Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Kto sprzedał Józefa — Madianici czy Izmaelici?

W skrócie

Jeden rozdział Księgi Rodzaju używa obu nazw w odstępie kilku wersetów, raz o kupujących, raz o sprzedających. Zestawiamy wszystkie zdania tej opowieści.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Kto sprzedał Józefa — Madianici czy Izmaelici?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

To rzadki przypadek, w którym cała sprzeczność mieści się w jednym rozdziale, a nawet w jednym wersecie. Nie trzeba zestawiać dwóch ksiąg ani dwóch autorów — wystarczy przeczytać opowieść o sprzedaniu Józefa po kolei i zapisać, kto w niej występuje.

Komu bracia postanowili sprzedać Józefa?

Potem usiedli, aby jeść chleb, a gdy podnieśli swoje oczy, zobaczyli grupę Izmaelitów idących z Gileadu. Ich wielbłądy niosły wonne korzenie, kadzidło i mirrę, a szły, aby to zanieść do Egiptu.

Rdz 37,25

Bracia proponują sprzedaż i nazywają kupców po imieniu.

Chodźcie, sprzedajmy go Izmaelitom, a nie podnośmy na niego naszej ręki, bo to jest nasz brat i nasze ciało. I bracia go usłuchali.

Rdz 37,27

Dlaczego Rdz 37,28 wymienia obie nazwy naraz?

A gdy przechodzili Midianici, kupcy, wyciągnęli Józefa ze studni i sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia srebrników, a oni zaprowadzili Józefa do Egiptu.

Rdz 37,28

W jednym zdaniu występują obie nazwy, i to po dwóch stronach transakcji. Podmiot czasownika nie jest przy tym jednoznaczny: wyciągnąć Józefa mogli bracia albo przejeżdżający kupcy. Polszczyzna zachowuje tu tę samą wieloznaczność co hebrajski.

Od kogo Potifar kupił Józefa?

A Midianici sprzedali Józefa do Egiptu Potifarowi, dworzaninowi faraona, dowódcy straży.

Rdz 37,36

Rozdział trzydziesty dziewiąty opisuje ten sam zakup, ale wymienia drugą nazwę.

A Józef został zaprowadzony do Egiptu. I Potifar, dworzanin faraona, dowódca straży, Egipcjanin, kupił go od Izmaelitów, którzy go tam zaprowadzili.

Rdz 39,1

Warto zauważyć, że Uwspółcześniona Biblia Gdańska pisze w tej opowieści o Midianitach, a nie o Madianitach — to ten sam lud, którego kapłanem był późniejszy teść Mojżesza.

Miejsce Kto sprzedał Józefa do Egiptu
Rdz 37,36 Midianici
Rdz 39,1 Izmaelici

Czy Midianici i Izmaelici to ten sam lud?

Dwie nazwy tego samego ludu

Najprostsze rozwiązanie: obie nazwy określają tę samą grupę koczowniczych handlarzy. Nie jest to domysł, bo Księga Sędziów robi dokładnie to samo — nazywa pokonanych Midianitów Izmaelitami, i to w zdaniu wyjaśniającym.

Gedeon powiedział jeszcze do nich: Będę was prosił o jedną rzecz, aby każdy z was dał mi kolczyki ze swego łupu. Mieli bowiem złote kolczyki, bo byli Izmaelitami.

Sdz 8,24

Czego nie tłumaczy: w spornym wersecie obie nazwy stoją po przeciwnych stronach transakcji. Jeśli to jedna grupa, zdanie mówi, że sprzedali Józefa samym sobie.

Mieszana karawana

Drugie wyjaśnienie: karawana szlaku kadzidlanego była zbieraniną, w której szli kupcy różnego pochodzenia, a narrator nazywa ją raz od jednej, raz od drugiej grupy. Czego nie tłumaczy: nie usuwa kłopotu z jednym wersetem, w którym jedni sprzedają drugim, a końcowy nabywca w Egipcie kupuje raz od jednych, raz od drugich.

Dwie transakcje

Trzecie rozwiązanie czyta zdanie dosłownie: Midianici wyciągnęli Józefa ze studni i odsprzedali go Izmaelitom, więc handlujących było dwóch, a Józef zmienił właściciela dwa razy, zanim dotarł do Egiptu. Czego nie tłumaczy: bracia nie dostaliby wtedy zapłaty, choć rozmowa o cenie jest w tekście wcześniej, a zdanie o dwudziestu srebrnikach stoi w tym samym wersecie co sprzedaż Izmaelitom.

Kogo o sprzedanie obwinia sam Józef?

Kilkanaście rozdziałów dalej Józef odsłania się przed braćmi i mówi o tamtym dniu własnymi słowami. Nie wymienia przy tym żadnego kupca.

Wtedy Józef powiedział do swoich braci: Zbliżcie się, proszę, do mnie. A gdy zbliżyli się, powiedział: Ja jestem Józef, wasz brat, którego sprzedaliście do Egiptu. Jednak teraz nie smućcie się ani się nie bójcie, że sprzedaliście mnie tutaj. Bóg bowiem posłał mnie przed wami dla zachowania waszego życia.

Rdz 45,4-5

Sprawcami czyni braci — i to podwójnie, powtarzając zarzut i od razu go zdejmując. Psalm streszczający dzieje Izraela robi to samo, mówiąc o sprzedaniu Józefa bez wskazania, kto był stroną transakcji. Dla obu tych tekstów pytanie o nazwę karawany jest bez znaczenia; liczy się to, że bracia go pozbyli, a Bóg z tego wyprowadził ocalenie rodziny. Nie unieważnia to trudności w rozdziale trzydziestym siódmym, ale pokazuje, jak dalece nie leży ona w centrum uwagi samego Pisma.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, kto fizycznie wyciągnął Józefa ze studni, bo składnia tego nie rozstrzyga, a od tego zależy cała rekonstrukcja. Nie wiemy też, czy narrator w ogóle traktował te dwie nazwy jako rozłączne — użycie ich obok siebie bez żadnego wyjaśnienia sugeruje raczej, że dla pierwszych czytelników nie było w tym nic wymagającego komentarza. To ważna wskazówka metodyczna: sprzeczność bywa dostrzegana przez czytelnika późniejszego, który nazwy etniczne rozumie jako etykiety wykluczające się nawzajem. Autor, który zapisał obie w jednym zdaniu i nie poczuł potrzeby ich uzgodnienia, najwyraźniej rozumiał je inaczej. Nie znaczy to, że trudność znika — znaczy tylko, że jej źródłem może być nasze pojęcie nazwy ludu, a nie pomyłka w tekście.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora