Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Skąd wzięło się tyle wody na potop i gdzie się podziała?

W skrócie

Pismo wskazuje dwa źródła wody — z głębi i z nieba — oraz mówi o jej odpłynięciu. Nie tłumaczy jednak mechanizmu i nie podaje żadnych ilości ani miar.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Skąd wzięło się tyle wody na potop i gdzie się podziała?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

To pytanie ma w Biblii odpowiedź częściową: tekst mówi, skąd woda przyszła i że odeszła, ale nie mówi, ile jej było ani jak fizycznie przebiegało jedno i drugie. Pomieszanie tych dwóch poziomów jest źródłem większości nieporozumień w tej dyskusji.

Które dwa źródła wody wymienia Rdz 7,11?

Opis podaje dokładną datę i dwa równoczesne zdarzenia.

W sześćsetnym roku życia Noego, w drugim miesiącu, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu, przerwały się wszystkie źródła wielkiej głębi i otworzyły się okna nieba.

Rdz 7,11

Woda przychodzi więc z dołu i z góry naraz. To nie jest opis ulewy — deszcz jest tylko jednym z dwóch członów, i to wymienionym jako drugi. Wyrażenie o źródłach wielkiej głębi wskazuje na zasób wody pod powierzchnią ziemi, o którym tekst nie mówi nic ponadto: ani gdzie się znajdował, ani ile go było. Warto zauważyć, że pytanie z tytułu tego hasła jest w gruncie rzeczy pytaniem o ilość, a opis biblijny konsekwentnie mówi o kierunkach. Odpowiada więc na pytanie sąsiednie, nie na to.

Symetrycznie opisane jest zakończenie.

Bóg pamiętał jednak o Noem i wszystkich zwierzętach, i wszelkim bydle, które było z nim w arce, i sprowadził Bóg wiatr na ziemię, a wody zaczęły opadać. I źródła głębi i okna nieba zamknęły się, i deszcz z nieba został zatrzymany. Wody stopniowo ustępowały z powierzchni ziemi, a po upływie stu pięćdziesięciu dni wody opadły.

Rdz 8,1-3

Oba źródła zostają zamknięte, a wody opadają stopniowo przez sto pięćdziesiąt dni. Tekst wymienia też wiatr — jedyny w tym opisie środek naturalny, i podany bez wyjaśnienia, jak działał. Symetria jest tu wyraźnie zamierzona: to samo, co zostało otwarte, zostaje zamknięte, i tym samym słowem.

Co o odejściu wód mówi Psalm 104?

Najczęściej przywoływanym w tej sprawie miejscem jest psalm o dziele stworzenia.

Okryłeś ją głębią jak szatą, wody stanęły nad górami. Na twoje zgromienie rozbiegły się, a na głos twego grzmotu szybko pouciekały. Wzniosły się ponad góry, zniżyły się w doliny, na miejsce, które dla nich założyłeś. Wyznaczyłeś im granicę, aby jej nie przekroczyły ani nie powróciły, by okryć ziemię.

Ps 104,6-9

Psalm 104 mówi o wodach, które okrywały ziemię i zostały odesłane na wyznaczone miejsce, z granicą, której nie przekroczą. Trzeba jednak od razu zaznaczyć, że kontekst psalmu to porządkowanie świata przy stworzeniu, a nie potop — choć obraz jest ten sam. Podobne rozdzielenie wód opisuje drugi dzień stworzenia.

Potem Bóg powiedział: Niech stanie się firmament pośrodku wód i niech oddzieli wody od wód. I uczynił Bóg firmament, i oddzielił wody, które są pod firmamentem, od wód, które są nad firmamentem. I tak się stało.

Rdz 1,6-7

Które wersety utrudniają odpowiedź na to pytanie?

Pierwsze dotyczy tempa opadania i tego, co było widać.

A wody opadały nadal aż do dziesiątego miesiąca. I w dziesiątym miesiącu, pierwszego dnia, ukazały się szczyty gór.

Rdz 8,5

Rdz 8,5 mówi, że szczyty gór ukazały się dopiero w dziesiątym miesiącu. Kto szuka w tekście mechanizmu, znajdzie tu tylko następstwo dat — ani jednego zdania o tym, dokąd woda spływała. Drugie miejsce mówi o granicy morza, ale w kontekście stworzenia i mowy Boga do Hioba.

Kto zamknął bramą morze, gdy się wyrywało jakby wychodzące z łona? Gdy chmurę uczyniłem jego szatą, a ciemność jego pieluszkami; Gdy ustanowiłem o nim swój dekret i poustawiałem rygle i bramy; I powiedziałem: Dotąd dojdziesz, a nie dalej; tu położysz swe nadęte fale.

Hi 38,8-11

Hi 38,8-11 bywa używane jako opis powstania zbiorników, które przyjęły wody potopu. To nadinterpretacja: tekst opisuje ustanowienie granic morza w ogóle, a potopu nie wspomina. Trzecie miejsce podważa samo założenie, że warunki przed potopem były takie jak dziś.

Wszelkie krzewy polne, zanim były na ziemi, i wszelkie rośliny polne, nim wzeszły. Bo Pan Bóg jeszcze nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię. Ale z ziemi wychodziła para, która nawilżała całą powierzchnię ziemi.

Rdz 2,5-6

Rdz 2,5-6 mówi o czasie, gdy deszcz jeszcze nie padał, a ziemię nawilżała para. Zbudowano na tym przypuszczenie o powłoce wodnej otaczającej dawną ziemię, z której miała pochodzić woda potopu. Trzeba powiedzieć wprost: takiej powłoki tekst nie opisuje. Rdz 2,5-6 mówi o braku deszczu w konkretnym momencie, a nie o zbiorniku nad atmosferą. Pismo tej hipotezy ani nie podaje, ani nie wyklucza.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, ile wody spadło ani ile wyszło z głębi, bo tekst nie podaje żadnych objętości. Nie wiemy, czym były źródła wielkiej głębi ani okna nieba — to wyrażenia opisowe, których Pismo nigdzie nie definiuje. Nie wiemy, dokąd woda odpłynęła: Psalm 104 mówi o miejscu wyznaczonym, ale nie wskazuje go. Nie wiemy wreszcie, czy ukształtowanie lądów i mórz przed potopem było takie jak dzisiaj. Artykuł nie rozstrzyga danych spoza Pisma, bo ich nie zawiera — bilans wody na ziemi to pytanie do pomiarów, nie do tekstu. Rozstrzygalne jest jedynie to, co opis mówi: woda przyszła z dwóch stron, została zatrzymana i odesłana, a całość przedstawiona jest jako działanie Boga, nie jako proces, który tekst tłumaczy.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora