Pytanie o pochodzenie demonów należy do tych, na które większość opracowań odpowiada bez wahania, a Pismo nie odpowiada wcale. Od tego trzeba zacząć, bo z tego zdania wynika cała reszta: w kanonie nie ma ani jednego wersetu mówiącego, skąd demony się wzięły. Jest natomiast sporo tekstów mówiących, co robią — i tym można się zająć uczciwie.
Co tekst o nich mówi
Powiedział mu bowiem: Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka! I zapytał go: Jak ci na imię? A on odpowiedział: Na imię mi Legion, bo jest nas wielu. I prosił go bardzo, aby nie wyganiał ich z tej krainy. A pasło się tam w pobliżu góry wielkie stado świń. I wszystkie te demony prosiły go: Poślij nas w te świnie, abyśmy mogły w nie wejść. I Jezus zaraz im pozwolił. A duchy nieczyste, wyszedłszy, weszły w świnie. Wtedy stado, liczące około dwóch tysięcy, ruszyło pędem po urwisku do morza i utonęło w nim.
Mk 5,8-13
I zapytał go Jezus: Jak ci na imię? A on odpowiedział: Legion. Wiele bowiem demonów weszło w niego. Wtedy prosiły go, aby nie kazał im odejść stamtąd w otchłań.
Łk 8,30-31
Z tej jednej sceny da się wyliczyć więcej niż z wszystkich pozostałych razem. Duchy mówią przez człowieka, są liczne, odpowiadają na pytanie, proszą i negocjują miejsce, mogą wejść w zwierzęta i traktują otchłań jako coś, czego chcą uniknąć. Podlegają rozkazowi natychmiast. Ani jedno zdanie nie mówi, kim byli wcześniej ani czy w ogóle mieli jakieś wcześniej.
Kiedy nieczysty duch wychodzi z człowieka, przechadza się po miejscach bezwodnych, szukając odpoczynku, ale nie znajduje. Wtedy mówi: Wrócę do swego domu, z którego wyszedłem. A przyszedłszy, zastaje go pustym, zamiecionym i przyozdobionym. Wówczas idzie i bierze ze sobą siedem innych duchów gorszych niż on sam i wszedłszy, mieszkają tam. I końcowy stan tego człowieka staje się gorszy niż początkowy. Tak będzie i z tym złym pokoleniem.
Mt 12,43-45
Drugi obraz dokłada zachowanie, nie rodowód. Duch wychodzi, wędruje po miejscach bezwodnych, szuka odpoczynku i wraca do człowieka jak do domu, sprowadzając innych. Jest w tym opis poruszania się i pewnej wybiórczości, ale nie ma nawet zdania pobocznego o tym, skąd te istoty pochodzą.
Ty wierzysz, że jest jeden Bóg, i dobrze czynisz. Demony także wierzą i drżą.
Jk 2,19
Jakub dorzuca rzecz istotną dla zrozumienia ich natury: mają poznanie i podlegają strachowi przed Bogiem. To znaczy, że nie są ślepymi siłami. Wciąż jednak jest to opis stanu, a nie początku.
Demony w Tanach
Składali ofiary demonom, a nie Bogu; nowym bogom, których nie znali, świeżo przybyłym, których się nie bali wasi ojcowie.
Pwt 32,17
I nie będą już więcej składać swoich ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. To będzie dla nich wieczna ustawa przez wszystkie ich pokolenia.
Kpł 17,7
Ofiarowali bowiem demonom swoich synów i swoje córki;
Ps 106,37
Raczej chcę powiedzieć, że to, co poganie ofiarują, demonom ofiarują, a nie Bogu. A nie chciałbym, żebyście mieli społeczność z demonami.
1 Kor 10,20
W Tanach demony pojawiają się prawie wyłącznie w jednej roli: jako adresaci kultu, którego nie wolno składać. Mojżesz mówi o ofiarach składanych demonom zamiast Bogu, Psalm o ofiarach z dzieci, Księga Kapłańska o zakazie, który ma obowiązywać przez pokolenia. Paweł podejmuje ten sam wątek i tłumaczy Koryntianom, komu naprawdę ofiarują poganie. Znowu jest to charakterystyka funkcji, a nie genealogia — Pismo mówi Izraelowi, czego nie robić, i nie tłumaczy, kim są ci, którym się tego nie robi.
