Obrzęd Dnia Przebłagania jest opisany szczegółowo i zrozumiale aż do jednego punktu. Przy drugim koźle pojawia się słowo, którego znaczenie do dziś pozostaje sporne i które w polskich przekładach bywa oddawane opisowo. Wokół tego jednego wyrazu narosła cała literatura, a sam tekst mówi w tej sprawie zaskakująco mało.
Obrzęd
Weźmie też dwa kozły i postawi je przed Panem u wejścia do Namiotu Zgromadzenia. I Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, a drugi los dla kozła ofiarnego. I przyprowadzi Aaron tego kozła, na którego padł los dla Pana, i złoży go w ofierze za grzech. Ale kozła, na którego padł los dla kozła ofiarnego, postawi żywego przed Panem, aby nim dokonać przebłagania i wypuścić go na pustynię jako kozioł ofiarny.
Kpł 16,7-10
Losowanie odbywa się na dwa kozły postawione przed Panem u wejścia do Namiotu Zgromadzenia. Jeden los pada dla Pana, drugi dla tego, którego przekład nazywa kozłem ofiarnym. Pierwszy zostaje złożony w ofierze za grzech. Drugi ma pozostać żywy — i tekst mówi wprost, że również nim ma zostać dokonane przebłaganie, zanim zostanie wypuszczony na pustynię.
Kozioł dla Pana
Następnie zabije kozła na ofiarę za grzech za lud i wniesie jego krew poza zasłonę, i uczyni z jego krwią, jak uczynił z krwią cielca: pokropi nią nad przebłagalnią i przed przebłagalnią. Tak dokona przebłagania nad Miejscem Świętym za nieczystości synów Izraela, za ich przestępstwa i za wszystkie ich grzechy. Tak też uczyni z Namiotem Zgromadzenia, który jest wśród nich, pośrodku ich nieczystości.
Kpł 16,15-16
Ta część jest opisana bez niedomówień. Krew zostaje wniesiona poza zasłonę i pokropiona nad przebłagalnią, a skutkiem jest oczyszczenie Miejsca Świętego z nieczystości, przestępstw i grzechów synów Izraela. Uwaga skupia się na przybytku, który znajduje się pośrodku ludu i pośrodku jego nieczystości.
Kozioł, który wychodzi
A gdy dokona przebłagania za Miejsce Święte, Namiot Zgromadzenia i ołtarz, przyprowadzi żywego kozła. I Aaron położy obie ręce na głowie żywego kozła, wyznawać będzie nad nim wszystkie nieprawości synów Izraela i wszystkie ich przestępstwa ze wszystkimi ich grzechami i złoży je na głowę tego kozła, i wypuści go przez wyznaczonego człowieka na pustynię. Tak poniesie ten kozioł na sobie wszystkie ich nieprawości do ziemi pustej. I wypuści tego kozła na pustynię.
Kpł 16,20-22
A ten, który wypuścił kozła jako kozła ofiarnego, wypierze swoje szaty i obmyje swoje ciało w wodzie, potem wejdzie do obozu.
Kpł 16,26
Czynność jest opisana krok po kroku: obie ręce na głowie zwierzęcia, wyznanie wszystkich nieprawości, złożenie ich na jego głowę i wyprowadzenie przez wyznaczonego człowieka. Kierunek jest jeden — od ludu na zewnątrz, do ziemi pustej. Ostatni szczegół bywa pomijany, a jest ważny: człowiek, który wyprowadził kozła, musi wyprać szaty i obmyć ciało, zanim wróci do obozu.
Nazwa
W tekście hebrajskim stoi w tym miejscu wyraz Azazel, użyty cztery razy i wyłącznie w tym jednym rozdziale. Przekład na język polski oddaje go opisowo, przez wyrażenie o koźle ofiarnym, i już samo to pokazuje trudność. Jeden wyraz, występujący tylko tutaj, nie daje materiału porównawczego, a bez porównania nie da się ustalić znaczenia z samego Pisma. Proponowano nazwę miejsca, określenie obrzędu i imię istoty. Żadnej z tych możliwości tekst nie potwierdza i żadnej nie wyklucza.
Zarzut: czy to ofiara dla demona
I nie będą już więcej składać swoich ofiar demonom, z którymi uprawiali nierząd. To będzie dla nich wieczna ustawa przez wszystkie ich pokolenia.
Kpł 17,7
A od zgromadzenia synów Izraela weźmie dwa kozły na ofiarę za grzech i jednego baranka na całopalenie.
Kpł 16,5
Odczytanie, w którym drugi kozioł jest darem dla istoty zamieszkującej pustynię, napotyka dwa opory w samej Księdze Kapłańskiej. Po pierwsze, kilka rozdziałów dalej ta sama księga zakazuje składania ofiar demonom i nazywa to nierządem, ustanawiając zakaz na wszystkie pokolenia. Trudno przyjąć, że rozdział szesnasty nakazuje to, czego siedemnasty zabrania. Po drugie, wcześniejszy werset mówi, że oba kozły zostały wzięte na ofiarę za grzech — należą więc do jednej czynności, a nie do dwóch adresatów.
Dokąd to prowadzi
Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas zboczył na swą drogę, a Pan włożył na niego nieprawość nas wszystkich.
Iz 53,6
Lecz Chrystus, gdy przyszedł jako najwyższy kapłan dóbr przyszłych, przez większy i doskonalszy przybytek, nieuczyniony ręką, to jest nienależący do tego budynku; Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie.
Hbr 9,11-12
A nazajutrz Jan zobaczył Jezusa przychodzącego do niego i powiedział: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.
J 1,29
Obraz przeniesienia winy na kogoś innego wraca u Izajasza w zdaniu o włożeniu na Sługę nieprawości nas wszystkich. List do Hebrajczyków mówi o wejściu raz na zawsze z własną krwią, a Jan Chrzciciel o Baranku, który gładzi grzech świata. Nie trzeba rozstrzygać sporu o nazwę, żeby zobaczyć, że obrzęd pokazuje dwie rzeczy naraz: przebłaganie przez krew i usunięcie winy poza obóz.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, co znaczy Azazel. To najuczciwsza odpowiedź, jaką można dać, i nie należy jej łagodzić. Wyraz pojawia się w Piśmie cztery razy, wszystkie w tym samym rozdziale, i nigdzie nie zostaje objaśniony. Rozstrzygnięcia podawane w opracowaniach opierają się na źródłach spoza kanonu albo na rekonstrukcji językowej, a nie na wersecie.
Nie wiemy, co działo się z kozłem po wyprowadzeniu. Tekst mówi tylko, że poniósł na sobie nieprawości do ziemi pustej i że został wypuszczony. Nie ma mowy o jego dalszym losie, nie ma polecenia zabicia go ani przepisu, co robić, gdyby wrócił.
Nie wiemy, dlaczego wyprowadzający musiał wyprać szaty i obmyć ciało. Prawo podaje ten wymóg bez uzasadnienia, tak samo jak przy kilku innych czynnościach tego dnia. Nie wiemy wreszcie, czy pustynia ma tu znaczenie samodzielne, czy jest po prostu miejscem odległym od obozu. Wszystko, co ponad to, jest domysłem — a domysł o istocie, której Pismo nie opisuje, jest dokładnie tym rodzajem dopisku, przed którym trzeba się bronić najmocniej.







