Księga Zachariasza 7interlinia hebrajsko-polska
Księga Zachariasza, rozdział 7 w interlinii hebrajsko-polska: każde słowo oryginału (hebrajski) z transliteracją, numerem Stronga i polską glosą, zestawione z przekładem UBG. Rozdział liczy 14 wersetów i 187 słów oryginału. Kliknij numer Stronga, aby zobaczyć wszystkie wystąpienia słowa w Biblii.
W czwartym roku króla Dariusza słowo Pana doszło do Zachariasza, czwartego dnia dziewiątego miesiąca, to jest w miesiącu Kislew;
Gdy lud posłał do domu Bożego Saresera i Regem-Meleka z ich ludźmi, aby się modlili przed Panem;
I aby zapytali kapłanów, którzy byli w domu Pana zastępów, a także proroków: Czy w piątym miesiącu mam jeszcze płakać, poświęcając się, jak to już czyniłem przez tyle lat?
Doszło do mnie słowo Pana zastępów mówiące:
Powiedz do całego ludu tej ziemi i do kapłanów: Gdy pościliście i płakaliście w piątym i siódmym miesiącu przez te siedemdziesiąt lat, czy pościliście dla mnie?
A gdy jecie i pijecie, czy nie dla siebie jecie i nie dla siebie pijecie?
Czy nie należało raczej czynić według słowa, które Pan głosił przez dawnych proroków, gdy Jerozolima była jeszcze zamieszkana i zażywała pokoju, a także jej okoliczne miasta, gdy południe i równina były zamieszkane?
I słowo Pana doszło do Zachariasza mówiące:
Tak mówi Pan zastępów: Sądźcie sprawiedliwie i okazujcie miłosierdzie i litość, każdy swojemu bratu.
Nie uciskajcie wdowy i sieroty, obcego i ubogiego i nie obmyślajcie zła w swoich sercach, jedni przeciwko drugim.
Ale oni nie chcieli słuchać i odwrócili się plecami, i zatkali swoje uszy, aby nie słyszeć.
Zatwardzili swoje serca jak diament, aby nie słuchać prawa i słów, które posyłał Pan zastępów przez swego Ducha za pośrednictwem dawnych proroków. Dlatego nadszedł wielki gniew od Pana zastępów.
I stało się tak, że podobnie jak gdy on wołał, a oni nie słuchali, tak też gdy oni wołali, ja ich nie wysłuchałem, mówi Pan zastępów.
I rozproszyłem ich wichrem pomiędzy wszystkimi narodami, których nie znali, a ta ziemia opustoszała po nich, tak że nikt nie przechodził ani nie wracał. Zamienili bowiem rozkoszną ziemię w spustoszenie.