Pierwsza Księga Samuela zaczyna opis jego służby od zdania o stanie rzeczy, a nie o osobie. To jedno z niewielu miejsc, gdzie Pismo ocenia epokę pod względem dostępności objawienia.
A chłopiec Samuel służył Panu przed Helim. W tych dniach słowo Pana było drogocenne i nie było jawnego widzenia.
1 Sm 3,1
Powołanie przez pomyłkę
Scena nocnego wołania jest zbudowana na nieporozumieniu i tekst nie ukrywa jego przyczyny.
Pan zawołał Samuela, a on odpowiedział: Oto jestem. I przybiegł do Heliego, i powiedział: Oto jestem, gdyż mnie wołałeś. A on odparł: Nie wołałem, wróć i połóż się. Poszedł więc i położył się. Pan ponownie zawołał Samuela. I Samuel wstał, poszedł do Heliego i powiedział: Oto jestem, gdyż mnie wołałeś. On mu odpowiedział: Nie wołałem, mój synu; wróć i połóż się. A Samuel jeszcze nie znał Pana i słowo Pana nie zostało mu jeszcze objawione.
1 Sm 3,4-7
Objaśnienie podaje narrator, nie postać: chłopiec jeszcze nie znał Jahwe, bo słowo nie zostało mu objawione. Nieporozumienie nie wynika więc z nieuwagi ani z braku pobożności, tylko z tego, że nie miał z czym porównać doświadczenia.
Chłopiec trzykrotnie biegnie do niewłaściwej osoby, bo nie zna jeszcze tego, kto go woła. Dopiero podpowiedź kapłana pozwala mu odpowiedzieć właściwie.
Potem Pan przyszedł, stanął i zawołał tak jak poprzednio: Samuelu, Samuelu! I Samuel odpowiedział: Mów, bo twój sługa słucha.
1 Sm 3,10
Skutek opisany jest w kategoriach zupełnie innych niż stan wyjściowy: to, co było drogocenne i rzadkie, staje się regularne i sprawdzalne.
I Samuel rósł, a Pan był z nim i nie pozwolił upaść na ziemię żadnemu z jego słów. A cały Izrael od Dan aż do Beer-Szeby poznał, że Samuel stał się wiernym prorokiem Pana.
1 Sm 3,19-20
Zwrot o niedopuszczeniu, by którekolwiek słowo upadło na ziemię, jest tu kryterium. Prorok zostaje uznany nie przez urząd ani namaszczenie, lecz przez to, że jego słowa się sprawdzają.
Ostatni sędzia
A Samuel sądził Izraela po wszystkie dni swego życia. Co roku chodził też i obchodził Betel, Gilgal i Mispę i sądził Izraela we wszystkich tych miejscach. Potem wracał do Rama, ponieważ tam był jego dom. Tam sądził Izraela i tam też zbudował ołtarz Panu.
1 Sm 7,15-17
Warto zauważyć, że objazd Samuela obejmował trzy miejscowości, a czwartym punktem był jego własny dom w Rama, gdzie zbudował ołtarz. Sądzenie i służba prowadzone były w jego wypadku równolegle, co odróżnia go od sędziów wcześniejszych.
Opis odpowiada dokładnie temu, co Księga Sędziów przypisuje sędziom: rozstrzyganie spraw, obwód objazdowy, stała siedziba. Samuel robi to do końca życia — po nim żaden sędzia już nie występuje, bo lud żąda króla.
Zmiana nazwy urzędu
W jednym miejscu narrator przerywa opowiadanie, żeby wyjaśnić czytelnikowi terminologię. To rzadkość w księgach historycznych.
Dawniej w Izraelu, kiedy ktoś szedł poradzić się Boga, tak mówił: Chodźcie, pójdziemy do widzącego. Dzisiejszego proroka bowiem dawniej nazywano widzącym.
1 Sm 9,9
Uwaga jest cenna, bo pokazuje, że nazewnictwo się zmieniało i że autor był tego świadom. Za czasów Samuela dokonywało się przejście od widzącego do proroka — nie tylko słowne, skoro zmienia się też sposób działania: prorok przy królu staje się instytucją stałą.
Nowy Testament liczy zresztą ciąg proroków właśnie od niego.
Przepowiadali te dni także wszyscy prorocy, którzy przemawiali od czasów Samuela i inni po nim.
Dz 3,24
I co jeszcze mam powiedzieć? Nie wystarczyłoby mi bowiem czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie, Samuelu i o prorokach;
Hbr 11,32
Warto zauważyć, po której stronie wymienia go List do Hebrajczyków: między Dawidem a prorokami, na styku obu list.
Prorok jako ten, kto się modli i uczy
A jeśli chodzi o mnie, nie daj Boże, bym miał grzeszyć przeciw Panu, przestając się modlić za was. Przeciwnie, będę was uczył dobrej i prostej drogi.
1 Sm 12,23
Samuel określa swoje zadanie dwoma czasownikami: modlić się za lud i uczyć go dobrej drogi. Zaprzestanie modlitwy nazywa grzechem przeciw Jahwe. To definicja szersza niż zapowiadanie przyszłości i warto ją zestawić z potocznym rozumieniem słowa prorok.
Zdanie to pada w mowie pożegnalnej, po ustanowieniu króla, czyli wtedy, gdy Samuel traci funkcję sądowniczą. Deklaruje kontynuację dwóch zadań dokładnie w chwili, w której trzecie zostaje mu odebrane.
Widać też początek zorganizowanej grupy prorockiej, z Samuelem na czele.
Wtedy Saul wysłał posłańców, aby pojmali Dawida. Gdy zobaczyli gromadę prorokujących proroków oraz Samuela stojącego na ich czele, Duch Boży zstąpił na posłańców i oni także zaczęli prorokować.
1 Sm 19,20
Scena ta pokazuje prorokowanie jako zjawisko grupowe i rozpoznawalne z zewnątrz, a Samuela — jako tego, kto nim kieruje. To kolejny element odróżniający jego czas od epoki, w której widzenie było rzadkie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak pogodzić dwa opisy pochodzenia. Elkana jest przedstawiony jako człowiek z góry Efraim, a rodowód w Księgach Kronik umieszcza Samuela w linii Kehata, czyli wśród Lewitów.
Był pewien człowiek z Ramataim-Sofim, z góry Efraim, imieniem Elkana, syn Jerochama, syna Elihu, syna Tochu, syna Sufa Efratejczyka.
1 Sm 1,1
A oto ci, którzy stawali wraz ze swoimi synami: spośród synów Kehata – śpiewak Heman, syn Joela, syna Samuela; Syna Elkany, syna Jerochama, syna Eliela, syna Toacha;
1 Krn 6,33-34
Pismo obu miejsc nie uzgadnia. Nie wiemy też, dlaczego jego synowie zawiedli — tekst stwierdza fakt bez wyjaśnienia, i to on staje się pretekstem do żądania króla.
Jednak jego synowie nie chodzili jego drogami, lecz skłaniali się ku zyskowi, brali łapówki i wypaczali sąd.
1 Sm 8,3
Nie wiemy wreszcie, czy gromada prorokujących z 1 Sm 19 była jego dziełem, czy istniała wcześniej; tekst pokazuje go na czele, ale nie mówi, że ją założył.
Zobacz też: Jahwe · Namaszczenie (masziach) — kogo i po co namaszczano · Ołtarz (mizbeach) — nazwa od czynności, nie od kształtu · Księga Sędziów · List do Hebrajczyków · Rama







