Proroctwo o siedemdziesięciu tygodniach jest krótkie — cztery wersety — i obrosło większą liczbą wyliczeń niż jakikolwiek inny fragment Pisma. Dlatego warto zrobić rzecz prostą: oddzielić to, co w tych czterech wersetach napisano, od tego, co się do nich dokłada.
Skąd wzięło się pytanie
W pierwszym roku Dariusza, syna Aswerusa, z rodu Medów, który był ustanowiony królem nad królestwem Chaldejczyków; W pierwszym roku jego królowania ja, Daniel, zrozumiałem dzięki księgom liczbę lat, o których doszło słowo Pana do proroka Jeremiasza, że miało się wypełnić spustoszenie Jerozolimy w siedemdziesiąt lat. I zwróciłem swoją twarz do Pana Boga, by szukać go modlitwą i błaganiem, w poście, worze i popiele.
Dn 9,1-3
Punktem wyjścia nie jest ciekawość co do końca świata, lecz lektura innego proroka i modlitwa o własny lud. Daniel liczy lata spustoszenia i pyta o nie Boga. Odpowiedź, którą otrzymuje, wykracza poza jego pytanie.
A gdy jeszcze mówiłem, modliłem się i wyznawałem swój grzech oraz grzech mego ludu Izraela, i zanosiłem swoje błagania przed Pana, mojego Boga, za świętą górę mojego Boga; Gdy jeszcze mówiłem w modlitwie, oto mąż Gabriel, którego widziałem w widzeniu na początku, przyleciał spiesznie i dotknął mnie w czasie ofiary wieczornej. I wyjaśniał mi, i rozmawiał ze mną, mówiąc: Danielu, teraz wyszedłem, aby uczynić cię zdolnym do zrozumienia. Na początku twoich błagań wyszło słowo, a ja przybyłem, aby ci je oznajmić, bo jesteś bardzo umiłowany. Tak więc rozważ to słowo i zrozum widzenie.
Dn 9,20-23
Gabriel przychodzi z wyraźnie określonym celem: uczynić proroka zdolnym do zrozumienia. To jedno z niewielu miejsc, gdzie posłaniec zapowiada, że wyjaśnia — i tym bardziej trzeba uważać, czego nie wyjaśnia.
Co mówią cztery wersety
Siedemdziesiąt tygodni wyznaczono nad twoim ludem i twoim świętym miastem na zakończenie przestępstwa, na zgładzenie grzechów i na przebłaganie za nieprawość, na wprowadzenie wiecznej sprawiedliwości, na opieczętowanie widzenia i proroctwa oraz na namaszczenie Najświętszego.
Dn 9,24
Najpierw cel: sześć rzeczy, które mają się dokonać w wyznaczonym czasie nad ludem i miastem. Nie ma tu mowy o narodach ani o całej ziemi — zakres jest podany wąsko i konkretnie.
Dlatego wiedz i zrozum, że od wyjścia nakazu o przywróceniu i odbudowaniu Jerozolimy aż do Księcia Mesjasza będzie siedem tygodni i sześćdziesiąt dwa tygodnie. Zostaną odbudowane ulica i mur, ale w czasach trudnych.
Dn 9,25
Potem podział: siedem tygodni i sześćdziesiąt dwa tygodnie, licząc od wyjścia nakazu o przywróceniu i odbudowaniu Jerozolimy. Tekst mówi więc, od czego liczyć, ale nie mówi, który nakaz ma na myśli.
A po tych sześćdziesięciu dwóch tygodniach zostanie zabity Mesjasz, lecz nie za siebie. A lud księcia, który przyjdzie, zniszczy miasto i świątynię i jego koniec nastąpi wśród powodzi; i do końca wojny są postanowione spustoszenia.
Dn 9,26
Dalej rzecz najważniejsza: po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Mesjasz zostaje zabity, i to nie za siebie. Zaraz potem pada zdanie o ludzie księcia, który zniszczy miasto i świątynię. Zwróćmy uwagę na konstrukcję — niszczy lud księcia, nie sam książę.
Utrwali przymierze z wieloma przez jeden tydzień. A w połowie tego tygodnia sprawi, że ustanie ofiara spalana i ofiara z pokarmów, a przez mnóstwo obrzydliwości uczyni spustoszenie aż do końca, i wyleje się to, co postanowione, na tego, który ma być spustoszony.
Dn 9,27
Ostatni werset mówi o utrwaleniu przymierza na jeden tydzień i o ustaniu ofiary w jego połowie. Nie mówi, kto jest podmiotem tych czynności. Polski przekład, tak jak hebrajski oryginał, zostawia to nierozstrzygnięte, a od tego jednego zaimka zależy większość sporu.
Trzy rzeczy, które dokładamy
Pierwsza to data i tożsamość nakazu. W samej Biblii mamy więcej niż jedno rozporządzenie perskie dotyczące Judy i Jerozolimy.
A oto odpis listu, który król Artakserkses dał Ezdraszowi, kapłanowi i uczonemu, biegłemu w słowach przykazań Pana i w jego ustawach w Izraelu: Artakserkses, król królów, Ezdraszowi, kapłanowi, uczonemu w prawie Boga niebios, mężowi doskonałemu, otóż; Wydaję dekret o tym, że każdy z ludu Izraela, spośród jego kapłanów i Lewitów w moim państwie, kto dobrowolnie pragnie udać się do Jerozolimy, może iść z tobą.
