Szewet występuje w Tanach sto dziewięćdziesiąt razy i mieści w sobie dwa pola znaczeniowe, które po polsku nie mają ze sobą nic wspólnego: kij i plemię. To nie jest gra słów ani ukryty szyfr, tylko zwykły rozwój znaczenia, taki sam jak ten, dzięki któremu po polsku korona oznacza i ozdobę głowy, i władzę państwową.
Kij
Znaczenie podstawowe jest całkiem materialne.
Choćbym nawet chodził doliną cienia śmierci, zła się nie ulęknę, bo ty jesteś ze mną; twoja laska i kij pocieszają mnie.
Ps 23,4
Nie szczędź dziecku karcenia, bo jeśli je bijesz rózgą, nie umrze.
Prz 23,13
Ja jestem tym człowiekiem, który widział utrapienie pod rózgą jego gniewu.
Lm 3,1
W Ps 23,4 pierwsza z dwóch wymienionych lasek to właśnie szewet — narzędzie pasterza. W Prz 23,13 ten sam wyraz to rózga wychowawcza, w Lm 3,1 rózga gniewu. Prawo zna go również jako narzędzie, którym można zabić.
Jeśli zaś ktoś uderzy kijem swego niewolnika lub swoją niewolnicę tak, że umrą pod jego ręką, musi ponieść karę;
Wj 21,20
Berło
Z kija władzy rodzi się berło. Tutaj wyraz oznacza już nie przedmiot, tylko prawo do rządzenia.
Nie będzie odjęte berło od Judy ani prawodawca spomiędzy jego nóg, aż przyjdzie Szylo i jemu będą posłuszne narody.
Rdz 49,10
Ujrzę go, ale nie teraz; zobaczę go, ale nie z bliska; gwiazda wzejdzie z Jakuba, berło powstanie z Izraela i pobije książąt Moabu oraz wytraci wszystkich synów Seta.
Lb 24,17
Twój tron, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwości jest berło twego królestwa.
Ps 45,6
List do Hebrajczyków cytuje ten psalm w grece i oddaje szewet przez rhabdos, czyli również laskę.
Lecz do Syna mówi: Twój tron, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwości jest berło twego królestwa.
Hbr 1,8
To samo dzieje się u proroków, gdzie berło bywa zarówno narzędziem sądu, jak i znakiem obcej władzy, która ma być złamana.
Ale w sprawiedliwości będzie sądził ubogich, a w prawości będzie rozstrzygał sprawy cichych na ziemi. Uderzy ziemię rózgą swoich ust, a tchnieniem swoich warg zabije niegodziwego.
Iz 11,4
Przejdzie przez morze ucisku, rozbije fale na morzu i wyschną wszystkie głębie rzeki. Wtedy pycha Asyrii będzie poniżona, a berło Egiptu zniknie.
Za 10,11
W Iz 11,4 uderzenie rózgą ust jest obrazem wyroku wypowiedzianego, nie zadanego ręką — i to pokazuje, jak daleko wyraz odszedł od zwykłego kija, nie tracąc go z pola widzenia.
Plemię
Trzecie znaczenie wyrasta z drugiego: skoro laska reprezentuje ród, sama nazwa laski zaczyna oznaczać ród.
Dan będzie sądzić swój lud jako jedno z pokoleń Izraela.
Rdz 49,16
A tych kamieni z imionami synów Izraela będzie dwanaście, według ich imion. Będą ryte jak na pieczęci, każdy z własnym imieniem, według dwunastu pokoleń.
Wj 28,21
Rozdziel więc teraz tę ziemię jako dziedzictwo dziewięciu pokoleniom i połowie pokolenia Manassesa;
Joz 13,7
Ta droga znaczeniowa nie jest w hebrajskim odosobniona. Drugi wyraz na plemię, matteh (מַטֶּה, H4294), użyty dwieście pięćdziesiąt dwa razy, ma dokładnie tę samą podwójność: znaczy laskę i znaczy pokolenie. Dwa niezależne słowa przeszły tę samą drogę, co pokazuje, że to sposób myślenia, a nie przypadek.
Gdzie to widać najlepiej
Rdz 49,10 jest miejscem, w którym obie warstwy są czynne naraz. Zdanie mówi, że szewet nie odejdzie od Judy — a to znaczy jednocześnie, że nie odejdzie berło i że nie odejdzie plemię. Hebrajski nie musi wybierać. Polski musi, i wybiera berło.
Podobnie działa Rdz 49,16, gdzie w jednym błogosławieństwie ojca pada raz jedno, raz drugie znaczenie — a polski czytelnik widzi dwa różne wyrazy. Sześć wersetów dzieli berło Judy od pokolenia Dana i w hebrajskim jest to ten sam rzeczownik.
Trzeci przykład daje Sędziów, gdzie przywódcy wszystkich pokoleń stają na zgromadzeniu. Wyraz oznacza tu jednostkę organizacyjną narodu, z własnym przedstawicielstwem.
I przywódcy całego ludu, wszystkich pokoleń Izraela, stanęli w zgromadzeniu ludu Bożego: czterysta tysięcy pieszych dobywających miecz.
Sdz 20,2
Czego tekst nie mówi
Nie objaśnia, kim jest Szylo z Rdz 49,10. Przekłady różnią się tu mocno, część zostawia hebrajskie brzmienie, część tłumaczy jako danina lub ten, do którego należy. Sam werset nie daje podstaw do rozstrzygnięcia i nie będę go dawał za niego.
Nie sugeruje, że podwójne znaczenie jest zamierzoną aluzją. Kto z każdego wystąpienia szewet wyciąga jednocześnie berło i plemię, nadinterpretuje — w większości z tych stu dziewięćdziesięciu miejsc kontekst jednoznacznie wskazuje jedno.
Nie mówi też, ile razy który sens występuje. Podział między kijem, berłem a plemieniem robi tłumacz na podstawie kontekstu, a nie tekst na podstawie formy — hebrajskie słowo wygląda w każdym z tych zdań tak samo.
Nie tłumaczy wreszcie, dlaczego akurat laska stała się nazwą rodu. Powiązanie z laską naczelnika, wypisaną imieniem, jest wnioskiem z opisu obrzędu, a nie zdaniem wypowiedzianym wprost. To hipoteza rozsądna i tak ją tu zostawiam.
Praktyczny wniosek dla czytającego jest jeden: przy zdaniach o berle i o pokoleniach warto sprawdzić, co stoi w oryginale. Czasem okaże się, że dwa fragmenty, które po polsku nie mają ze sobą nic wspólnego, mówią tym samym słowem.







