
Nie znajdziesz tu za to liczenia wartości liter w poszukiwaniu ukrytych znaczeń. Litery hebrajskie pełniły funkcję cyfr — dokładnie tak jak rzymskie I, V i X — i tyle o tym mówimy. Pismo nigdzie nie każe czytać się przez sumowanie liter, a my nie zamierzamy dokładać do tekstu tego, czego w nim nie ma.
Zobacz też: Elohim · Berit (בְּרִית) — co znaczy „przymierze” po hebrajsku · Chesed (חֶסֶד) — co znaczy „miłosierdzie” po hebrajsku · Masziach (מָשִׁיחַ) — co znaczy „mesjasz” po hebrajsku · Cedek (צֶדֶק) — sprawiedliwość jako właściwa miara · Ruach (רוּחַ) — co znaczy „duch” po hebrajsku







