Ten kurs zaczyna się naprawdę od zera. Nie musisz znać ani jednej litery, nie musisz umieć czytać od prawej do lewej i nie musisz mieć za sobą żadnej lektury. Przez dwadzieścia dwie krótkie lekcje przejdziemy przez dwadzieścia dwie litery alfabetu hebrajskiego — po jednej na lekcję — i przy każdej zatrzymamy się nad jednym słowem, które od niej się zaczyna i realnie występuje w tekście Pisma.
Zanim ruszymy, trzy rzeczy techniczne. Po pierwsze: hebrajski pisze się od prawej do lewej, więc pierwsza litera wyrazu stoi z prawej strony. Po drugie: alfabet hebrajski składa się z samych spółgłosek — kropki i kreski oznaczające samogłoski dopisano dużo później, żeby utrwalić wymowę. Po trzecie: litery pełniły też funkcję cyfr, dokładnie tak jak rzymskie I, V, X. To fakt o zapisie liczb, nic więcej. W tym kursie nie budujemy na wartościach liczbowych żadnych ukrytych znaczeń — Pismo nigdzie nie każe tak czytać i my też nie będziemy.
Kształt, nazwa i wymowa
Pierwsza litera to alef: א. Jej wartość liczbowa to 1.
Alef ma pewną cechę, która początkujących zaskakuje: sama w sobie nie ma dźwięku. Nie czyta się jej jak polskiego „a”. Jest znakiem miejsca, w którym głos się zatrzymuje i zaczyna od nowa — mniej więcej tak, jak w polskim między członami wyrazu „nie-ufny”, gdy wymawiamy je bardzo starannie. To, co słyszysz przy alef, jest samogłoską dopisaną pod literą, a nie samą literą. Dlatego to samo א raz brzmi jak „a”, raz jak „e”, a raz jak „o”.
Słowo biblijne: Elohim
Trzecie słowo Biblii zaczyna się właśnie od alef. To אֱלֹהִים — Elohim, „Bóg”.
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Rdz 1,1
W hebrajskim ten wiersz brzmi kolejno: bereszit bara Elohim — słowo po słowie: „na początku stworzył Bóg”. Elohim ma końcówkę liczby mnogiej, ale czasownik przy nim stoi w liczbie pojedynczej: „stworzył”, nie „stworzyli”. Hebrajski używa takiej formy dla podkreślenia pełni, majestatu — i właśnie dlatego wyznanie wiary Izraela mówi o Bogu jednym:
Słuchaj, Izraelu! Pan, nasz Bóg, Pan jest jeden.
Pwt 6,4
Ostatnie słowo tego zdania to אֶחָד — echad, „jeden”. Też na alef. Od alef zaczyna się również אָנֹכִי — anochi, dostojne „ja”, którym Bóg otwiera Dziesięć Słów:
Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi Egiptu, z domu niewoli.
Wj 20,2
Alef w Psalmie 119
Przez cały kurs będzie nam towarzyszył Psalm 119 — najdłuższy rozdział Biblii, zbudowany jako akrostych alfabetyczny. Ma 176 wersetów podzielonych na 22 strofy po osiem wersetów, a w każdej strofie wszystkie osiem wersetów zaczyna się w hebrajskim od tej samej litery. Strofa pierwsza, Ps 119,1-8, to strofa alef.
Błogosławieni ci, których droga jest nieskalana, którzy zgodnie z prawem Pana postępują. Błogosławieni ci, którzy strzegą jego świadectw i szukają go całym sercem;
Ps 119,1-2
Oba te wersety otwiera w oryginale słowo אַשְׁרֵי — aszrej — „błogosławieni”, „szczęśliwi”. Polski przekład tego nie pokaże, bo akrostychu nie da się przenieść na inny alfabet. Ale gdy wiesz, że tam jest, widzisz coś więcej: psalmista ułożył pochwałę Bożego Prawa tak, żeby przejść przez cały alfabet — od pierwszej litery do ostatniej.
Do przećwiczenia
- Napisz alef א pięć razy na kartce. Zapamiętaj tylko dwie rzeczy: że to pierwsza litera i że sama nic nie brzmi.
- Otwórz Rdz 1,1 w swojej Biblii i wskaż palcem słowo „Bóg”. To Elohim — słowo na alef.
- Przeczytaj całą pierwszą strofę Psalmu 119 (Ps 119,1-8) i policz wersety. Powinno ich być osiem — tyle samo będzie w każdej następnej strofie.







