Zmiana skali
Po jedenastu wyroczniach na poszczególne miasta i kraje Izajasz przestaje wymieniać nazwy. Rozdziały 24–27 mówią o ziemi jako całości i o jej mieszkańcach bez podziału na narody. Ta zmiana perspektywy, a nie żaden szczegół, jest powodem, dla którego czytelnicy nadali temu blokowi nazwę zapożyczoną z literatury późniejszej.
Oto Pan opróżni ziemię i spustoszy ją, odmieni jej oblicze i rozproszy jej mieszkańców.
Iz 24,1
Cztery czasowniki opisują to samo działanie z różnych stron: opróżnienie, spustoszenie, odmiana wyglądu i rozproszenie ludzi. Nie ma tu wojska ani najeźdźcy — podmiotem jest wyłącznie Jahwe.
Podstawa wyroku jest prawna
Ziemia płacze i więdnie, świat marnieje i niszczeje, marnieją wyniosłe ludy ziemi. Ziemia jest splugawiona pod swoimi mieszkańcami; przekroczyli bowiem prawa, zmienili ustawy, złamali wieczne przymierze. Dlatego przekleństwo pożre ziemię, a jej mieszkańcy zniszczeją. Dlatego mieszkańcy ziemi są przypaleni, a zostało mało ludzi.
Iz 24,4-6
Uzasadnienie brzmi zaskakująco konkretnie jak na wizję o zasięgu światowym: przekroczone prawa, zmienione ustawy, złamane wieczne przymierze. Adresatem nie jest tu Juda ani żaden pojedynczy naród, lecz mieszkańcy ziemi. Izajasz zakłada więc, że istnieje porządek wiążący wszystkich, a nie tylko lud, który stanął pod Synajem. Rozdział nie precyzuje, o które przymierze chodzi; określenie wieczne pojawia się w Piśmie zarówno przy Noem, jak i w innych miejscach.
Dwa piętra sądu
W tym dniu Pan nawiedzi zastęp wysokich na wysokości, także i królów ziemskich na ziemi. I będą zgromadzeni jak więźniowie zebrani w ciemnicy, i będą zamknięci w więzieniu, a po wielu dniach zostaną nawiedzeni. Wtedy księżyc zarumieni się i słońce się zawstydzi, gdy Pan zastępów będzie królować na górze Syjon, w Jerozolimie, i wobec swoich starszych w swej wielkiej chwale.
Iz 24,21-23
Sąd sięga równocześnie zastępu na wysokości i królów na ziemi. Tekst nie wyjaśnia, kim są ci pierwsi, ale wyraźnie odróżnia ich od władców ziemskich. Uwięzienie nie jest przy tym końcem: po wielu dniach nastąpi nawiedzenie, o którego treści rozdział milczy. Ostatnie zdanie odwraca zwykłą hierarchię jasności — słońce i księżyc bledną nie dlatego, że gasną, lecz dlatego, że obok nich pojawia się coś jaśniejszego.
Uczta i koniec śmierci
Na tej górze Pan zastępów wyprawi wszystkim ludom ucztę z tłustych potraw, ucztę z wystałego wina, z tłustych potraw ze szpikiem, z wina wystałego i czystego. I zniszczy na tej górze zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludźmi i przykrycie rozciągnięte nad wszystkimi narodami. Połknie śmierć w zwycięstwie, a Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza i zdejmie z całej ziemi hańbę swego ludu, bo tak Pan powiedział.
Iz 25,6-8
Po scenach zniszczenia przychodzi obraz stołu zastawionego dla wszystkich ludów. Zasłona rozpostarta nad narodami zostaje zdjęta — w kontekście uczty najbliższy sens to okrycie żałobne. Zdanie o połknięciu śmierci jest jednym z najdalej idących w całym Starym Testamencie i wraca w liście Pawła.
A gdy to, co zniszczalne, przyoblecze się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się to słowo, które jest napisane: Połknięta jest śmierć w zwycięstwie.
1 Kor 15,54
Apostoł cytuje je jako opis tego, co nastąpi przy zmartwychwstaniu. Sam Izajasz mówi o tym w innym miejscu wprost.
Twoi umarli ożyją, wraz z moim trupem powstaną. Ocućcie się i śpiewajcie, wy, którzy spoczywacie w prochu! Twoja rosa bowiem będzie jak rosa na ziołach, a ziemia wyda umarłych.
Iz 26,19
Werset jest krótki i nie buduje żadnej doktryny szczegółowej, ale mówi o powstaniu tych, którzy spoczywają w prochu, i o ziemi wydającej umarłych.
Lewiatan i trąba
W tym dniu Pan ukarze swoim mieczem srogim, wielkim i mocnym Lewiatana, węża długiego, Lewiatana, węża skręconego, i zabije smoka, który jest w morzu.
Iz 27,1
Wąż i smok w morzu to obrazy chaosu, znane z poezji Hioba i Psalmów. Izajasz nie tłumaczy, kogo ma na myśli, i nie podaje żadnej tożsamości historycznej.
Tego dnia Pan będzie młócił od koryta rzeki do potoku Egiptu; i wy, synowie Izraela, będziecie zbierani jeden po drugim. I stanie się też w tym dniu, że zadmą w wielką trąbę i przyjdą zaginieni w ziemi Asyrii oraz ci, którzy byli wygnani do ziemi Egiptu; i będą oddawać pokłon Panu na świętej górze w Jerozolimie.
Iz 27,12-13
Blok kończy się nie zniszczeniem, lecz zbieraniem. Obraz młócenia oznacza tu oddzielanie ziarna, a więc czynność wykonywaną po to, żeby coś zachować. Sygnałem zgromadzenia jest dźwięk trąby — ten sam instrument, który w Torze zwołuje lud na święte zgromadzenia. Wracają też ci, których wcześniejsze rozdziały wymieniały jako wygnanych do Asyrii i Egiptu, a więc do dwóch mocarstw, którym cały ten blok właśnie odebrał ostatnie słowo. Sąd nad ziemią kończy się w miejscu, od którego księga zaczynała: na świętej górze w Jerozolimie.
Czego nie wiemy
Rozdziały te nie podają żadnej daty, nie wyznaczają kolejności wydarzeń w czasie i nie wskazują pokolenia, którego dotyczą. Nie mówią, kim jest zastęp wysokich na wysokości ani co znaczy nawiedzenie po wielu dniach. Nie wyjaśniają, które wieczne przymierze zostało złamane. Nie precyzują też, czy powstanie umarłych z rozdziału 26 dotyczy wszystkich, czy tylko ludu przymierza. Każda próba przypisania tych obrazów konkretnym państwom, instytucjom albo osobom naszych czasów wykracza poza to, co tekst mówi — a wykracza tym bardziej, że sam prorok konsekwentnie odmawia podania jakichkolwiek nazw.
Zobacz też: Jahwe · Przymierze (brit) · Zasłona (parochet) — granica, której nie wolno było przekroczyć · Apostoł (szaliach) · Izajasz · Juda — znaczenie imienia