Zarzut: trzecia część gwiazd
A jego ogon wlókł trzecią część gwiazd nieba i zrzucił je na ziemię. I stanął smok przed kobietą, która właśnie miała urodzić, aby gdy tylko urodzi, pożreć jej dziecko.
Ap 12,4
I zrzucony został wielki smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, zwodzący cały świat. Został zrzucony na ziemię, z nim też zrzuceni zostali jego aniołowie.
Ap 12,9
Większość wywodów o pochodzeniu demonów zaczyna się właśnie tutaj. Pierwszy werset mówi o smoku, jego ogonie i gwiazdach zrzuconych na ziemię. Drugi mówi o zrzuceniu smoka wraz z jego aniołami. To jest wszystko, co tekst podaje. Nie nazywa tych aniołów demonami, nie mówi, że wydarzenie dało demonom początek, i nie łączy go z żadną sceną z Ewangelii. Utożsamienie jest wnioskiem czytelnika, a nie zdaniem Apokalipsy, i trzeba je odróżnić od tekstu, zwłaszcza że pada w księdze pełnej obrazów.
Zarzut: a uwięzieni aniołowie
Także aniołów, którzy nie zachowali swego pierwotnego stanu, lecz opuścili własne mieszkanie, zatrzymał w wiecznych pętach w ciemnościach na sąd wielkiego dnia.
Jud 1,6
Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, ale strąciwszy ich do piekła, wydał więzom ciemności, aby byli zachowani na sąd;
2 P 2,4
Te dwa zdania bywają podawane jako gotowa odpowiedź, tymczasem prowadzą w przeciwną stronę. Mówią o aniołach zatrzymanych i wyłączonych z działania aż do sądu. Gdyby uczynić z nich źródło demonów, powstałaby sprzeczność z Ewangeliami, w których duchy nieczyste działają i rozmawiają. Najwyżej można powiedzieć, że świat upadłych istot nie jest jednorodny: część jest zatrzymana, część nie. Kto z tego zbuduje jedną historię z jednym początkiem, dopisuje spoiwo, którego w tekście nie ma.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy demony to upadli aniołowie. Pismo używa obu określeń i nigdzie ich nie zrównuje w jednym zdaniu. Jest to odczytanie prawdopodobne i większość czytelników przyjmuje je odruchowo, ale odruch nie jest wersetem. Równie dobrze mogą to być dwie kategorie istot, a tekst po prostu nie widzi potrzeby wyjaśniania czegoś, co jego pierwszym odbiorcom nie sprawiało kłopotu.
Powtarzana teoria, jakoby demony były duchami zmarłych olbrzymów z czasów przed potopem, nie opiera się na żadnym wersecie. Pochodzi z literatury spoza kanonu — z tego samego kręgu co zdanie przytoczone przez Judę. Nie da się jej ani potwierdzić, ani obalić z Pisma, ponieważ Pismo tego tematu nie porusza. Właściwą odpowiedzią nie jest wybór jednej z hipotez, lecz wskazanie, że obie stoją poza tekstem. Co o samych nefilim mówi Pismo — trzy wystąpienia wyrazu w dwóch wersetach i nic ponadto — zebrane jest w haśle Nefilim — dwa wystąpienia, mnóstwo domysłów; o tożsamości synów Bożych z Rdz 6 zob. Kim byli synowie Boży i nefilim.
Nie wiemy, ilu ich jest. Warto zauważyć drobiazg: w scenie nad morzem podana jest liczba świń, a liczba duchów nie. Nie wiemy, czy mają dowództwo i stopnie, choć wiele opracowań podaje gotowe schematy. Nie wiemy, czy są przypisane do miejsc — duchy proszą, by nie wyganiać ich z krainy, lecz jedna prośba nie jest zasadą. Nie wiemy, kiedy powstały ani czy w ogóle powstały w sensie, w jakim rozumiemy początek. Milczenie jest w tym punkcie zupełne i lepiej je uszanować, niż zapełniać materiałem, którego nie da się sprawdzić.
Zobacz też: Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Tanach · Księga Kapłańska · Jakub · Mojżesz — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia







