To najważniejsza lekcja tego kursu i zarazem najbardziej niewygodna. Wszystkie poprzednie mówiły, jak czytać to, co w tekście jest. Ta mówi o tym, czego w nim nie ma — a co bywa dopisywane z największą pewnością siebie.
Nie mówi kiedy
Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec.
Mt 24,36
Zdanie jest krótkie i nie zostawia miejsca na wyjątki. Marek zapisuje je w wersji jeszcze mocniejszej i dołącza wniosek praktyczny: uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy ten czas nadejdzie (Mk 13,32-33). Gdy uczniowie mimo to zapytali o termin, dostali odpowiedź, której trudno nie zauważyć:
Tak więc zebrani pytali go: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi? Lecz on im odpowiedział: Nie do was należy znać czasy i pory, które Ojciec ustanowił swoją władzą.
Dz 1,6-7
To ostatnia rozmowa przed odejściem Jeszui. Pytanie nie zostało nazwane głupim — zostało odesłane poza kompetencje pytających. Paweł mówi o tym samym w innym rejestrze:
A o czasach i porach, bracia, nie potrzebujecie, aby wam pisano. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pana przyjdzie jak złodziej w nocy.
1 Tes 5,1-2
„Nie potrzebujecie, aby wam pisano” — bo istota rzeczy jest znana i nie polega na dacie. Piotr dorzuca perspektywę, która rozbija każdy harmonogram: u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a domniemana zwłoka jest cierpliwością, nie opóźnieniem (2 P 3,8-10). Wniosek za każdym razem dotyczy postawy, nie kalendarza: czuwajcie, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie (Mt 24,42-44).
Ostrzega przed tymi, którzy mówią, że wiedzą
Jeśli wtedy ktoś wam powie: Oto tu jest Chrystus, albo: Jest tam – nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; Oto wewnątrz domu – nie wierzcie.
Mt 24,23-26
Ostrzeżenie obejmuje nie tylko fałszywych mesjaszów, ale i wskazywanie miejsca: „oto tu”, „oto tam”. U Łukasza ta sama mowa wymienia wprost hasło „nadchodzi czas” jako znak rozpoznawczy zwodzicieli, a nie proroków (Łk 21,8). Paweł gasił dokładnie taki pożar w Tesalonice: nie dajcie się zachwiać ani zatrwożyć wiadomością, jakoby dzień Mesjasza już nadchodził (2 Tes 2,1-3). Wzorzec jest stary — ktoś ogłasza, że to już, a wspólnota traci głowę.
Czego jeszcze nie mówi
Wyliczmy uczciwie. Pismo nie podaje daty ani roku. Nie podaje nazw współczesnych państw, organizacji ani osób. Nie rozstrzyga też jednoznacznie kolejności wydarzeń końca: czy zebranie wierzących nastąpi przed uciskiem, w jego trakcie, czy po nim; czy tysiąc lat to okres przyszły, obecny, czy obraz. To są realne spory między ludźmi tak samo mocno trzymającymi się Pisma. Kurs ich nie rozstrzyga — i uważa, że nikt nie powinien rozstrzygać ich cudzym sumieniem. Tora podaje w tej sprawie zasadę o szerokim zastosowaniu:
Rzeczy tajemne należą do Pana, naszego Boga, a objawione – do nas i naszych synów na wieki, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego prawa.
Pwt 29,29
Rzeczy tajemne należą do Boga, objawione — do nas, i to po to, żebyśmy je wypełniali. Paweł formułuje to jako regułę pracy z tekstem: nie wykraczać ponad to, co jest napisane (1 Kor 4,6); przyznaje przy tym, że nasze poznanie jest cząstkowe, jak obraz w zwierciadle (1 Kor 13,12). Przysłowie mówi krócej: nie dodawaj nic do Jego słów (Prz 30,5-6). A Daniel — prorok, nie laik — usłyszał, że słowa są zamknięte i zapieczętowane (Dn 12,8-9).
Dwa zdania z drugiej strony
Uczciwość wymaga pokazania tekstów przywoływanych przeciwnie.
Doprawdy, Pan Bóg nic nie czyni, jeśli nie objawi swojej tajemnicy swym sługom, prorokom.
Am 3,7
Lecz wy, bracia, nie jesteście w ciemności, aby ten dzień zaskoczył was jak złodziej.
1 Tes 5,4
Pierwsze bywa czytane jako obietnica, że wierzącym nic nie zostanie ukryte. Mówi jednak o objawianiu prorokom, zanim Bóg zadziała, a nie o dostępie do harmonogramu — i pochodzi od tego samego Boga, który Danielowi kazał zapieczętować. Drugie mówi, że dzień nie zaskoczy wierzących jak złodziej; z kontekstu wynika, że chodzi o gotowość i tryb życia, skoro dwa wersety wcześniej ten sam autor pisze, że o czasach nie trzeba pisać. Część komentatorów czyta oba jako obietnicę większego światła w porę i jest to odczytanie do obrony. Czego jednak z tych zdań zrobić nie sposób, to podstawy do podania daty — bo znosiłoby to wprost słowa Jeszui.
Skutek praktyczny jest prosty: gdy usłyszysz kolejną datę, nie musisz jej sprawdzać. Ten, kto miałby prawo ją znać, powiedział, że nie zna jej nikt oprócz Ojca.
Do przemyślenia
- Czy zdarzyło ci się przyjąć czyjąś rekonstrukcję końca jako „to, co mówi Biblia”?
- Dlaczego odpowiedź w Dziejach brzmi „nie do was należy”, a nie „zaraz wyjaśnię”?
- Co konkretnie zmieniłoby się w twoim tygodniu, gdyby czuwanie było jedyną instrukcją, jaką masz?
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Piotr · Marek — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia · Daniel — znaczenie imienia







