Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Słownik pojęć

Wyżyny (bamot) — dlaczego nawet dobrzy królowie ich nie usunęli

Bama (H1116) występuje 102 razy i nie zawsze jest kultowa — bywa grzbietem fali i szczytem obłoku. A w Gibeonie stał na wyżynie sam przybytek Mojżesza.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Wyżyny (bamot) — dlaczego nawet dobrzy królowie ich nie usunęli
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Bama (בָּמָה, H1116) występuje w Piśmie 102 razy. W Księgach Królewskich stała się kryterium oceny władców — formuła o wyżynach wraca przy kolejnych królach Judy niemal mechanicznie. Zanim jednak przyjmiemy, że słowo od początku znaczy „miejsce kultu bałwochwalczego”, warto sprawdzić, gdzie jeszcze się pojawia.

Słowo, które samo w sobie nie jest kultowe

Wzniósł go po wysokich miejscach ziemi, aby żywił się plonami pól, i pozwolił mu ssać miód ze skały i oliwę ze skalnego krzemienia;

Pwt 32,13

Tu bamot to po prostu wysokie miejsca ziemi, po których Bóg prowadzi Jakuba. W Pwt 33,29 Izrael depcze „wyniosłość” wrogów, a w pieśni Dawida ten sam rzeczownik oznacza miejsce pewnego stąpania.

Moje nogi czyni jak u łani i stawia mnie na wyżynach.

2Sm 22,34

Dalej robi się jeszcze ciekawiej: w Hi 9,8 Bóg kroczy po bamot morza — UBG oddaje to jako „fale morza”, bo chodzi o grzbiety wody. W Iz 14,14 bamot należą do obłoków i UBG pisze „szczyty obłoków”. W 2 Sm 1,19 Saul ginie na bamot Izraela, oddanych jako „wzgórza”. Jedno hebrajskie słowo, pięć różnych polskich odpowiedników — a znaczenie podstawowe to grzbiet, wyniosłość, coś, co się wznosi. Sens kultowy przyszedł z użycia, nie z samego słowa.

Wyżyna bez nagany

Ruszyli więc do miasta. A gdy wchodzili do miasta, oto Samuel wychodził im naprzeciw, udając się na wyżynę.

1Sm 9,14

Samuel idzie na wyżynę, żeby przewodniczyć ofierze. 1 Sm 9,12-13 mówi, że lud nie zacznie jeść, dopóki prorok nie pobłogosławi ofiary; Samuel prowadzi tam Saula na posiłek (1 Sm 9,19) i schodzi z nim z wyżyny do miasta (1 Sm 9,25). W 1 Sm 10,5 z wyżyny schodzi gromada proroków. Ani słowa nagany.

Lud jednak składał ofiary na wyżynach, dlatego że do tego czasu nie został jeszcze zbudowany dom dla imienia Pana.

1Krl 3,2

Narrator sam podaje powód: nie zbudowano jeszcze domu dla imienia Pana. Werset dalej Salomon miłuje Pana — i składa ofiary na wyżynach (1 Krl 3,3), a największą z nich w Gibeonie, gdzie ofiaruje tysiąc całopaleń (1 Krl 3,4). To właśnie tam Bóg mu się ukazuje. Kronikarz dopowiada, dlaczego akurat Gibeon.

Salomon więc poszedł, a z nim całe zgromadzenie, na wyżynę, która była w Gibeonie. Tam bowiem znajdował się Namiot Zgromadzenia Bożego, który sporządził Mojżesz, sługa Pana, na pustyni.

2Krn 1,3

Przybytek zbudowany przez Mojżesza i ołtarz całopalenia stały wtedy na wyżynie w Gibeonie (1 Krn 16,39; 21,29). Miejsce, którego nazwa stała się w Królewskich zarzutem, mieści w Kronikach namiot ze Synaju.

Kryterium oceny królów

Wyżyn jednak nie zniesiono i lud jeszcze składał ofiary, i palił kadzidło na tych wyżynach.

2Krl 12,3

Formuła „wyżyn jednak nie zniesiono” wraca przy Asie (1 Krl 15,14), Jehoszafacie (1 Krl 22,43), Amazjaszu (2 Krl 14,4), Azariaszu (2 Krl 15,4) i Jotamie (2 Krl 15,35). Zdanie jest zawsze zbudowane tak samo: król czynił to, co prawe — jednak wyżyn nie zniesiono. Zniósł je dopiero Ezechiasz (2 Krl 18,4), a Jozjasz splugawił i wybił ich kapłanów (2 Krl 23,8-9.20).

Pobudował też dom na wyżynach i ustanowił kapłanów spośród pospólstwa, którzy nie pochodzili od synów Lewiego.

1Krl 12,31

Na północy Jeroboam buduje dom na wyżynach i ustanawia kapłanów spoza Lewiego. Instytucja ma więc budynki (2 Krl 17,29.32) i własne duchowieństwo (1 Krl 13,33). Do Manassesa wraca po odbudowie razem z ołtarzami Baala (2 Krl 21,3).

Napięcie, którego tekst nie wygładza

Dwa razy w Kronikach ten sam król jednocześnie usuwa wyżyny i ich nie usuwa. 2 Krn 14,3 mówi, że Asa usunął wyżyny; 2 Krn 15,17 — że nie zostały zniesione z Izraela. 2 Krn 17,6 mówi, że Jehoszafat znosił wyżyny; 2 Krn 20,33 — że nie zostały zniesione.

Wyżyny jednak nie zostały zniesione, bo lud jeszcze nie przygotował swojego serca ku Bogu swoich ojców.

2Krn 20,33

Uwaga dla czytelnika: 2 Krn 15,17 mówi o Izraelu, a 14,3 o Judzie, więc część napięcia da się rozłożyć geograficznie. Przy Jehoszafacie takiego rozróżnienia nie ma. Tekst nie próbuje tego uzgodnić i nie podaje wyjaśnienia — podaje oba zdania.

Czego tekst nie mówi

Pismo nigdzie nie opisuje, jak wyglądała wyżyna. Nie ma wymiarów, planu, listy sprzętów — a więc niczego, co Tora podaje o przybytku z drobiazgową dokładnością. Wiemy z tekstu, że bywały tam ołtarze, kadzidło, kapłani i budynki; wszystko poza tym pochodzi z wykopalisk, a więc spoza Pisma, i nie może być podstawą wniosku.

Tora też nie zabrania wyżyn tym słowem. Lb 33,52 i Kpł 26,30 nakazują zniszczyć bamot narodów, ale zakaz ofiarowania poza jednym miejscem sformułowany jest inaczej — przez wskazanie miejsca, które Pan wybierze (Pwt 12,5.13-14). Termin „bama” i przykazanie centralizacji nigdy nie schodzą się w jednym zdaniu. Tę różnicę słownictwa czytelnik sprawdzi w kilka minut, a wyjaśnia ona więcej niż domysły o pobożności poszczególnych królów.

Zobacz też: Przybytek (Miszkan) · Ołtarz (mizbeach) — nazwa od czynności, nie od kształtu · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Kadzidło (ketoret) — receptura zastrzeżona pod karą · Saul · Salomon

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora