Trzy ostatnie rozdziały Zachariasza tworzą jedną całość i kończą się sceną, której nie da się złagodzić: Jahwe staje na konkretnej górze pod Jerozolimą, a mieszkańcy miasta patrzą na przebitego i płaczą. Jest to najdalej idące połączenie przyjścia Boga z osobą zranioną, jakie zawiera Tanach.
Miasto, które staje się problemem dla wszystkich
Oto uczynię Jerozolimę kielichem odurzenia dla wszystkich okolicznych narodów, gdy nastanie oblężenie przeciwko Judzie i przeciwko Jerozolimie. W tym dniu uczynię Jerozolimę ciężkim kamieniem dla wszystkich narodów. Wszyscy, którzy będą go dźwigać, bardzo się zranią, choćby się zgromadziły przeciwko niemu wszystkie narody ziemi.
Za 12,2-3
Dwa obrazy: kielich odurzenia i ciężki kamień. Oba mówią o czymś, co szkodzi temu, kto po to sięga. Prorok nie zapowiada, że miasto będzie silne — zapowiada, że będzie nie do udźwignięcia.
I stanie się w tym dniu, że będę zmierzać do zniszczenia wszystkich narodów, które wyruszą przeciwko Jerozolimie. I wyleję na dom Dawida i na mieszkańców Jerozolimy ducha łaski i modlitwy. Będą patrzyć na mnie, którego przebili, i będą go opłakiwać, jak się opłakuje jedynaka; będą gorzko płakać nad nim, jak się płacze gorzko nad pierworodnym.
Za 12,9-10
Tu następuje przejście od polityki do żałoby. Wylanie ducha łaski i modlitwy poprzedza spojrzenie i płacz, a nie odwrotnie. Zdanie „Będą patrzyć na mnie, którego przebili” jest w tekście napisane w pierwszej osobie, po czym opłakiwanie dotyczy już kogoś w trzeciej. Ta zmiana osoby jest w hebrajskim tak samo szorstka jak po polsku i to właśnie ona czyni ten werset tak ważnym.
W tym dniu zostanie otwarte źródło dla domu Dawida i mieszkańców Jerozolimy dla obmycia grzechu i nieczystości.
Za 13,1
Odpowiedzią na żałobę jest otwarte źródło. Kolejność jest więc stała: duch, spojrzenie, płacz, obmycie. Żaden z tych kroków nie jest w tekście dziełem samego miasta.
I stanie się na całej ziemi, mówi Pan, że dwie części w niej zostaną wycięte i zginą, a trzecia część pozostanie w niej. I przeprowadzę tę trzecią część przez ogień i oczyszczę ich jak się czyści srebro, wypróbuję ich, jak się próbuje złoto. Będą wzywali mego imienia, a ja ich wysłucham. Powiem: Ty jesteś moim ludem, a on powie: Pan jest moim Bogiem.
Za 13,8-9
Prorok podaje proporcje, które trudno czytać spokojnie: dwie części giną, trzecia przechodzi przez ogień. Ocalenie nie polega tu na uniknięciu próby, lecz na przejściu przez nią. Zakończenie jest dialogiem — wezwanie i odpowiedź, wzajemne uznanie.
Dzień, w którym rozstrzyga ktoś inny
Oto przychodzi dzień Pana, a twój łup będzie rozdzielony pośród ciebie. Zgromadzę bowiem do bitwy wszystkie narody przeciwko Jerozolimie, a miasto zostanie zdobyte, domy splądrowane i kobiety zgwałcone. Połowa miasta pójdzie do niewoli, a resztka ludu nie będzie wygnana z miasta. Wtedy Pan wyruszy i będzie walczył przeciwko tym narodom, tak jak wtedy, gdy walczył w dniu bitwy.
Za 14,1-3
Scena jest niepomyślna: miasto zdobyte, domy splądrowane, połowa ludności uprowadzona. Dopiero potem Jahwe wyrusza do walki. Kto czyta te rozdziały jako obietnicę nietykalności, czyta wbrew wersetowi drugiemu.
I jego nogi staną w tym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciw Jerozolimy od strony wschodniej, a Góra Oliwna rozpadnie się na pół, na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę; i połowa tej góry cofnie się na północ, a połowa jej – na południe. Wtedy będziecie uciekać do doliny tych gór, bo dolina tych gór będzie sięgać aż do Azal. Będziecie uciekać, jak uciekaliście przed trzęsieniem ziemi za dni Uzjasza, króla Judy. Potem przyjdzie Pan, mój Bóg, a z nim wszyscy święci.
Za 14,4-5
Miejsce jest nazwane, a opis fizyczny: góra rozpada się na pół i powstaje dolina ucieczki. Porównanie do trzęsienia ziemi za dni konkretnego króla osadza obraz w doświadczeniu, które słuchacze pamiętali z opowieści.
W tym dniu wyjdą wody żywe z Jerozolimy; połowa ich do morza wschodniego, a połowa – do morza zachodniego. Będzie to w lecie i w zimie. A Pan będzie królem nad całą ziemią. W tym dniu jeden będzie Pan i jedno jego imię.
Za 14,8-9
Zakończenie jest krótkie i najmocniejsze w całej księdze: wody żywe przez cały rok, panowanie nad całą ziemią, jeden Jahwe i jedno imię. To zdanie o imieniu jest w Tanach rzadkie i mówi o końcu religijnego rozproszenia, nie o zwycięstwie jednej strony.
I znowu w innym miejscu Pismo mówi: Ujrzą tego, którego przebili.
J 19,37
Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen.
Ap 1,7
Nowe Przymierze cytuje werset o przebitym dwukrotnie i w dwóch różnych momentach: przy ukrzyżowaniu i przy zapowiedzi przyjścia. Ten sam tekst obsługuje więc wydarzenie przeszłe i przyszłe — i żaden z autorów nie uważa tego za sprzeczność.
Cztery teksty, które komplikują układ
Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą.
Mt 24,30
U Mateusza lamentują wszystkie ludy ziemi, u Zachariasza opłakuje dom Dawida i mieszkańcy Jerozolimy. Zakres jest inny. Kto łączy oba opisy w jedno wydarzenie, powinien powiedzieć, że rozszerza krąg płaczących.
I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski. I wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. Zstąpił jednak ogień od Boga z nieba i pochłonął ich.
Ap 20,8-9
U Jana oblężenie miasta umiłowanego następuje po tysiącu lat i kończy się ogniem z nieba, bez sceny na górze. Podobieństwo jest częściowe, różnice są duże.
Ale w dniu, w którym Gog nadciągnie przeciwko ziemi Izraela, mówi Pan Bóg, wzmoże się zapalczywość mego gniewu; Powiedziałem bowiem w swojej gorliwości i w ogniu swojego gniewu: Zaprawdę, w tym dniu będzie wielkie trzęsienie w ziemi Izraela; I zadrżą przede mną ryby morskie i ptactwo niebieskie, zwierzęta polne i wszelkie zwierzęta pełzające po ziemi, a także wszyscy ludzie, którzy są na powierzchni ziemi; rozpadną się góry, upadną wysokie wieże i każdy mur runie na ziemię. Przywołam miecz przeciwko niemu po wszystkich moich górach, mówi Pan Bóg. Miecz każdego zwróci się przeciwko swemu bratu. I osądzę go zarazą i krwią, ześlę ulewny deszcz i kamienie gradu, ogień i siarkę – na niego, na jego wojska i na liczne ludy, które z nim będą. Okażę się wielki i święty i dam się poznać na oczach wielu narodów, i poznają, że ja jestem Panem.
Ez 38,18-23
Ezechiel opisuje inny najazd, w którym miasto nie zostaje zdobyte, a rozstrzygnięcie przychodzi przez żywioły. Mamy więc co najmniej trzy opisy zbliżonej sceny, których żaden tekst nie utożsamia ze sobą. Pismo nie łączy ich w jeden ciąg i my również tego nie zrobimy.
I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba.
Rz 11,26
Paweł cytuje inne proroctwo, mówiąc o wybawicielu przychodzącym z Syjonu i odwróceniu bezbożności. To wskazuje na ten sam kierunek co Zachariasz, ale niczego nie datuje ani nie umiejscawia w łańcuchu wydarzeń. Pismo tej sprawy nie zamyka.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kiedy następuje opisane oblężenie ani czy jest jednym wydarzeniem, czy figurą powtarzalną. Nie wiemy, jak pogodzić zdobycie miasta u Zachariasza z opisami, w których miasto nie zostaje zdobyte. Nie wiemy, czy scena na Górze Oliwnej jest tym samym momentem, co przyjście opisywane w Ewangeliach. Nie wiemy, kim są dwie części, które giną, i według jakiego kryterium przebiega podział. Nie wiemy wreszcie, czy spojrzenie na przebitego już się dokonało, czy jeszcze nastąpi — Nowe Przymierze cytuje ten werset w obu trybach i nie wybiera za nas.
Zobacz też: Jahwe · Tanach · „Będą patrzyć na mnie, którego przebili” · Nowe przymierze · Ezechiel · Paweł — znaczenie imienia







