pytać
H7592 — hebrajskie słowo שָׁאַל (vai.yish.'Al), czasownik o znaczeniu „pytać" (ang. to ask). W Biblii występuje 171 razy w 157 wersetach, w 27 księgach Starego Testamentu — najczęściej: 1 Księga Samuela (31×). Niżej pełna lista wystąpień z polskim tekstem UBG i odsyłaczem do interlinii.
Wystąpienia
60+ wersetówI zapytałem ją: Czyją jesteś córką? Odpowiedziała: Jestem córką Betuela, syna Nachora, którego urodziła mu Milka. Wtedy włożyłem kolczyk na jej twarz i bransolety na jej ręce.
Odpowiedzieli: Zawołajmy dziewczynę i spytajmy, co na to powie.
A gdy mężczyźni tego miejsca pytali o jego żonę, odpowiedział: To moja siostra. Bał się bowiem mówić: To moja żona, by mężczyźni tego miejsca nie zabili go z powodu Rebeki, bo była bardzo piękna.
I rozkazał pierwszemu: Gdy spotka cię mój brat Ezaw, a spyta cię: Czyj jesteś? I dokąd idziesz? A czyje to stado przed tobą?
I Jakub spytał: Powiedz mi, proszę, twoje imię. A on odpowiedział: Czemu pytasz o moje imię? I tam mu błogosławił.
I spotkał go pewien człowiek, gdy błąkał się po polu. I człowiek ten zapytał go: Czego szukasz?
I pytał ludzi w tym miejscu: Gdzie jest ta nierządnica, która była na rozstaju tej drogi? Oni odpowiedzieli: Nie było tu żadnej nierządnicy.
I zapytał dworzan faraona, którzy byli z nim w więzieniu, w domu jego pana: Czemu macie dziś tak smutne twarze?
Odpowiedzieli: Ten człowiek dokładnie się wypytał o nas i naszą rodzinę: Żyje jeszcze wasz ojciec? Macie jeszcze jakiegoś brata? I odpowiedzieliśmy mu na jego pytania. Skąd mogliśmy wiedzieć, że powie: Przyprowadźcie mi tu waszego brata?
I dowiadywał się, jak się im powodzi, i zapytał: Czy wasz ojciec jest zdrowy, ten starzec, o którym mi opowiadaliście? Czy jeszcze żyje?
Ale każda kobieta pożyczy od swojej sąsiadki i od tej, która u niej przebywa, srebrne i złote przedmioty oraz szaty. Włożycie je na waszych synów i na wasze córki i złupicie Egipt.
Powiedz teraz do uszu ludu, aby każdy mężczyzna pożyczył od swego sąsiada i każda kobieta od swej sąsiadki srebrne i złote przedmioty.
Synowie Izraela postąpili według nakazu Mojżesza i pożyczyli od Egipcjan srebrne i złote przedmioty oraz szaty.
A Pan dał ludowi łaskę w oczach Egipcjan, tak że im pożyczyli. I złupili Egipcjan.
A gdy w przyszłości twój syn cię zapyta: Cóż to jest? Wtedy odpowiesz mu: Pan wyprowadził nas potężną ręką z Egiptu, z domu niewoli.
Mojżesz wyszedł więc swemu teściowi naprzeciw, pokłonił się i ucałował go. Potem wypytywali się wzajemnie o powodzenie i weszli do namiotu.
Jeśli ktoś pożyczy zwierzę od swego bliźniego, a ono zostanie okaleczone lub zdechnie podczas nieobecności jego właściciela, musi wypłacić odszkodowanie.
Będzie on stawał przed kapłanem Eleazarem, aby ten za niego radził się przed Panem za pośrednictwem sądu Urim. Na jego rozkaz będą wychodzić i na jego rozkaz będą wchodzić – on, a z nim wszyscy synowie Izraela, całe zgromadzenie.
Zapytaj się bowiem dawnych czasów, które były przed tobą od dnia, kiedy Bóg stworzył człowieka na ziemi, i od jednego krańca nieba aż do drugiego, czy stała się kiedykolwiek rzecz podobna do tej tak wielkiej albo czy słyszano kiedykolwiek o czymś takim?
A gdy twój syn zapyta cię kiedyś: Co to za świadectwa, nakazy i prawa, które wam nakazał Pan, nasz Bóg?
Teraz więc, Izraelu, czego żąda od ciebie Pan, twój Bóg? Tylko tego, abyś się bał Pana, swego Boga, abyś chodził wszystkimi jego drogami i abyś go miłował, i służył Panu, swemu Bogu, z całego swego serca i całą swoją duszą;
Wtedy przeprowadzisz dochodzenie, zbadasz i pilnie wypytasz. Jeśli okaże się prawdą i rzeczą pewną, że popełniono taką obrzydliwość pośród was;
I za te pieniądze kupisz wszystko, czego zapragnie twoja dusza: woły, owce, wino czy mocny napój lub wszystko, czego zechce twoja dusza. I będziesz tam jadł przed Panem, swoim Bogiem, i będziesz się cieszył, ty i twój dom;
Ani zaklinacz, ani nikt, kto by wywoływał duchy, ani czarnoksiężnik, ani nekromanta.
Zgodnie z tym wszystkim, o co prosiłeś Pana, swego Boga, na Horebie, w dniu zgromadzenia: Niech już nie słucham głosu Pana, swego Boga, i niech już nie patrzę na ten wielki ogień, abym nie umarł.
Wspomnij dni dawne, rozważ lata wielu pokoleń. Zapytaj swego ojca, a oznajmi ci; swoich starszych, a powiedzą ci.
Aby to było znakiem wśród was, gdy potem wasi synowie zapytają: Co znaczą dla was te kamienie?
I powiedział do synów Izraela: Gdy w przyszłości wasi synowie zapytają swoich ojców: Co znaczą te kamienie?
A mężczyźni Izraela wzięli z ich żywności, lecz nie radzili się Pana.
A gdy ona przyszła do niego, namawiała go, aby prosił jej ojca o pole. Kiedy zsiadła z osła, Kaleb zapytał ją: Czego sobie życzysz?
Zgodnie z rozkazem Pana dali mu miasto, o które poprosił, Timnat-Serach na górze Efraim, gdzie zbudował miasto i mieszkał w nim.
Po śmierci Jozuego synowie Izraela pytali Pana: Któż z nas wyruszy pierwszy przeciwko Kananejczykom, aby walczyć z nimi?
A gdy ona przyszła do niego, namawiała go, aby prosił jej ojca o pole; i zsiadła z osła, a Kaleb zapytał ją: Czego sobie życzysz?
I powiedział do niej: Stój przy wejściu do namiotu, a jeśli ktoś przyjdzie i zapyta cię: Czy jest tu ktoś? – odpowiesz: Nie ma.
Prosił o wodę, a ona dała mleka, a w okazałym naczyniu przyniosła masło.
I schwytał młodzieńca spośród mieszkańców Sukkot, i wypytał go, a ten spisał mu książąt Sukkot i jego starszych, siedemdziesięciu siedmiu mężczyzn.
Gedeon powiedział jeszcze do nich: Będę was prosił o jedną rzecz, aby każdy z was dał mi kolczyki ze swego łupu. Mieli bowiem złote kolczyki, bo byli Izmaelitami.
I waga tych złotych kolczyków, o które poprosił, wyniosła tysiąc siedemset syklów złota, nie licząc klejnotów i wisiorków, i szkarłatnych szat, które nosili królowie Midianu, i nie licząc łańcuchów, które były na szyjach ich wielbłądów.
Wtedy kobieta przyszła i powiedziała swemu mężowi: Przyszedł do mnie mąż Boży, którego oblicze było jak oblicze Anioła Boga, bardzo straszne. Nie pytałam go, skąd jest, nie oznajmił mi też swego imienia.
Anioł Pana odpowiedział: Dlaczego pytasz o moje imię, które jest tajemnicze?
I powiedzieli do niego: Prosimy, poradź się Boga, abyśmy się dowiedzieli, czy poszczęści się nam nasza droga, którą idziemy.
Skierowali się więc tam i przyszli do domu młodzieńca Lewity, do domu Micheasza, i pozdrowili go.
Wtedy synowie Izraela powstali, poszli do domu Bożego i radzili się Boga, mówiąc: Któż z nas ma wyruszyć pierwszy do walki z synami Beniamina? I Pan odpowiedział: Juda wyruszy pierwszy.
Najpierw jednak synowie Izraela poszli i płakali przed Panem aż do wieczora, i pytali Pana: Czy mamy jeszcze iść i walczyć z synami Beniamina, naszego brata? I Pan odpowiedział: Idźcie przeciwko nim.
I synowie Izraela pytali Pana (tam bowiem w tych dniach była arka przymierza Boga;
Wtedy Heli odpowiedział: Idź w pokoju, a niech Bóg Izraela spełni twoją prośbę, którą zaniosłaś do niego.
I gdy się wypełniły dni potem, jak Anna poczęła, urodziła syna i nadała mu imię Samuel, gdyż mówiła: Uprosiłam go u Pana.
Prosiłam o to dziecko i Pan spełnił moją prośbę, którą zaniosłam do niego.
Dlatego też oddaję je Panu. Na wszystkie dni jego życia zostaje oddane Panu. I oddał tam pokłon Panu.
I Heli błogosławił Elkanie i jego żonie, mówiąc: Niech Pan da ci potomstwo z tej kobiety za uproszonego, którego oddała Panu. I wracali do swojego domu.
I Samuel powiedział wszystkie słowa Pana do ludu, który go prosił o króla;
I pozdrowią cię w pokoju, i dadzą ci dwa chleby, które weźmiesz z ich rąk.
Pytali więc Pana znowu: Czy przyjdzie jeszcze ten człowiek? Pan odpowiedział: Oto ukrył się wśród tobołów.
Teraz więc oto jest król, którego sobie wybraliście, którego żądaliście. Oto Pan ustanowił nad wami króla.
Czy nie dziś są żniwa pszeniczne? Będę wzywał Pana, a on ześle grzmoty i deszcz, abyście poznali i zobaczyli, jak wielka jest wasza niegodziwość, której się dopuściliście w oczach Pana, żądając dla siebie króla.
Wtedy cały lud powiedział do Samuela: Módl się za swoimi sługami do Pana, swego Boga, abyśmy nie pomarli. Dodaliśmy bowiem do wszystkich naszych grzechów to zło, że prosiliśmy dla siebie o króla.
Saul zapytał więc Boga: Czy mam puścić się w pogoń za Filistynami? Czy wydasz ich w ręce Izraela? Lecz nie odpowiedział mu tego dnia.
Wtedy Dawid zostawił toboły pod opieką stróża taboru i pobiegł na pole bitwy. Gdy przybył, przywitał się ze swoimi braćmi.