Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl

Księga Hioba 3

Streszczenie rozdziału →Interlinia →
UBGPotem Hiob otworzył swoje usta i przeklinał swój dzień.
BG 1881Potem otworzył Ijob usta swoje, i złorzeczył dniowi swemu.
UBGHiob odezwał się i zawołał:
BG 1881I zawołał Ijob, mówiąc:
UBGNiech zginie dzień, w którym się urodziłem, i noc, w którą powiedziano: Poczęty mężczyzna.
BG 1881Bodaj był zginął dzień, któregom się urodził! i noc,w którą rzeczono: Począł się mężczyzna!
UBGNiech ten dzień stanie się ciemnością, niech o niego nie troszczy się Bóg z wysokości i nie oświetla go światłość.
BG 1881Bodaj się był on dzień obrócił w ciemność! By się był o nim nie pytał Bóg z wysokości, i nie był oświecony światłością!
UBGNiech go pokryje ciemność i cień śmierci, niech go ogarnie obłok i przerazi mrok dnia.
BG 1881Bodaj go była zaćmiła ciemność i cień śmierci! by go był ogarnął obłok, i ustraszyła go gorącość dzienna!
UBGNiech tą nocą zawładnie ciemność, niech nie będzie liczona wśród dni roku i nie wejdzie w liczbę miesięcy.
BG 1881Bodaj była noc onę osiadła ciemność, aby nie szła w liczbę dni rocznych, i w liczbę miesięcy nie przyszła!
UBGNiech ta noc będzie samotna, niech nie będzie w niej radosnego śpiewu.
BG 1881Bodaj noc ona była samotna, a śpiewania aby nie było w niej!
UBGNiech przeklną ją ci, którzy przeklinają dzień, którzy są gotowi podnieść swój lament.
BG 1881Bodaj ją byli przeklęli, którzy przeklinają dzień, którzy są gotowi, wzruszać płacz swój!
UBGNiech gwiazdy zaćmią się o zmierzchu, niech nie doczeka się światła ani nie zobaczy zorzy porannej;
BG 1881Bodaj się były zaćmiły gwiazdy przy zmierzkaniu jej! a czekając światła, aby się go była nie doczekała, ani nie oglądała zorzy porannej!
UBGBo nie zamknęła drzwi łona mej matki i nie ukryła smutku przed moimi oczami.
BG 1881Iż nie zawarła drzwi żywota mego, a nie skryła boleści od oczu moich.
UBGCzemu nie umarłem w łonie? Czemu nie zginąłem, kiedy wyszedłem z łona?
BG 1881Przeczżem w żywocie nie umarł, albo, gdym z żywota wyszedł, czemum nie zginął?
UBGCzemu przyjęły mnie kolana? Czemu przyjęły mnie piersi, abym mógł je ssać?
BG 1881Przeczże mię piastowano na kolanach? a przeczżem ssał piersi?
UBGTeraz bowiem leżałbym i trwał w spokoju, spałbym i odpoczywał;
BG 1881Albowiembym teraz leżał i odpoczywał; spałbym i miałbym pokój,
UBGZ królami i z doradcami ziemi, którzy sobie budowali opustoszałe miejsca;
BG 1881Z królmi i z radcami ziemi, którzy sobie budowali na miejscach pustych;
UBGAlbo z książętami, którzy mieli złoto i napełnili swe domy srebrem;
BG 1881Albo z książętami, którzy mieli złoto, a napełniali domy swe srebrem,
UBGAlbo czemu nie stałem się jak ukryty, martwy płód, jak niemowlęta, które nie widziały światła?
BG 1881Albo czemum się nie stał jako martwy płód skryty? albo jako niemowlątka, które nie oglądały światłości?
UBGTam bezbożni przestają straszyć, tam pozbawieni siły odpoczywają.
BG 1881Tam niepobożni przestawają straszyć, i tam odpoczywają zwątleni w siłę.
UBGTam więźniowie razem wypoczywają i nie słyszą głosu ciemięzcy.
BG 1881Tamże więźniowie sobie wydychają, a nie słyszą głosu trapiącego ich,
UBGMały i wielki są tam sobie równi i niewolnik jest wolny od swego pana.
BG 1881Mały i wielki tam sobie są równi a niewolnik wolny od pana swego.
UBGCzemu nędznemu dane jest światło, a życie tym, którzy są rozgoryczeni na duszy;
BG 1881Przecz nędznemu dana jest światłość, a żywot tym, którzy są utrapionego ducha?
UBGKtórzy z tęsknotą wypatrują śmierci, a ta nie przychodzi, choć jej szukają pilniej niż ukrytych skarbów;
BG 1881Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
UBGKtórzy wielce się radują i cieszą, kiedy grób znajdują?
BG 1881Którzyby się z radością weselili, pląsając, gdyby znaleźli grób.
UBGCzemu dane jest światło człowiekowi, którego droga jest ukryta i którego Bóg osaczył?
BG 1881Przecz dana jest światłość mężowi, którego droga skryta jest, a którego Bóg ciężkościami ogarnął?
UBGKiedy bowiem mam jeść, przychodzi moje wzdychanie, a moje jęki rozchodzą się jak woda;
BG 1881Albowiem kiedy mam jeść, wzdychanie moje przychodzi, a rozchodzi się jako woda ryczenie moje;
UBGBo to, czego się bałem, spotkało mnie, a to, czego się obawiałem, spadło na mnie.
BG 1881Bo strach, któregom się lękał, przyszedł na mię, a czegom się obawiał, przydało mi się.
UBGNie byłem bezpieczny, nie miałem spokoju ani odpoczynku, a jednak nadeszła trwoga.
BG 1881Nie byłem bezpieczny, anim się uspokoił, anim odpoczywał, a przecież na mię przyszła trwoga.
← Rozdział 2Księga Hioba 3 / 42Rozdział 4

Tekst: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Fundacja Wrota Nadziei. Udostępniane na wolnej licencji.

Biblia Gdańska (1881) — domena publiczna; zachowano oryginalną pisownię.