Ezd 7,11-13
I oto zdarzyło się w miesiącu Nisan, w dwudziestym roku króla Artakserksesa, gdy stało przed nim wino, że wziąłem je i podałem królowi, a nigdy przedtem nie byłem taki smutny w jego obecności. Król więc zapytał mnie: Czemu tak smutno wyglądasz, skoro nie jesteś chory? Nic innego to jak smutek serca. I bardzo się przeraziłem. I powiedziałem do króla: Niech król żyje na wieki. Jakże nie mam wyglądać smutno, gdy miasto, dom grobów moich ojców, jest zburzone, a jego bramy pochłonął ogień? Król ponownie zapytał mnie: O co chciałbyś prosić? Modliłem się więc do Boga niebios. Potem powiedziałem do króla: Jeśli król uważa to za dobre i jeśli twój sługa znalazł łaskę w twoich oczach, proszę, abyś mnie posłał do Judy, do miasta grobów moich ojców, abym je odbudował. Król – obok którego siedziała królowa – zapytał mnie: Jak długo potrwa twoja podróż i kiedy powrócisz? Gdy podałem mu termin, spodobało się to królowi i posłał mnie. Potem powiedziałem królowi: Jeśli król uważa to za dobre, niech mi dadzą listy do namiestników zarzecza, aby mnie przeprowadzili, aż przyjdę do Judy; Także list do Asafa, dozorcy lasu królewskiego, aby mi dał drewno na belki do bram pałacu przy domu, na mur miejski i na dom, do którego się wprowadzę. Król więc dał mi listy, gdyż była nade mną łaskawa ręka mego Boga.
Ne 2,1-8
Jeden dotyczy głównie kultu i wyjazdu ludzi, drugi wprost odbudowy miasta i murów. Daniel nie wskazuje żadnego z nich. Wybór punktu startu jest więc decyzją interpretatora, a od niej zależy wszystko, co dalej. Druga dokładka to przerwa między sześćdziesiątym dziewiątym a siedemdziesiątym tygodniem — tekst jej nie wspomina ani jednym słowem, choć bez niej pewne schematy się nie domykają. Trzecia to utożsamienie księcia z konkretną postacią; tekst podaje tylko lud i czyn.
Został zabrany z więzienia i z sądu. Kto wypowie jego pokolenie? Został bowiem wyrwany z ziemi żyjących i zraniony za przestępstwo mojego ludu.
Iz 53,8
Motyw odcięcia nie jest u Daniela odosobniony. Izajasz mówi o kimś wyrwanym z ziemi żyjących za przestępstwo ludu i to zestawienie jest naturalne — ale również ono jest naszym zestawieniem, nie odsyłaczem w tekście.
Teksty, które ciągną w inną stronę
Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie);
Mt 24,15
Jeszua odsyła do Daniela w kontekście przyszłym wobec siebie. Kto uważa, że siedemdziesiąty tydzień zamknął się w pierwszym stuleciu, musi wytłumaczyć to odesłanie; kto uważa, że tydzień wciąż czeka, musi wytłumaczyć milczenie tekstu o przerwie.
Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga.
2 Tes 2,4
Paweł opisuje kogoś zasiadającego w świątyni Boga. Jeśli ten opis wiąże się z połową tygodnia u Daniela, to proroctwo sięga poza pierwsze stulecie; jeśli nie, związek trzeba wyraźnie rozłączyć, a nie zakładać.
Lecz on był zraniony za nasze występki, starty za nasze nieprawości. Kara dla naszego pokoju była na nim, a jego ranami zostaliśmy uzdrowieni.
Iz 53,5
Ten werset przesuwa akcent z chronologii na sens ofiary. Warto to zauważyć, bo lektura Daniela 9 potrafi zamienić proroctwo o przebłaganiu za nieprawość w ćwiczenie rachunkowe.
A gdy zobaczycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie.
Łk 21,20
Łukasz opisuje zniszczenie miasta w kategoriach wojskowych, bez odwołania do tygodni. Jeśli to samo wydarzenie, po co inny język? Jeśli inne, jak je rozdzielić? Pismo tej sprawy nie zamyka i uczciwiej jest to powiedzieć, niż wybrać wygodną wersję.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, o który nakaz chodzi, więc nie znamy punktu startu. Nie wiemy, czym dokładnie jest tydzień w tym proroctwie, bo tekst nie podaje przelicznika. Nie wiemy, kto jest podmiotem w wersecie dwudziestym siódmym — Mesjasz, książę czy jeszcze ktoś inny. Nie wiemy, czy tygodnie biegną bez przerwy, czy z luką, bo o luce nie ma tu ani słowa. Nie wiemy wreszcie, czy sześć celów z wersetu dwudziestego czwartego wypełniło się już w całości, czy tylko częściowo. Pewne jest jedno: Mesjasz miał zostać odcięty, i to nie za siebie.
Zobacz też: Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Mesjasz (Maszijach) · Jeszua (Jezus) · Gabriel · Izajasz · Daniel — znaczenie imienia







