Toewa (תּוֹעֵבַה, H8441) pojawia się sto siedemnaście razy i należy do najostrzejszych słów Starego Testamentu. Nie jest jednak nazwą jednej kategorii czynów. Jest nazwą reakcji: określa to, czym ktoś się brzydzi. Dlatego przy każdym wystąpieniu trzeba zapytać, kto się brzydzi i czym — bo odpowiedź bywa zaskakująca.
Toewa bywa cudza
Odpowiecie: Twoi słudzy od swego dzieciństwa aż do dziś są pasterzami, my i nasi ojcowie. W ten sposób będziecie mogli mieszkać w ziemi Goszen, bo Egipcjanie brzydzą się każdym pasterzem.
Rdz 46,34
Tutaj podmiotem odrazy nie jest Bóg, lecz Egipcjanie, a przedmiotem — pasterze, czyli rodzina Jakuba. Hebrajskie zdanie mówi dosłownie, że pasterz jest toewa dla Egiptu. To jedno wystąpienie wystarczy, by zobaczyć, że słowo samo w sobie nie orzeka o moralności czynu; orzeka, że ktoś go odrzuca.
Toewa Boga: kult i handel
W Torze najczęstszym przedmiotem odrazy jest to, co wiąże się z obcym kultem oraz z zakazami z Księgi Kapłańskiej:
Nie będziesz obcował z mężczyzną jak z kobietą. Jest to obrzydliwość.
Kpł 18,22
Przestrzegajcie więc moich ustaw i moich praw i nie dopuszczajcie się żadnych z tych obrzydliwości, ani rodowity mieszkaniec, ani przybysz, który gości wśród was;
Kpł 18,26
Nie wnoś takiej obrzydliwości do swego domu, abyś się nie stał przekleństwem tak jak i ona. Będziesz się nią bardzo brzydził i czuł do niej ogromny wstręt, gdyż to jest przekleństwo.
Pwt 7,26
Ale Księga Przysłów dokłada do tej samej kategorii coś, czego polski czytelnik zwykle się tam nie spodziewa:
Fałszywa waga budzi odrazę w Panu, ale podobają mu się uczciwe odważniki.
Prz 11,1
Wargi kłamliwe budzą odrazę w Panu, a ci, którzy postępują w prawdzie, podobają mu się.
Prz 12,22
W obu wersetach stoi ten sam rzeczownik co w Księdze Kapłańskiej, a UBG oddaje go zwrotem o budzeniu odrazy. Fałszywa waga i kłamliwe wargi są toewa dokładnie tak samo jak posąg. To nie jest złagodzenie języka — to jego rozciągnięcie na uczciwość kupiecką.
Toewa może dotyczyć nabożeństwa
Nie składajcie już więcej daremnych ofiar. Kadzidło wzbudza we mnie odrazę; nowiów i szabatów, zgromadzeń nie mogę znieść – bo to nieprawość, ani uroczystości.
Iz 1,13
Kadzidło składane w świątyni Jahwe, zgodnie z przepisem, zostaje nazwane toewa. Powodem nie jest sam obrzęd, lecz rozejście się obrzędu z postępowaniem, o którym mówi dalszy ciąg rozdziału. Kategoria odrazy obejmuje więc również kult sprawowany poprawnie, ale przez ręce splamione krzywdą.
Jest sześć rzeczy, których nienawidzi Pan, siedem budzi w nim odrazę:
Prz 6,16
Lista, którą Przysłowia otwierają tym zdaniem, wylicza pychę, kłamstwo, przelewanie krwi niewinnej i sianie niezgody. Żadna z tych pozycji nie dotyczy kultu ani sfery seksualnej.
Co gubi polski przekład
Gubi się jednolitość słowa. UBG używa raz obrzydliwości, raz odrazy, raz zwrotu o brzydzeniu się, a w Księdze Rodzaju rozkłada je na całe wyrażenie. Kto czyta po polsku, ma prawo sądzić, że Kpł 18 i Prz 11 mówią o zupełnie różnych rzeczach. Hebrajski używa jednego rzeczownika.
Druga strata jest praktyczna. Skoro toewa nazywa reakcję, to samo użycie tego słowa nie mówi jeszcze, dlaczego coś jest odrzucone. Uzasadnienia trzeba szukać w kontekście — raz jest nim obcy kult, raz krzywda bliźniego, raz oszustwo w interesach. Polskie obrzydliwość brzmi jak samodzielny werdykt i zwalnia z tego szukania.
Czego nie wiemy
Etymologia jest niepewna; rdzeń bywa łączony z czasownikiem oznaczającym odtrącenie, ale wywód nie jest rozstrzygnięty. Nie wiemy również, czy hebrajski odróżniał stopnie odrazy — teksty nie stopniują toewa, więc każde uszeregowanie czynów według natężenia tego słowa jest dodatkiem czytelnika.
Sporne jest wreszcie, na ile lista z osiemnastego rozdziału Księgi Kapłańskiej była w zamierzeniu zamknięta, a na ile stanowi wybór przykładów z praktyk ludów Kanaanu, o których mówi ten sam rozdział. Tekst wylicza przypadki i nie podaje reguły ogólnej, z której dałoby się je wyprowadzić.
Warto na koniec zauważyć, jak Pismo rozkłada ciężar. Gdyby liczyć wystąpienia, najwięcej razy toewa dotyczy obcego kultu — to jest główny nurt użycia i nie ma sensu go rozmywać. Ale wystarczy jedno zdanie o fałszywej wadze, żeby unieważnić tezę, jakoby słowo należało wyłącznie do jednej dziedziny życia. Uczciwe czytanie musi utrzymać obie rzeczy naraz: i przewagę jednego kontekstu, i realny zasięg poza nim. Polskie tłumaczenie tego nie utrudnia, ale też w niczym nie pomaga, bo rozdaje trzy różne słowa tam, gdzie oryginał ma jedno.
Zobacz też: Kadzidło (ketoret) — receptura zastrzeżona pod karą · Jahwe · Księga Przysłów







