patrzeć
H5027 — hebrajskie słowo נָבַט (ta.Bit), czasownik o znaczeniu „patrzeć" (ang. to look). W Biblii występuje 69 razy w 67 wersetach, w 16 księgach Starego Testamentu — najczęściej: Księga Psalmów (17×). Niżej pełna lista wystąpień z polskim tekstem UBG i odsyłaczem do interlinii.
Wystąpienia
60+ wersetówPotem wyprowadził go na dwór i powiedział: Spójrz teraz na niebo i policz gwiazdy, jeśli będziesz mógł je policzyć; i powiedział mu: Takie będzie twoje potomstwo.
I gdy wyprowadzili ich stamtąd, on powiedział: Uciekaj, abyś ocalił swoje życie. Nie oglądaj się wstecz ani nie zatrzymuj się nigdzie na tej równinie. Uciekaj na górę, abyś nie zginął.
Lecz żona Lota, idąc za nim, obejrzała się wstecz i stała się słupem soli.
I dodał: Ja jestem Bogiem twego ojca, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. I Mojżesz zakrył twarz, bo bał się patrzeć na Boga.
A gdy Mojżesz wychodził do namiotu, cały lud powstawał i każdy stał u wejścia do swego namiotu, i patrzył na Mojżesza, aż wszedł do namiotu.
Z ust do ust mówię do niego, jawnie, a nie w zagadkach; on ogląda postać Pana. Dlaczego nie baliście się mówić źle przeciwko memu słudze Mojżeszowi?
Mojżesz wykonał więc węża miedzianego i umieścił go na drzewcu; gdy wąż kogoś ukąsił, a ten spojrzał na węża miedzianego, pozostawał przy życiu.
Nie dostrzegł nieprawości w Jakubie ani nie widział przestępstwa w Izraelu. Pan, jego Bóg, jest z nim, a okrzyk króla – przy nim.
I zobaczysz przeciwnika w przybytku, wśród całego szczęścia, którego Bóg udzieli Izraelowi, i nie będzie starca w twoim domu po wszystkie dni.
Lecz Pan powiedział do Samuela: Nie patrz na jego urodę ani na jego wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. Pan bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale Pan patrzy na serce.
A gdy Filistyn spojrzał i zobaczył Dawida, wzgardził nim, dlatego że był młodzieńcem – rudym i przystojnym.
Potem Dawid również wstał, wyszedł z jaskini i zawołał za Saulem: Mój panie, królu! Kiedy Saul obejrzał się za siebie, Dawid schylił się twarzą ku ziemi i pokłonił się.
I powiedział do swego sługi: Idź teraz i popatrz w stronę morza. Ten poszedł, popatrzył i powiedział: Nie ma nic. Wtedy powiedział: Idź i wracaj siedem razy.
A gdy spojrzał, oto przy jego głowie leżał placek pieczony na węgielkach i dzban wody. Jadł więc i pił, i znowu się położył.
Elizeusz odpowiedział: Jak żyje Pan zastępów, przed którego obliczem stoję, gdybym nie miał względu na Jehoszafata, króla Judy, nie zważałbym na ciebie ani bym na ciebie nie spojrzał.
Gdy Dawid przyszedł do Ornana, ten spojrzał i zobaczył Dawida. Wyszedł więc z klepiska i pokłonił się Dawidowi twarzą do ziemi.
Lecz ty widzisz utrapienie i patrzysz na krzywdę, aby za nie odpłacić twą ręką. Na ciebie się zdaje ubogi, ty jesteś pomocnikiem sierocie.
Spójrz i wysłuchaj mnie, Panie, mój Boże! Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci;
Mogę policzyć wszystkie moje kości; a oni patrzą na mnie, przypatrują się.
Spojrzeli na niego i rozpromienili się, a ich oblicza nie doznały wstydu.
Zważ na twoje przymierze, bo ciemne zakątki ziemi pełne są siedlisk przemocy.
O Boże zastępów, proszę, powróć, spójrz z nieba i zobacz, nawiedź tę winorośl;
I moje oko zobaczy nieszczęście tych, którzy na mnie czyhają; moje uszy usłyszą o klęsce złoczyńców, którzy powstają przeciwko mnie.
Czy ten, który wszczepił ucho, nie słyszy? Czy ten, który ukształtował oko, nie widzi?
Spojrzał bowiem z wysokości swojej świątyni; Pan popatrzył z nieba na ziemię;
Wtedy nie doznam wstydu, gdy będę zważał na wszystkie twoje przykazania.
Rozmyślam o twoich przykazaniach i przypatruję się twoim drogom.
Oglądałem się na prawo i spojrzałem, ale nie było nikogo, kto mnie znał; nie było dla mnie ucieczki, nikt się nie troszczył o moją duszę.
Niech twoje oczy patrzą na wprost, a twoje powieki niech będą zwrócone przed siebie.
Na ich biesiadach jest harfa, lutnia, bęben, flet i wino. Lecz sprawy Pana nic ich nie obchodzą ani nie zważają na dzieła jego rąk.
W tym dniu będą ryczeć na nich jak szum morza. Gdy spojrzy się na ziemię, oto ciemność i ucisk, a na niebie przyćmi się światło.
I spojrzą na ziemię, a oto ucisk i ciemność, mrok i cierpienie, i będą zapędzeni w ciemności.
Tak bowiem mówi Pan do mnie: Będę spokojny i będę przypatrywać się z mojego przybytku – jak pogodne ciepło po deszczu, jak obłok rosy w upalne żniwo.
I odkryto osłonę Judy, i w tym dniu spoglądałeś na zbrojownię w Domu Lasu.
Zrobiliście też zbiornik między dwoma murami na wodę Starej Sadzawki, ale nie spoglądaliście na jej twórcę ani nie widzieliście tego, który od dawna ją ukształtował.
Powiedziałem: Nie ujrzę Pana, Pana w ziemi żyjących. Już nie zobaczę człowieka pośród mieszkańców świata.
Słuchajcie mnie, wy, którzy podążacie za sprawiedliwością, którzy szukacie Pana. Spójrzcie na skałę, z której was wyciosano i na głębokość dołu, skąd was wykopano.
Spójrzcie na Abrahama, waszego ojca, i na Sarę, która was porodziła, gdyż jego jednego wezwałem, pobłogosławiłem i rozmnożyłem.
Podnieście ku niebu swoje oczy i spójrzcie na dół, na ziemię: Niebiosa jak dym się rozwieją i ziemia jak szata się zestarzeje, a jej mieszkańcy zginą jak one. Ale moje zbawienie będzie trwać na wieki i moja sprawiedliwość nie ustanie.
Rozglądałem się, ale nie było pomocnika, zdumiałem się, że nikogo nie było, kto by mnie podparł. Dlatego moje ramię przyniosło mi zbawienie, a moja zapalczywość – ona mnie podparła.
Spójrz z nieba i popatrz z przybytku swojej świętości i chwały. Gdzie twoja gorliwość i twoja wielka siła? Gdzie poruszenie twoich uczuć i litości przede mną? Czy powstrzymałeś je?
Nie gniewaj się, Panie, tak bardzo i nie pamiętaj o naszych nieprawościach na wieki. Oto spójrz, prosimy, my wszyscy jesteśmy twoim ludem.
Bo to wszystko moja ręka uczyniła i dzięki niej powstało to wszystko, mówi Pan. Lecz ja patrzę na tego, który jest ubogi i skruszony w duchu i który drży na moje słowo.
Cały jej lud wzdycha i szuka chleba, daje swoje kosztowności za pokarm, aby posilić duszę. Spójrz, Panie, i zobacz, że zostałam znieważona.
Czy nic was to nie obchodzi, wszyscy, którzy przechodzicie obok? Spójrzcie i zobaczcie, czy jest boleść podobna do mojej boleści, jaką mi zadano, którą dotknął mnie Pan w dniu swojego zapalczywego gniewu.
Spójrz, Panie, i zobacz, komu tak uczyniłeś. Czy kobiety mają jeść swój płód, pieszczone niemowlęta? Czy kapłan i prorok mają być zabici w świątyni Pana?
Oblicze Pana rozproszyło ich, już więcej nie spojrzy na nich; nie ma szacunku dla kapłanów ani nie ma litości dla starców.
Wspomnij, Panie, na to, co nas spotkało. Spójrz i zobacz nasze pohańbienie.