Księga Joela zaczyna się od zdarzenia, które można opisać w kategoriach czysto gospodarczych: owady zjadły plony. Prorok nie zaprzecza tej opisowości. Bierze klęskę taką, jaka jest, i używa jej jako lustra.
Wezwanie do zapamiętania
Słuchajcie tego, starcy, nakłońcie ucha wszyscy mieszkańcy tej ziemi. Czy zdarzyło się coś podobnego za waszych dni albo za dni waszych ojców? Opowiadajcie o tym swoim synom, a wasi synowie niech opowiedzą swoim synom, a ich synowie przyszłemu pokoleniu.
Jl 1,2-3
Pierwsze polecenie nie dotyczy pokuty, tylko pamięci. Starcy mają odpowiedzieć, czy widzieli już coś podobnego, a relację należy przekazać trzem kolejnym pokoleniom. Klęska ma zostać zapisana w pamięci wspólnoty, bo inaczej stanie się tylko złym rokiem.
Co zostało po gąsienicy, zjadła szarańcza, co zostało po szarańczy, zjadła larwa, a co zostało po larwie, zjadło robactwo.
Jl 1,4
Werset wymienia cztery określenia owadów w łańcuchu, w którym każdy następny dojada to, co zostało. Nie wiadomo dokładnie, czy chodzi o cztery gatunki, cztery stadia rozwoju, czy cztery kolejne najazdy; tekst kładzie nacisk nie na entomologię, lecz na zupełność zniszczenia.
Nadciągnął bowiem naród do mojej ziemi, mocny i niezliczony, jego zęby to zęby lwa, a zęby trzonowe ma jak srogi lew. Spustoszył moją winorośl i połupał moje drzewo figowe. Odarł je doszczętnie i porzucił tak, że zbielały jego gałęzie.
Jl 1,6-7
Tutaj obraz się przesuwa. Owady zostają nazwane narodem, dostają zęby lwa, a zniszczona winnica i figowiec są opisane w pierwszej osobie dzierżawczej — jako własność Boga. Ten przeskok jest w księdze celowy i przygotowuje część drugą.
Co ma zrobić wspólnota
Przepaszcie się i płaczcie, kapłani. Zawódźcie, słudzy ołtarza. Przyjdźcie i nocujcie w worach, słudzy mojego Boga, bo zabrakło ofiar z pokarmów i płynów w domu waszego Boga. Ogłoście święty post, zwołajcie zgromadzenie, zbierzcie starców i wszystkich mieszkańców ziemi w domu Pana, waszego Boga, i wołajcie do Pana:
Jl 1,13-14
Reakcja przewidziana przez proroka jest wspólnotowa i zorganizowana: post, zgromadzenie, obecność wszystkich, wołanie. Podany jest też konkretny powód żałoby kapłanów — brakło z czego składać ofiary, bo nie ma zboża ani wina. Klęska rolnicza uderzyła w kult bezpośrednio i to połączenie jest w księdze ważne. Joel nie oddziela spraw gospodarki od spraw świątyni; w jego opisie zniszczone pole i pusty ołtarz to jedno zdarzenie widziane z dwóch stron.
Dzień Jahwe
Zadmijcie w trąbę na Syjonie, krzyczcie na mojej świętej górze! Niech zadrżą wszyscy mieszkańcy ziemi, bo nadchodzi dzień Pana, bo już jest bliski; Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i chmury, jak zorza ranna rozciągnięta po górach. Lud wielki i potężny, któremu równego nie było od wieków i po nim nigdy nie będzie aż do lat najdalszych pokoleń.
Jl 2,1-2
Drugi rozdział zaczyna się od sygnału alarmowego. Opis wojska jest tak zbudowany, że można go czytać dalej jako szarańczę i jednocześnie jako coś więcej. Prorok nie rozstrzyga tej dwuznaczności — utrzymuje ją.
A Pan wyda swój głos przed swoim wojskiem, gdyż jego obóz jest ogromny, gdyż mocny jest ten, który wykonuje jego słowo. Wielki jest bowiem dzień Pana i bardzo straszliwy! Któż go zniesie?
Jl 2,11
Kluczowe zdanie tego fragmentu przypisuje wojsko Jahwe. To nie jest najazd, który się Bogu wymknął. Pytanie na końcu wersetu jest retoryczne i nie dostaje odpowiedzi.
Wezwanie
Dlatego jeszcze i teraz, mówi Pan, wróćcie do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i w lamencie.
Jl 2,12
Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, waszego Boga, bo on jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie i żałuje nieszczęścia.
Jl 2,13
Sedno księgi mieści się w tych dwóch wersetach. Post, płacz i lament są wymienione, a więc formy zewnętrzne nie zostają odrzucone; odrzucone zostaje ich rozejście się z sercem. Obraz rozdzierania szat, gest żałoby powszechnie czytelny, zostaje przeciwstawiony rozdarciu serca. Uzasadnienie wezwania jest przy tym opisem Boga, a nie groźbą — wezwanie do powrotu opiera się na tym, kim Jahwe jest, a nie na tym, co grozi. Znamienne jest też słowo otwierające wezwanie: jeszcze i teraz. Prorok mówi, że mimo wszystkiego, co już padło, droga powrotna nadal stoi otworem.
Zapowiedź wynagrodzenia
W ten sposób wynagrodzę wam lata zjedzone przez szarańczę, larwę, robactwo i gąsienicę, moje wielkie wojsko, które wysyłałem na was.
Jl 2,25
Obietnica dotyczy tego samego, co zostało zniszczone, i wymienia te same cztery określenia owadów. Ostatnie słowa wersetu są przy tym najtrudniejsze do przyjęcia i najważniejsze dla całej księgi: to wojsko było wysyłane.
Dotknąłem was suszą i pleśnią. Gdy obfitowały wasze ogrody, winnice, sady figowe i drzewa oliwne przynosiły owoc, gąsienice to pożarły, a jednak nie nawróciliście się do mnie, mówi Pan.
Am 4,9
Amos mówi o tym samym mechanizmie z drugiej strony. Kilka klęsk po kolei, a po każdej powtórzone zdanie, że nawrócenie nie nastąpiło. Zestawienie obu proroków pokazuje, że nieszczęście samo z siebie niczego nie załatwia.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kiedy Joel prorokował. Księga nie podaje ani jednego króla, ani jednej daty, co w literaturze prorockiej jest rzadkością i uniemożliwia pewne osadzenie jej w dziejach. Nie wiemy, czy plaga szarańczy została opisana jako wydarzenie, które właśnie zaszło, czy jako obraz zapowiadanego najazdu — tekst pozwala czytać obiema drogami i sam między nimi nie wybiera. Nie wiemy wreszcie, czy wezwanie zostało wysłuchane; księga nie zapisuje żadnej reakcji ludu, tylko dalszy ciąg mowy. Milczy też o tym, ile lat zajęło zapowiedziane wynagrodzenie strat.
Zobacz też: Post (com) — jedyny post nakazany przez Torę · Ołtarz (mizbeach) — nazwa od czynności, nie od kształtu · Jahwe · Księga Joela · Amos · Joel — znaczenie imienia







