łodyga
H7070 — hebrajskie słowo קָנֶה (ka.Neh), rzeczownik o znaczeniu „łodyga" (ang. stem). W Biblii występuje 62 razy w 38 wersetach, w 10 księgach Starego Testamentu — najczęściej: Księga Wyjścia (25×). Niżej pełna lista wystąpień z polskim tekstem UBG i odsyłaczem do interlinii.
Wystąpienia
38 wersetówUczynisz też świecznik ze szczerego złota. Ów świecznik będzie wykuty: jego podstawa, ramiona, kielichy, gałki i kwiaty będą z tej samej bryły.
Z jego boków będzie wychodzić sześć ramion: trzy ramiona świecznika z jednego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego boku.
Trzy kielichy na kształt migdału na jednym ramieniu, wraz z gałką i kwiatem; i trzy kielichy na kształt migdału na drugim ramieniu, wraz z gałką i kwiatem. Tak będzie na wszystkich sześciu ramionach wychodzących ze świecznika.
I będzie gałka pod dwoma jego ramionami, także gałka pod następnymi dwoma ramionami i gałka pod innymi dwoma ramionami: tak będzie pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika.
Z niego samego będą wychodzić gałki i ramiona, wszystko to w całości będzie wykute ze szczerego złota.
Weź sobie też najlepsze wonności: pięćset syklów najczystszej mirry, połowę tego, czyli dwieście pięćdziesiąt syklów, wonnego cynamonu i dwieście pięćdziesiąt syklów ziela tataraku;
Zrobił także świecznik ze szczerego złota. Wykuł ze złota ten świecznik. Jego podstawa, ramiona, kielichy, gałki i kwiaty były z tej samej bryły.
Sześć ramion wychodziło z obu boków: trzy ramiona z jednego boku świecznika i trzy ramiona z drugiego boku świecznika.
Trzy kielichy na kształt migdała na jednym ramieniu, także gałka i kwiat; i trzy kielichy na kształt migdała na drugim ramieniu, także gałka i kwiat. Tak było na wszystkich sześciu ramionach wychodzących ze świecznika.
I była gałka pod dwoma jego ramionami, także gałka pod następnymi dwoma jego ramionami, i znów gałka pod dwoma innymi jego ramionami. Tak było pod sześcioma ramionami wychodzącymi z niego.
Ich gałki i ramiona były z tej samej bryły. Wszystko to w całości było wykute ze szczerego złota.
I Pan uderzy Izraela tak, że się zachwieje, jak się chwieje trzcina w wodzie, i wykorzeni Izraela z tej dobrej ziemi, którą dał ich ojcom, i rozproszy ich za rzeką za to, że uczynili sobie gaje, pobudzając Pana do gniewu.
Oto teraz opierasz się na tej nadłamanej lasce trzcinowej – na Egipcie – która gdy ktoś się oprze na niej, wbija mu się w dłoń i przebija ją. Taki jest faraon, król Egiptu, dla wszystkich, którzy mu ufają.
Zgrom rzeszę kopijników, stado byków z cielcami ludu, chlubiących się kawałkiem srebra; rozprosz narody pragnące wojny.
Nard i szafran, tatarak i cynamon, ze wszelkimi drzewami, kadzidło, mirra i aloes, ze wszelkimi wybornymi wonnościami.
Ustaną rzeki, opadną i powysychają potoki ujęte groblami, a trzcina i sitowie powiędną.
Sucha ziemia stanie się jeziorem i spieczona ziemia – źródłami wód. W kryjówkach smoków, gdzie odpoczywały, urośnie trawa, trzcina i sitowie.
Oto opierasz się na tej nadłamanej lasce trzcinowej – na Egipcie – która, gdy ktoś się oprze na niej, wbija mu się w dłoń i przebija ją. Taki jest faraon, król Egiptu, dla wszystkich, którzy mu ufają.
Trzciny nadłamanej nie złamie, a knota tlącego się nie zagasi. Wyda sąd według prawdy.
Nie kupiłeś mi za pieniądze wonności ani mnie nie nasyciłeś tłuszczem swoich ofiar. Ale obciążyłeś mnie swoimi grzechami i utrudziłeś mnie swoimi nieprawościami.
Wysypują złoto z worka i odważają srebro na szalach, najmują złotnika, aby uczynił z nich bożka, przed którym padają i któremu oddają pokłon.
Na cóż mi kadzidło z Szeby i cynamon wonny i wyborny z dalekiej ziemi? Wasze całopalenia nie są dla mnie przyjemne i wasze ofiary nie podobają mi się.
Także Dan i Jawan, wędrowni handlarze na twoich jarmarkach, dawali ci w zamian żelazo polerowane, kasję i ziela tataraku.
I poznają wszyscy mieszkańcy Egiptu, że ja jestem Panem, ponieważ byłeś laską z trzciny dla domu Izraela.
I zaprowadził mnie tam, a oto mąż, który z wyglądu był jakby ze spiżu, miał lniany sznur w ręku i pręt mierniczy, a stał w bramie.
I oto mur otaczał dom ze wszystkich stron dokoła, a w ręku tego męża był pręt mierniczy na sześć łokci – liczonych jako łokieć i szerokość dłoni – i wymierzył grubość budowli – jeden pręt, i wysokość – jeden pręt.
Potem wszedł do bramy, która była zwrócona ku wschodowi, wszedł po schodach i zmierzył próg bramy: jeden pręt szerokości, a drugi próg miał jeden pręt szerokości.
Każda wnęka miała jeden pręt długości i jeden pręt szerokości, a między wnękami był odstęp na pięć łokci; próg bramy obok przedsionka bramy od wewnątrz wynosił jeden pręt.
Widziałem też wysokość domu dokoła i fundament tych komór, a miał pełny pręt – sześć łokci.
Prętem mierniczym zmierzył stronę wschodnią – pięćset prętów wokoło według pręta mierniczego.
Zmierzył także stronę północną – pięćset prętów wokoło według pręta mierniczego.
I zmierzył stronę południową – pięćset prętów mierniczych.
Potem obrócił się na stronę zachodnią i zmierzył – pięćset prętów według pręta mierniczego.