Fragment o zbroi jest jednym z najczęściej cytowanych w rozmowach o walce duchowej i jednym z najczęściej cytowanych wyrywkowo. Zwykle przywołuje się zdanie o zwierzchnościach, a pomija listę wyposażenia, która następuje zaraz potem. Tymczasem to właśnie ta lista mówi, o jakiej walce Paweł pisze.
Kontekst: przeciw komu
W końcu, moi bracia, umacniajcie się w Panu i w potędze jego mocy. Przywdziejcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli się ostać wobec zasadzek diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, ale przeciw zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom ciemności tego świata, przeciw duchowemu złu na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie pełną zbroję Bożą, abyście mogli przeciwstawić się w dzień zły, a wykonawszy wszystko, ostać się.
Ef 6,10-13
Apostoł zaczyna od umocnienia w Panu, a nie od charakterystyki przeciwnika. Wymienia cztery określenia sił, z którymi ma się do czynienia, i nie objaśnia żadnego z nich. Zaraz potem dwukrotnie podaje cel: żeby się ostać. Nie żeby wygrać starcie, nie żeby przejąć teren, lecz żeby ustać na miejscu w dzień, który nazywa złym.
Lista wyposażenia
Stańcie więc, przepasawszy wasze biodra prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości; I obuwszy nogi w gotowość ewangelii pokoju. A przede wszystkim weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste strzały złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, którym jest słowo Boże;
Ef 6,14-17
Warto ją przeczytać jako spis rzeczowy. Prawda, sprawiedliwość, gotowość ewangelii pokoju, wiara, zbawienie i słowo Boże. Pierwsze pięć to elementy obronne. Jedyna część zaczepna, miecz Ducha, została w tym samym zdaniu zdefiniowana i jest nią słowo Boże, a nie technika ani wypowiedziana formuła. W całym wyliczeniu nie ma niczego, czym można by ducha zaatakować, nastraszyć albo odesłać. Jest za to komplet cech, które opisują charakter człowieka i jego stosunek do prawdy.
We wszelkiej modlitwie i prośbie modląc się w każdym czasie w Duchu, czuwając nad tym z całą wytrwałością i z prośbą za wszystkich świętych;
Ef 6,18
Bezpośrednio po liście pada jedyna czynność, którą Paweł nakazuje w tej sprawie: modlitwa i wytrwałe czuwanie, także za innych wierzących. Kolejność jest wymowna. Uzbrojenie ma charakter etyczny, działanie ma charakter modlitewny, a rozstrzygnięcie należy do Boga.
Ten sam obraz w innych listach
Chociaż bowiem w ciele żyjemy, nie walczymy według ciała; (Gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych); Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;
2 Kor 10,3-5
Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
Jk 4,7
Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć. Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na świecie.
1 P 5,8-9
Drugi list do Koryntian bywa cytowany jako opis szturmu, a mówi o czymś zupełnie innym. Paweł sam wyjaśnia, co burzy: rozumowania i wyniosłość powstającą przeciw poznaniu Boga. Pole walki jest więc w myśleniu, a celem jest posłuszeństwo myśli. Jakub i Piotr używają tego samego czasownika co Efezjan: przeciwstawić się. Nie ma w tych listach polecenia, by ścigać, atakować albo wypowiadać wojnę.
Skąd wzięty jest obraz
Przyodział się bowiem w sprawiedliwość jak w pancerz i włożył hełm zbawienia na swą głowę. Przyoblekł się w odzienie pomsty jak w szatę i okrył się gorliwością jak płaszczem.
Iz 59,17
Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości.
Rz 13,12
Paweł nie wymyślił tego obrazu. U Izajasza w pancerz sprawiedliwości i hełm zbawienia przyodziewa się sam Jahwe. To zmienia sens całej sceny: uzbrojenie należy do Boga, a wierzący je przywdziewa, więc nie jest to własna siła i nie da się jej powiększyć ćwiczeniem. W liście do Rzymian ten sam apostoł nazywa to zbroją światłości i zestawia z porzuceniem uczynków ciemności, co znowu przenosi rzecz na grunt postępowania.
Zarzuty: a władza nad duchami
Oto daję wam moc stąpania po wężach, skorpionach i po wszelkiej mocy nieprzyjaciela, a nic wam nie zaszkodzi.
Łk 10,19
Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza i zagrabić jego własność, jeśli najpierw nie zwiąże mocarza? Dopiero wtedy ograbi jego dom.
Mt 12,29
A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzą: w moim imieniu będą wypędzać demony, będą mówić nowymi językami;
Mk 16,17
A niektórzy wędrowni żydowscy egzorcyści ważyli się wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złe duchy, mówiąc: Zaklinamy was przez Jezusa, którego głosi Paweł. Robiło tak siedmiu synów pewnego Żyda, imieniem Skewas, który był naczelnikiem kapłanów. Zły duch im odpowiedział: Znam Jezusa i wiem, kim jest Paweł, ale wy coście za jedni? I rzucił się na nich człowiek, w którym był zły duch, powalił i pokonał ich, tak że nadzy i zranieni wybiegli z tego domu.
Dz 19,13-16
Tych tekstów nie da się pominąć i nie ma powodu tego robić. Mówią o danej władzy, o związaniu mocarza i o znakach towarzyszących wierzącym. Trzeba jednak zauważyć, czym nie są. Nie są instrukcją, nie zawierają słów do wypowiedzenia i nie opisują żadnej procedury. Obraz mocarza pada w odpowiedzi na zarzut o współpracę ze złym i dotyczy tego, co uczynił Mesjasz, a nie tego, co mamy robić my. Zamykający ten zestaw opis siedmiu synów Skewasa pokazuje, co się dzieje, gdy imię traktuje się jak narzędzie: skończyło się pobiciem i ucieczką.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czym są zwierzchności, władze i rządcy ciemności. Paweł wymienia je jednym tchem i nie objaśnia ani jednego określenia. Nie mówi, ilu ich jest, kto komu podlega ani czy w ogóle istnieje między nimi porządek. Wszystkie schematy stopni i szczebli, jakie krążą w opracowaniach, są dopisane do tego zdania z zewnątrz.
Nie wiemy, jak ta walka wygląda z drugiej strony. Nie ma opisu ataku, nie ma znaków rozpoznawczych, nie ma kryterium pozwalającego stwierdzić, że dana trudność ma źródło duchowe. Wyrażenie o ognistych strzałach jest obrazem, a nie diagnozą, i Paweł nie tłumaczy, czym one są.
Nie wiemy wreszcie, co dokładnie oznacza dzień zły. Tekst zakłada, że wierzący go rozpozna, i nie dodaje nic więcej. To wszystko razem układa się w spójny obraz: Pismo daje wyposażenie i nakaz stania, a odmawia wiedzy o przeciwniku, której moglibyśmy chcieć. Nie jest to przeoczenie autora, lecz konsekwentne przesunięcie uwagi z tego, co niewidzialne, na to, co należy do nas — na prawdę, sprawiedliwość i wytrwałą modlitwę.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Jahwe · Mesjasz (Maszijach) · Jakub · Piotr







