Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Słownik pojęć

Serafiny — „płonące” istoty i ogniste węże

Saraf (שָׂרָף, H8314) pada w Tanach siedem razy. Raz polski przekład oddaje go jako węże, raz jako serafiny — i związek między tymi miejscami znika z oczu.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Serafiny — „płonące” istoty i ogniste węże
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Hebrajskie saraf występuje w Tanach siedem razy: Lb 21,6; Lb 21,8; Pwt 8,15; Iz 6,2; Iz 6,6; Iz 14,29 i Iz 30,6. Cztery z tych miejsc polszczyzna oddaje przez węża lub smoka, dwa przez serafiny, jedno przez węże jadowite. Czytelnik przekładu nie ma jak się domyślić, że to jeden wyraz.

Węże na pustyni

Zesłał więc Pan na lud węże jadowite, które go kąsały; i pomarło wiele osób z Izraela.

Lb 21,6

W tym zdaniu stoją obok siebie dwa rzeczowniki: nachasz, czyli wąż, oraz saraf. UBG zwija je w jedno określenie. Dwa wersety dalej saraf występuje samodzielnie.

Wtedy Pan powiedział do Mojżesza: Wykonaj jadowitego węża i umieść go na drzewcu. I stanie się tak, że każdy ukąszony, kiedy spojrzy na niego, będzie żył.

Lb 21,8

Tu przekład musi już dopowiedzieć wyraz wąż, bo w hebrajskim go nie ma — jest tylko saraf. To samo w podsumowaniu wędrówki.

Który cię przeprowadził przez tę wielką i straszną pustynię, gdzie były węże jadowite i skorpiony, przez suchą ziemię, bez wody, i wydobył ci wodę z krzemiennej skały;

Pwt 8,15

Wykonany przedmiot Tora nazywa już wężem miedzianym, innym wyrazem, i pod tą nazwą wraca on po wiekach.

Mojżesz wykonał więc węża miedzianego i umieścił go na drzewcu; gdy wąż kogoś ukąsił, a ten spojrzał na węża miedzianego, pozostawał przy życiu.

Lb 21,9

Zniósł wyżyny, rozbił posągi, powycinał gaje i potłukł węża miedzianego, którego uczynił Mojżesz, bo aż do tego czasu synowie Izraela palili mu kadzidło, i nazwał go Nehustan.

2Krl 18,4

Warto zauważyć przesunięcie: polecenie mówi o sarafie, wykonanie o nechasz, a po siedmiuset latach przedmiot jest już bożkiem, któremu palono kadzidło. Sama Ewangelia Jana wraca do tej sceny i czyta ją jako zapowiedź.

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy;

J 3,14

Latające

Dwa razy u Izajasza saraf występuje z imiesłowem od czasownika latać.

Nie raduj się, cała ziemio Filisteo, z tego, że został złamany kij tego, który cię bił, bo z korzenia węża wyjdzie żmija, jego płodem będzie ognisty smok latający.

Iz 14,29

Brzemię zwierząt południa. Do ziemi ucisku i utrapienia, skąd pochodzi lew i lwiątko, żmija i ognisty smok latający, zaniosą swoje bogactwa na grzbietach osłów i swe skarby na garbach wielbłądów do ludu, który im nic nie pomoże;

Iz 30,6

Oba zdania mówią o realnych zagrożeniach: pierwsze o władzy, która przyjdzie po złamanym kiju, drugie o drodze przez pustynię, gdzie są lwy i węże. Ognisty smok latający to decyzja tłumacza; hebrajski ma w tym miejscu saraf i słowo latający.

Przy tronie

Serafiny stały ponad nim, a każdy z nich miał po sześć skrzydeł: dwoma zakrywał swoją twarz, dwoma przykrywał swoje nogi, a dwoma latał.

Iz 6,2

To jedyne dwa miejsca, w których polszczyzna zostawia hebrajskie brzmienie. Warto zobaczyć, co dokładnie Izajasz o nich mówi. Stoją ponad kimś. Mają po sześć skrzydeł i tekst wylicza, do czego służy każda para. Wołają jeden do drugiego.

I wołał jeden do drugiego: Święty, święty, święty, Pan zastępów. Cała ziemia jest pełna jego chwały.

Iz 6,3

Jeden z nich leci i wykonuje jedną czynność.

Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, mając w ręku rozżarzony węgiel, który wziął kleszczami z ołtarza;

Iz 6,6

I dotknął nim moich ust, i powiedział: Oto ten węgiel dotknął twoich warg; twoja nieprawość jest usunięta, a twój grzech zgładzony.

Iz 6,7

To jest komplet informacji. Cztery zdania, jedna scena, żadnej definicji.

Czego tekst nie mówi

Nie nazywa ich aniołami. W Iz 6 nie pada ani ten wyraz, ani żadne określenie rodzaju istoty.

Nie podaje ich liczby. Wiadomo tylko, że jest ich więcej niż jeden, bo wołają jeden do drugiego.

Nie ustawia ich w żadnej hierarchii. Podział bytów niebiańskich na stopnie i chóry nie pochodzi z Pisma, tylko z późniejszych systemów, i nie opieram na nim niczego. W Tanach serafiny pojawiają się w jednym rozdziale i nie są z nikim porównywane ani nikomu podporządkowane.

Nie mówi też, jak wyglądają. Wiadomo o skrzydłach, o ich liczbie i o tym, co którymi robią — ale ani słowa o twarzy, postaci czy wielkości. Rysunki i opisy, które to uzupełniają, uzupełniają je bez podstawy w tekście.

Nie mówi, czy istoty z Iz 6 mają cokolwiek wspólnego z wężami z Lb 21 poza nazwą. To jest właśnie ten punkt, w którym przekład podejmuje decyzję za czytelnika: pisząc raz węże, a raz serafiny, przesądza, że to dwie różne rzeczy. Hebrajski nie przesądza. Może chodzić o wspólną cechę — palenie, jasność, jad palący jak ogień — albo o zbieżność nazw, jak w polskim między jaskółką a jaskinią. Tekst tego nie rozstrzyga i ja też nie będę.

Warto natomiast zauważyć jedno, co tekst mówi wprost: nazwa pochodzi od rdzenia oznaczającego palenie, i to jest jedyny wspólny mianownik wszystkich siedmiu wystąpień. Zarówno wąż z pustyni, jak i istota z rozżarzonym węglem w ręku wiążą się z ogniem. Co z tego wynika, Pismo zostawia bez komentarza.

Zobacz też: Tanach · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Kadzidło (ketoret) — receptura zastrzeżona pod karą · Ewangelia Jana · Izajasz

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora