Pytanie o trzecią świątynię jest w praktyce pytaniem o to, ile wolno wyczytać z kilku zdań. Teksty przywoływane w tej dyskusji rzeczywiście mówią o świątyni. Żaden z nich nie mówi natomiast, że zostanie zbudowana, przez kogo ani kiedy. Ta różnica decyduje o wszystkim.
Widzenie Ezechiela
W dwudziestym piątym roku naszego wygnania, na początku roku, dziesiątego dnia miesiąca, czternaście lat po zburzeniu miasta, w tym właśnie dniu spoczęła na mnie ręka Pana i zaprowadził mnie tam. W widzeniach Bożych przywiódł mnie do ziemi Izraela i postawił na bardzo wysokiej górze, na której było coś jakby budowa miasta, na południu. I zaprowadził mnie tam, a oto mąż, który z wyglądu był jakby ze spiżu, miał lniany sznur w ręku i pręt mierniczy, a stał w bramie. I przemówił do mnie ten mąż: Synu człowieczy, popatrz swymi oczami, słuchaj swymi uszami i weź sobie do serca wszystko, co ci pokażę. Po to bowiem zostałeś tu przyprowadzony, aby ci to pokazać. Oznajmij wszystko, co widzisz, domowi Izraela.
Ez 40,1-4
Prorok zostaje przyprowadzony w widzeniu i otrzymuje polecenie, by patrzeć, słuchać i oznajmić wszystko domowi Izraela. Opis, który następuje, jest najdokładniejszym opisem budowli w całym Piśmie. Polecenie oznajmienia nie jest jednak poleceniem budowy i tekst tego nie łączy.
Potem zaprowadził mnie do bramy, do bramy, która była zwrócona w kierunku wschodnim. A oto chwała Boga Izraela przybyła od wschodu i jego głos był jak szum wielkich wód, a ziemia jaśniała od jego chwały. A to widzenie, które miałem, było podobne do tego widzenia, które miałem, gdy przybyłem, aby zniszczyć miasto; widzenie, podobne do tego widzenia, które miałem nad rzeką Kebar. I upadłem na twarz. Gdy chwała Pana weszła do domu przez bramę wschodnią; Wtedy uniósł mnie duch i wprowadził na dziedziniec wewnętrzny, a oto dom był pełen chwały Pana.
Ez 43,1-5
Chwała wchodzi do domu bramą wschodnią i wypełnia go. To jest właściwy punkt ciężkości tych rozdziałów: budowla ma znaczenie o tyle, o ile jest miejscem obecności. Zwolennicy odczytania dosłownego widzą tu opis przyszłej budowli; zwolennicy odczytania obrazowego widzą wzorzec. Tekst nie rozstrzyga sporu.
Dwa zdania z Nowego Przymierza
Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi. Ten dzień bowiem nie nadejdzie, dopóki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia; Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga.
2 Tes 2,3-4
I dano mi trzcinę podobną do pręta. I stanął anioł, mówiąc: Wstań i zmierz świątynię Boga i ołtarz oraz tych, którzy w niej oddają pokłon. Lecz dziedziniec zewnętrzny świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż został dany poganom. I będą deptać święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.
Ap 11,1-2
Paweł mówi o zasiadaniu w świątyni Boga, a Apokalipsa o mierzeniu świątyni i ołtarza. Oba zdania zakładają istnienie czegoś, co się tak nazywa, ale żadne nie mówi o budowaniu. To jest najmocniejszy argument strony oczekującej budowli i jednocześnie jego granica — z istnienia w tekście nie wynika wzniesienie w dziejach.
Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie);
Mt 24,15
Utrwali przymierze z wieloma przez jeden tydzień. A w połowie tego tygodnia sprawi, że ustanie ofiara spalana i ofiara z pokarmów, a przez mnóstwo obrzydliwości uczyni spustoszenie aż do końca, i wyleje się to, co postanowione, na tego, który ma być spustoszony.
Dn 9,27
Obrzydliwość spustoszenia stojąca w miejscu świętym oraz ustanie ofiary zakładają miejsce i kult. Dla jednych jest to zapowiedź przyszła, dla innych opis wydarzeń już minionych. Ostrożność każe zauważyć, że oba teksty mówią o tym, co się w takim miejscu dzieje, a nie o tym, jak powstaje.
