Bóg dopuszcza zło i cierpienie, ponieważ stworzył ludzi z wolną wolą i dał stworzeniu prawdziwy wybór między posłuszeństwem a grzechem, który sprowadził skażenie na świat. Bóg Jahwe (PAN) nie jest autorem zła, lecz odracza swój ostateczny sąd w swojej cierpliwości, dając ludzkości czas na upamiętanie, zanim ostatecznie usunie cierpienie i odnowi stworzenie.
Czy świat został stworzony z chorobą i śmiercią?
Kiedy otwieramy Torę, pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju wyraźnie ukazują pierwotny stan stworzenia. Bóg stworzył wszechświat bez jakiejkolwiek skazy, bolesnych chorób czy śmierci. Wszystko było doskonałe, a człowiek żył w pełnej harmonii ze swoim Stwórcą. Pismo Święte jednoznacznie wskazuje na Boży zachwyt nad pierwotnym dziełem:
„I Bóg widział wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór i poranek, dzień szósty.” — Rdz 1,31 (UBG)
Tragedia ludzkości rozpoczęła się w momencie, gdy pierwszy człowiek złamał przykazanie i odrzucił Boże prowadzenie. W ten sposób zło nie pojawiło się jako stworzona przez Boga substancja, lecz jako skutek buntu i braku posłuszeństwa. Apostoł Paweł wyjaśnia ten mechanizm w Liście do Rzymian, pokazując bezpośrednią zależność między grzechem a śmiercią:
„Dlatego, tak jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć, tak też na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.” — Rz 5,12 (UBG)
Skoro jednak Bóg jest wszechmocny, pojawia się pytanie, dlaczego natychmiast nie położy kresu cierpieniu. Słowo Boże odpowiada, że obecny czas jest czasem Bożego miłosierdzia i cierpliwości wobec zbuntowanego świata. Jahwe nie śpieszy się z wyrokiem, aby dać ludziom szansę na opamiętanie i odwrócenie się od grzechu:
„Nie zwleka Pan ze spełnieniem obietnicy, jak niektórzy uważają, że zwleka, ale okazuje względem nas cierpliwość, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do pokuty.” — 2 P 3,9 (UBG)
Ostatecznym celem Bożej historii zbawienia nie jest jednak pozostawienie świata w obecnym stanie. Nasza nadzieja w Mesjaszu Jeszui (Jezusie) opiera się na obietnicy całkowitej odnowy i usunięcia wszelkich skutków grzechu w przyszłym Królestwie Bożym:
„I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.” — Ap 21,4 (UBG)
Po co Bóg dał człowiekowi wolną wolę?
Aby zrozumieć, dlaczego Bóg dopuszcza istnienie cierpienia, musimy przyjrzeć się Bożemu zamysłowi wobec człowieka. Stwórca nie chciał otoczyć się bezwolnymi robotami, które wyznawałyby Mu miłość wyłącznie z konieczności. Prawdziwa relacja, posłuszeństwo i miłość wymagają wolności wyboru. Dlatego Jahwe dał człowiekowi zdolność podejmowania autentycznych decyzji moralnych, ze wszystkimi ich konsekwencjami. Stwórca postawił przed ludzkością jasny wybór między życiem a śmiercią, błogosławieństwem a przekleństwem (Pwt 30,19). Wybierając bunt, człowiek otworzył drzwi dla zła, które poraziło cały otaczający nas świat.
Skutki ludzkiego grzechu sięgają znacznie dalej niż tylko osobiste sumienie. Całe fizyczne stworzenie zostało poddane marności i skażeniu nie z własnej woli, lecz z powodu upadku człowieka (Rz 8,20-21). Choroby, kataklizmy naturalne, przemoc i śmierć są konsekwencją złamania pierwotnego porządku Bożego. Stworzenie jęczy i wzdycha, oczekując wyzwolenia z niewoli zepsucia.
