To pytanie ma w Piśmie odpowiedź krótszą, niż się spodziewamy, i zarazem bardziej stanowczą. Biblia nie dzieli ludzkości według pochodzenia biologicznego, tylko według rodów, języków i narodów — a wszystkie wyprowadza z jednego źródła. Samo słowo rasa w tym tekście nie występuje i nie ma w nim odpowiednika; kategorii, o którą pyta tytuł, autorzy biblijni po prostu nie używają.
Co Paweł mówi w Atenach o pochodzeniu narodów?
Paweł mówi to wprost, przemawiając do Greków w Atenach.
I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania;
Dz 17,26
Zdanie pada w mieście dumnym z własnego pochodzenia i jest wymierzone dokładnie w tę dumę. Wynika z niego, że różnice między ludami dotyczą miejsca i czasu zamieszkania, a nie odrębnego początku. Ateńczycy uważali się za wyrosłych z własnej ziemi; Paweł odbiera im to założenie jednym zdaniem, zanim przejdzie do właściwego tematu.
Od kogo Księga Rodzaju wyprowadza wszystkie ludy?
Rodzaju wyprowadza wszystkie ludy po potopie od jednej rodziny.
A synami Noego, którzy wyszli z arki, byli: Sem, Cham i Jafet. Cham jest ojcem Kanaana. To są trzej synowie Noego, przez których napełniła się ludem cała ziemia.
Rdz 9,18-19
To są rody synów Noego według ich pokoleń i w ich narodach. Od nich wywodzą się narody, które rozprzestrzeniły się na ziemi po potopie.
Rdz 10,32
Rozdzielenie następuje przy Babel i ma charakter wydarzenia, a nie procesu biologicznego.
I tak Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi; i przestali budować miasto. Dlatego nazwano je Babel, bo tam Pan pomieszał język całej ziemi. I stamtąd Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.
Rdz 11,8-9
Tekst wiąże więc zróżnicowanie ludów z rozproszeniem geograficznym i z rozdzieleniem mowy. O cechach wyglądu nie mówi ani słowa — ani przy Babel, ani w rodowodzie z rozdziału dziesiątego. Rodowody wymieniają narody, ziemie i języki; koloru skóry nie wymieniają nigdzie. To milczenie jest wymowne, bo Pismo potrafi opisywać wygląd, gdy chce: zauważa wzrost, urodę i barwę włosów pojedynczych ludzi. Przy podziale ludzkości nie zauważa niczego takiego.
Czy klątwa Noego dotyczyła całych ludów?
Pierwszy jest najczęściej nadużywanym zdaniem tej części Biblii.
I powiedział: Niech będzie przeklęty Kanaan, będzie sługą sług swoich braci.
Rdz 9,25
Rdz 9,25 bywał używany do usprawiedliwiania niewolnictwa i pogardy wobec całych ludów. Nadużycie da się pokazać na samym tekście: klątwa dotyczy Kanaana, jednego z synów Chama, a nie Chama i nie wszystkich jego potomków. Rodowód wymienia potomków Kanaana z nazwy i są to ludy Lewantu, nie mieszkańcy innych kontynentów. Pismo nie łączy tego zdania z żadną cechą wyglądu i nie rozciąga go poza wskazaną linię.
Drugi tekst opisuje podział, ale w kategoriach, których nikt dziś nie nazwałby rasowymi.
Od nich rozdzielone zostały wyspy narodów po swych ziemiach; każdy według swojego języka i według swoich rodów, w swoich narodach.
Rdz 10,5
Rdz 10,5 dzieli ludzkość według języka, rodu, ziemi i narodu — cztery kryteria, wszystkie kulturowe i terytorialne. Zwolennik odrębnych pochodzeń przywołuje ten werset jako dowód wczesnego rozdzielenia gałęzi ludzkości. Rozdzielenie owszem, ale rodowe: rozdział dziesiąty jest w całości spisem rodzin jednego domu. Trzeci tekst działa w przeciwną stronę.
Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie.
Ga 3,28
Ga 3,28 bywa cytowany jako unieważnienie wszelkich różnic. Paweł mówi tam jednak o dostępie do obietnicy, a nie o zniknięciu narodów — pochodzenie, płeć i status pozostają, ale przestają decydować o przynależności do ludu Bożego. To ważne rozróżnienie, bo Pismo do końca mówi o narodach w liczbie mnogiej.
Czego nie wiemy
Nie wiemy z Pisma, jak powstały różnice wyglądu między ludami, ponieważ tekst o nich nie mówi. Nie wiemy, jak długo trwało rozejście się rodów po Babel i którym ludom dzisiejszym odpowiadają imiona z rodowodu — identyfikacje bywają proponowane, ale nie pochodzą z Biblii. Nie rozstrzygamy tu również ustaleń nauk o człowieku dotyczących zmienności w obrębie gatunku; to inny rodzaj wiedzy, a Pismo nie zajmuje wobec niego stanowiska. Rozstrzygalne jest natomiast to, co dla tego pytania najważniejsze: Biblia nie zna kategorii ras o osobnym pochodzeniu, a każdy, kto szuka w niej podstawy do stopniowania wartości ludzi, czyta ją wbrew jej własnym zdaniom.