Kto buduje
I powiedz do niego: Tak mówi Pan zastępów: Oto mąż, którego imię brzmi Latorośl; on wyrośnie ze swego miejsca i zbuduje świątynię Pana. On zbuduje świątynię Pana, będzie obdarzony chwałą, zasiądzie na swoim tronie i będzie panować na nim, i będzie on kapłanem na swoim tronie; i rada pokoju będzie między nimi oboma.
Za 6,12-13
Chwała tego domu będzie większa od tej, jaką miał tamten dawny, mówi Pan zastępów; bo to miejsce obdarzę pokojem, mówi Pan.
Ag 2,9
Zachariasz mówi o mężu imieniem Latorośl, który zbuduje świątynię i będzie kapłanem na swoim tronie. To jedyne miejsce w tej dyskusji, gdzie budowniczy zostaje wskazany, i nie jest nim żadna organizacja ludzka. Aggeusz zapowiada zaś większą chwałę tego domu. Kto zestawia oba zdania, otrzymuje obraz, w którym inicjatywa nie należy do ludzi — ale i to jest zestawienie, nie wypowiedź jednego tekstu.
Teksty, które komplikują oczekiwanie budowli
Lecz świątyni w nim nie widziałem, bo jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek.
Ap 21,22
W mieście z ostatnich rozdziałów świątyni nie ma, bo świątynią jest sam Bóg i Baranek. Jeśli stan końcowy nie zawiera budynku, to ewentualna budowla nie jest celem, lecz co najwyżej etapem. Tekst nie mówi jednak, czy taki etap w ogóle występuje.
Jezus powiedział do niej: Kobieto, wierz mi, że nadchodzi godzina, gdy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcić Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, a my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie pochodzi od Żydów. Ale nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec szuka takich, którzy będą go czcić.
J 4,21-23
Jeszua zapowiada czas, gdy cześć nie będzie związana ani z górą Samarytan, ani z Jerozolimą. Zapowiedź dotyczy sposobu, a nie miejsca. Zwolennicy budowli odpowiadają, że zmiana sposobu nie znosi miejsca; przeciwnicy odpowiadają, że właśnie znosi jego konieczność. Tekst nie rozstrzyga między tymi odczytaniami.
Najwyższy jednak nie mieszka w świątyniach uczynionych ręką, jak mówi prorok: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich stóp. Jakiż dom mi zbudujecie, mówi Pan, albo gdzie jest miejsce mego odpoczynku? Czy tego wszystkiego nie uczyniła moja ręka?
Dz 7,48-50
Szczepan przypomina słowami proroka, że Najwyższy nie mieszka w świątyniach uczynionych ręką. Mowa ta padła przed radą i kosztowała go życie, więc nie jest zdaniem ubocznym. Nie twierdzi jednak, że budowla nie może istnieć — twierdzi, że nie ona jest miejscem zamieszkania.
Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka?
1 Kor 3,16
Paweł idzie dalej i nazywa świątynią samych wierzących, w których mieszka Duch. Przesuwa tym samym ciężar pojęcia z budowli na wspólnotę. Strona oczekująca budowli odpowiada, że jedno nie wyklucza drugiego, i ma o tyle rację, że Paweł nie mówi tu o żadnym budynku.
Lecz Chrystus, gdy przyszedł jako najwyższy kapłan dóbr przyszłych, przez większy i doskonalszy przybytek, nieuczyniony ręką, to jest nienależący do tego budynku;
Hbr 9,11
List do Hebrajczyków mówi o przybytku nieuczynionym ręką i nienależącym do tego budynku. To najostrzejszy tekst po tej stronie sporu, bo wprost przeciwstawia dwa rodzaje przybytku. Pismo tej sprawy nie zamyka i uczciwe podsumowanie brzmi: teksty mówią o świątyni, milczą o budowie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Pismo zapowiada wzniesienie kolejnej budowli. Nie wiemy, czy widzenie Ezechiela jest projektem, wzorcem, czy obrazem. Nie wiemy, o jakiej świątyni mówi Paweł w liście do Tesaloniczan. Nie wiemy, co dokładnie mierzy Jan w rozdziale jedenastym Apokalipsy. Nie wiemy, jak zapowiedź Zachariasza o budowniczym ma się do dziejów drugiej świątyni. Nie wiemy wreszcie, dlaczego opis Ezechiela jest tak dokładny, skoro nigdzie nie pada polecenie budowania według niego.
Zobacz też: Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Jeszua (Jezus) · List do Hebrajczyków · Szczepan · Paweł — znaczenie imienia · Zachariasz — znaczenie imienia