Dlaczego więc Bóg od razu nie niszczy wszelkiego zła? Gdyby Jahwe wkroczył natychmiast z natychmiastowym sądem nad każdym grzechem i nieprawością, nikt z ludzi nie ostałby się przed Jego świętością. Wstrzymanie ostatecznego sądu nie wynika zatem z obojętności ani ze słabości Boga, lecz z Jego wielkiego miłosierdzia. Odraczając moment odpłaty, Bóg daje każdemu człowiekowi czas na opamiętanie i przyjęcie ratunku, jaki przygotował w swoim Synu, Jeszui. Wszelkie cierpienie na tym świecie ma charakter tymczasowy, a finałem historii Bożego ludu będzie całkowicie odnowiony świat, wolny od bólu i łez.
Czy to Bóg stworzył zło, żeby wypróbować ludzi?
Wokół tematu cierpienia i zła urosło wiele ludzkich tradycji i błędnych przekonań, które zaciemniają biblijną prawdę. Pierwszym powszechnym mitem jest twierdzenie, że to sam Bóg jest autorem zła lub że stworzył zło, aby wypróbować ludzi. Pismo Święte kategorycznie odrzuca tę koncepcję. Bóg stworzył świat jako dobry i doskonały, a zło jest brakiem dobra oraz skutkiem odrzucenia Bożego prawa przez stworzenie.
Drugim nieporozumieniem jest pogląd, jakoby zwłoka w usunięciu cierpienia dowodziła braku Bożej wszechmocy lub Jego obojętności na ludzki ból. Ludzka logika często domaga się natychmiastowej interwencji, nie dostrzegając, że natychmiastowy sąd zniszczyłby samą ludzkość. Bóg nie przygląda się biernie bólom świata — On sam wkroczył w ludzkie cierpienie przez swojego Syna, Jeszuę (Jezusa), który wziął na siebie ciężar grzechu i dał nam nadzieję na zmartwychwstanie.
Trzecim błędnym założeniem jest przekonanie, że każde cierpienie, które spotyka danego człowieka, jest bezpośrednią karą za jego osobiste grzechy. Choć grzech sprowadził powszechne skażenie na świat i doprowadził do poddania stworzenia marności (Rz 8,20-21), to jednak żyjemy w upadłym świecie, w którym cierpienie dotyka także ludzi sprawiedliwych. Ostateczne wymierzenie sprawiedliwości i oddzielenie zła nastąpi dopiero podczas Bożego sądu.
Co ta prawda zmienia w naszych codziennych wyborach?
Zrozumienie biblijnej perspektywy na zło i cierpienie ma bezpośredni wpływ na nasze codzienne życie, decyzje oraz relację z Stwórcą. Przede wszystkim świadomość wolnej woli wzywa nas do odpowiedzialności. Każdego dnia stajemy przed wyborami moralnymi i musimy pamiętać o Bożym wezwaniu, aby wybierać życie i posłuszeństwo Bożym przykazaniom (Pwt 30,19). Zamiast obwiniać Boga o skutki ludzkich grzechów, powinniśmy dbać o sprawiedliwość i nieść pomoc potrzebującym.
Po drugie, świadomość Bożego miłosierdzia i Jego cierpliwości (2 P 3,9) powinna skłaniać nas do ciągłego upamiętania. Czas, który Jahwe nam daje, jest cenną okazją do porzucenia grzechu i przylgnięcia do Mesjasza Jeszui. W naszych modlitwach nie musimy ukrywać żalu ani pytań, lecz z ufnością możemy powierzać Bogu nasze bóle, pamiętając, że On rozumie ludzkie cierpienie.
Na koniec, nadzieja na przyszłe odnowienie daje nam siłę do wytrwania w trudnych chwilach. Chociaż teraz doświadczamy trudów upadłego świata, nasz wzrok jest skierowany na obietnicę nowej rzeczywistości, w której Bóg otrze wszelką łzę (Ap 21,4). Z tą nadzieją możemy kroczyć przez życie w wierze, posłuszeństwie i pokoju.
Powiązane
- Dlaczego w Starym Testamencie składano ofiary ze zwierząt?
- Kim byli synowie Boży i nefilim z Księgi Rodzaju?
- Jak zacząć czytać Biblię? Praktyczny plan dla początkujących
- Jaki przekład Biblii wybrać? Na co uważać
- Wszystkie pytania i odpowiedzi
Zobacz też: Jahwe · Apostoł (szaliach) · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Paweł — znaczenie imienia







