Księga Hioba 37interlinia hebrajsko-polska
Księga Hioba, rozdział 37 w interlinii hebrajsko-polska: każde słowo oryginału (hebrajski) z transliteracją, numerem Stronga i polską glosą, zestawione z przekładem UBG. Rozdział liczy 24 wersety i 188 słów oryginału. Kliknij numer Stronga, aby zobaczyć wszystkie wystąpienia słowa w Biblii.
I drży z tego powodu moje serce, i wyrywa się ze swego miejsca.
Słuchajcie uważnie grzmotu jego głosu i dźwięku, który wychodzi z jego ust.
Pod całym niebem go wypuszcza, a jego błyskawicę – na krańce ziemi.
Po niej huczy grzmot, grzmi głosem swojego majestatu, i nie powstrzymuje ich, gdy słychać jego głos.
Bóg cudownie grzmi swoim głosem, czyni wielkie rzeczy, których nie możemy zrozumieć.
Mówi bowiem do śniegu: Padaj na ziemię, a także do deszczu i do ulewy jego potęgi.
Pieczętuje rękę każdego człowieka, aby wszyscy ludzie poznali jego dzieło.
Wtedy zwierzęta wchodzą do jaskini i zostają w swoich jamach.
Od południa przychodzi wicher, a zima od wiatrów północnych.
Swoim tchnieniem Bóg czyni lód i ścinają się szerokie wody.
Także wilgocią ziemi obciąża obłok, rozpędza chmurę swoim światłem.
One krążą według jego rady, aby czyniły wszystko, co rozkazuje na powierzchni okręgu ziemi.
A on sprawia, że się pojawiają – czy to dla karania, czy dla swojej ziemi, czy dla okazywania miłosierdzia.
Słuchaj tego uważnie, Hiobie; zastanów się i rozważ cudowne dzieła Boga.
Czy wiesz, kiedy i co postanawia Bóg o tych sprawach albo kiedy rozjaśnia światło swej chmury?
Czy wiesz, jak wiszą chmury – cuda tego, który jest doskonały we wszelkiej wiedzy?
Czy wiesz, jak twoje szaty się rozgrzewają, gdy on uspokaja ziemię wiatrem południowym?
Czy rozpościerałeś z nim niebiosa, które są trwałe i podobne do zwierciadła odlanego?
Poucz nas, co mamy mu powiedzieć, bo nie możemy ułożyć słów z powodu ciemności.
Czy należy go powiadomić, że przemawiam? Przecież jeśli ktoś przemówi, zostanie na pewno pożarty.
Teraz jednak ludzie nie mogą patrzyć na światło, gdy jaśnieje w chmurach, gdy wiatr przechodzi i rozprasza je.
Od północy przychodzi jakby złoty blask, ale w Bogu jest straszliwy majestat.
On jest Wszechmocny, nie możemy go doścignąć. On jest wielki w potędze i sądzie i bogaty w sprawiedliwość. Nie uciska nikogo.
Dlatego boją się go ludzie. On nie ma względu na żadnego, który jest mądry w sercu.