Zdanie Izajasza o czci wargami bywa przytaczane jako ogólne narzekanie na obrzędowość. W Ewangeliach działa inaczej: pada w sporze o jedną konkretną praktykę i zostaje poparte wskazaniem jednego konkretnego przykazania, które ta praktyka omijała.
Zdanie u proroka
Mówi więc Pan: Ponieważ ten lud zbliża się do mnie swymi ustami i czci mnie swymi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie i jego bojaźń wobec mnie jest wyuczoną przez nakazy ludzi;
Iz 29,13
Trzy człony: usta blisko, serce daleko, bojaźń wyuczona z nakazów ludzi. Ostatni jest tu kluczowy. Zarzut nie dotyczy tego, że lud czci Boga, ani tego, że robi to według reguł. Dotyczy tego, skąd te reguły pochodzą.
Sytuacja u Mateusza
Wtedy z Jerozolimy przyszli do Jezusa uczeni w Piśmie i faryzeusze i zapytali: Czemu twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Nie myją bowiem rąk przed jedzeniem chleba.
Mt 15,1-2
Zarzut wobec uczniów odwołuje się do tradycji starszych, nie do Tory — i sami pytający to mówią. Odpowiedź nie polemizuje z samą ideą obyczaju, tylko pokazuje jego skutek w jednym przypadku.
A on odpowiedział im: Czemu i wy postępujecie wbrew przykazaniu Bożemu dla waszej tradycji? Bóg bowiem nakazał: Czcij swego ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć. Ale wy mówicie: Kto by powiedział ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, jest darem ofiarnym; I nie uczciłby swego ojca ani matki, będzie bez winy. I tak unieważniliście przykazanie Boże przez waszą tradycję.
Mt 15,3-6
Wskazane przykazanie ma imię i miejsce.
Czcij swego ojca i swoją matkę, aby twoje dni były długie na ziemi, którą Pan, twój Bóg, da tobie.
Wj 20,12
Mechanizm jest prosty: majątek, z którego należało utrzymać rodziców, zostaje zadeklarowany jako dar ofiarny, a wtedy obowiązek wobec rodziców przestaje obowiązywać. Formalnie wszystko się zgadza. Skutkiem jest to, że przykazanie Boże zostaje unieważnione — i takiego właśnie słowa używa tekst. Dopiero po tym pada cytat.
Obłudnicy, dobrze prorokował o was Izajasz: Lud ten przybliża się do mnie swymi ustami i czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi.
Mt 15,7-9
Ta sama scena u Marka
Wtedy on im odpowiedział: Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzkimi.
Mk 7,6-7
Wy bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.
Mk 7,8-9
Wniwecz obracając słowo Boże przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie.
Mk 7,13
Marek stawia cytat wcześniej, na początku odpowiedzi, i formułuje zarzut jeszcze ostrzej: opuszczenie przykazań Bożych i trzymanie się tradycji ludzkiej. Dwa razy powtarza też, że chodzi o tradycję, którą przekazano — czyli o coś odziedziczonego, a nie wymyślonego przez rozmówców. To istotne dla oceny sceny: zarzut nie brzmi, że ktoś działał w złej wierze, tylko że odziedziczona praktyka doprowadziła do skutku, którego nikt nie zamierzał, a którego mimo to nikt nie poprawił.
Kierunek jest u obu ewangelistów ten sam. Różni się kolejność: Mateusz najpierw pokazuje mechanizm i dopiero potem cytuje proroka, Marek zaczyna od cytatu i dopiero po nim tłumaczy, o co chodzi.
Różnica brzmienia
U Izajasza czytamy, że bojaźń wobec Boga jest wyuczona przez nakazy ludzi. U Mateusza i Marka pojawia się dodatkowo stwierdzenie, że cześć jest oddawana na próżno. Tego członu w polskim tekście proroka nie ma. To znów brzmienie greckiego przekładu Izajasza, którym Nowy Testament posługuje się najczęściej — i dokłada ono ocenę, której hebrajski tekst w tym miejscu nie wypowiada wprost. Warto to zauważyć, bo właśnie ten dodany człon bywa cytowany samodzielnie.
Drobniejsza różnica dotyczy zakończenia: Mateusz mówi o przykazaniach ludzkich, Marek o nakazach ludzkich. Sens ten sam, słowa nieco inne.
Po co ten cytat
Cytat służy do rozstrzygnięcia sporu o pierwszeństwo. Jeśli obyczaj, choćby czcigodny, prowadzi do obejścia przykazania, to nie jest już dopowiedzeniem Tory, tylko jej zastąpieniem. Zasada, na której opiera się ten zarzut, została sformułowana wcześniej.
Nie dodawajcie do słowa, które ja wam nakazuję, ani z niego nie ujmujcie, abyście przestrzegali przykazań Pana, waszego Boga, które ja wam nakazuję.
Pwt 4,2
Zakaz działa w obie strony — nie wolno dodawać ani ujmować. Praktyka opisana w tej scenie formalnie dodaje, a faktycznie ujmuje, i to właśnie zostaje nazwane.
Czego nie wiemy
Nie znamy dokładnego kształtu krytykowanej praktyki. Ewangelie podają samą formułę deklaracji i jej skutek, ale nie opisują procedury, zasięgu ani tego, jak często po nią sięgano. Nie wiemy też, czy zarzut dotyczył całego ówczesnego nauczania, czy jednego rozstrzygnięcia — tekst wymienia ten jeden przypadek i nie uogólnia go na wszystko.
Osobno trzeba zaznaczyć, że rozmowa u Marka toczy się dalej, poza cytatem z Izajasza, i jej dalsze wersety są czytane bardzo różnie. Ten artykuł dotyczy przywołania Iz 29,13 i tego, co zostało powiedziane o tradycji wobec przykazania; dalszej części sporu nie rozstrzygamy tutaj i nie próbujemy jej zamknąć jednym zdaniem.







