Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że choć zbawienna wiara jest sprawą osobistą, to nie jest sprawą prywatną i wymaga wspólnoty z innymi wierzącymi. Choć relacja z Bogiem opiera się na indywidualnym uchwyceniu się obietnic zawartych w Słowie Bożym, Jahwe (PAN) stworzył ludzi do życia we wspólnocie. Prawdziwy kościół to nie budynek czy ludzka organizacja, ale żywe zgromadzenie uczniów Jeszui (Jezusa).
Dlaczego List do Hebrajczyków każe nie opuszczać zgromadzenia?
Biblia przedstawia zgromadzenie wierzących jako fundament wzrostu duchowego i wzajemnego zachęcania się do miłości oraz dobrych uczynków. Autor Listu do Hebrajczyków przypomina nam o konieczności wspólnych spotkań i wzajemnego wsparcia w wierze.
„I okazujmy staranie jedni o drugich, by pobudzać się do miłości i dobrych uczynków; Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.” — Hbr 10,24-25 (UBG)
Zgromadzenie pierwszych uczniów w Jerozolimie nie polegało na rytualnym uczęszczaniu do budowli sakralnych, lecz na ciągłym trwaniu w nauce apostolskiej, wspólnocie oraz modlitwie. W ten sposób uczniowie wzrastali w wierze, czerpiąc siłę z Bożego Słowa i wzajemnej relacji.
„Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach.” — Dz 2,42 (UBG)
Ponadto sam Jeszua (Jezus) obiecał swoją szczególną obecność tam, gdzie wierzący gromadzą się w Jego imieniu, niezależnie od tego, jak mała jest to grupa.
„Gdzie bowiem dwaj albo trzej są zgromadzeni w moje imię, tam jestem pośród nich.” — Mt 18,20 (UBG)
Pismo ukazuje zatem, że społeczność wierzących nie jest opcjonalnym dodatkiem do życia chrześcijańskiego, lecz naturalnym środowiskiem rozwoju każdego wierzącego człowieka.
Czym jest ekklesia, skoro nie budynkiem ani denominacją?
Kiedy pytamy, czy trzeba chodzić do kościoła, musimy najpierw zdefiniować, czym w świetle Biblii jest kościół. Greckie słowo ekklesia używane w Nowym Testamencie oznacza dosłownie zgromadzenie wywołanych lub zwołanych ludzi. Nigdy w tekście natchnionym słowo to nie odnosi się do budowli z kamienia, kaplicy czy skomplikowanej struktury denominacyjnej. Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych ludzkimi rękami. Kościołem są ludzie, którzy zostali wykupieni krwią Mesjasza i poddają swoje życie autorytetowi Słowa Bożego.
Właśnie dlatego wiara chrześcijańska, choć ma charakter głęboko osobisty, nigdy nie była pomyślana jako wiara prywatna i odizolowana. Człowiek próbujący żyć w pojedynkę, z dala od innych wierzących, pozbawia się Bożego porządku i wsparcia. Apostoł Paweł wyjaśnia, że Bóg ustanowił we wspólnocie różnorodne dary i służby po to, aby budować ciało Mesjasza (Ef 4,11-13). Bez interakcji z innymi bracią i siostrami nie jesteśmy w stanie w pełni wzrastać, uczyć się pokory, wybaczenia czy praktycznego okazywania miłości.
Chodzi zatem o przynależność do żywej wspólnoty, która pozostaje wierna Pismu Świętemu, a nie o bezmyślne uczęszczanie do instytucji, która stawia tradycję ludzką ponad Prawo Boże i Ewangelię. Jahwe pragnie, aby Jego lud gromadził się wokół prawdy Jego Słowa. Gdy wierzący trwają razem w jedności, doświadczają szczególnego Bożego błogosławieństwa (Ps 133,1). Niezależnie od tego, czy spotkanie odbywa się w domu prywatnym, w wynajętej sali czy na wolnym powietrzu, obecność Jeszui uświęca to zgromadzenie, gdy serca uczestników są poddane Jego woli.
Czy sama obecność w kościele zapewnia przychylność Boga?
Jednym z najczęstszych błędów jest utożsamianie kościoła z budynkiem sakralnym oraz wpisanym w niego systemem tradycji religijnych. Wielu ludzi wierzy, że sam fakt przebywania w konkretnym miejscu lub spełniania cotygodniowego obowiązku religijnego zapewnia im przychylność Boga. Biblia jednak nigdzie nie wiąże zbawienia z obecnością w konkretnych murach, lecz ze stanem serca i wiarą w Jeszuę.
Drugim skrajnym nieporozumieniem jest przekonanie, że można być w pełni dojrzałym wierzącym całkowicie bez wspólnoty. W dzisiejszym świecie popularny stał się pogląd: „Mam Boga w sercu, więc nie potrzebuję żadnego kościoła ani innych ludzi”. Taka postawa wynika często ze zranień i złych doświadczeń w ludzkich instytucjach, jednak stoi w jawnej sprzeczności z nauczaniem Pisma. Apostołowie jednoznacznie wskazywali, że odizolowanie się od zgromadzenia osłabia duchowo i naraża człowieka na błędy interpretacyjne oraz samotność.
Trzecim mitem jest pogląd, że każda grupa nazywająca się kościołem jest właściwym miejscem dla wierzącego. Pismo nakazuje badać wszystko według wzorca Słowa Bożego. Wspólnota, która przedkłada tradycje ludzkie nad przykazania Jahwe, nie spełnia biblijnych kryteriów prawdziwego zgromadzenia Bożego.
Jak znaleźć wspólnotę wierną Słowu?
W praktyce oznacza to, że każdy poszukujący prawdy człowiek powinien dążyć do odnalezienia wspólnoty wierzącej i praktykującej Słowo Boże. Jeśli zadajesz sobie pytanie, co powinieneś zrobić, oto konkretne kroki wynikające z Pisma:
Zaangażuj się w szukanie uczniów Jeszui, którzy najwyższy autorytet przyznają Biblii. Nie musisz szukać wielkich organizacji czy okazałych budynków; szukaj ludzi, w których sercach płonie miłość do Prawdy. Może to być niewielka grupa biblijna lub domowe zgromadzenie wiernych.
Otwórz się na budowanie relacji opartych na wzajemnym zachęcaniu, modlitwie i wspólnym studiowaniu Słowa. Pamiętaj, że celem wspólnoty jest nie tylko branie, ale i dawanie — służenie innym darami, które otrzymałeś od Boga.
Jeśli dotąd żyłeś w izolacji z powodu zranień tradycją ludzką, przebacz i proś Jahwe o prowadzenie do społeczności, w której fundamentem jest wyłącznie Jego Słowo, a Głową sam Jeszua Mesjasz.
Powiązane
- Czy spowiedź uszna jest biblijna? Komu wyznawać grzechy
- Czy celibat księży jest biblijny?
- Czy Piotr był pierwszym papieżem? Co mówi Biblia
- Czy Jeszua (Jezus) miał rodzeństwo?
- Wszystkie pytania i odpowiedzi
Zobacz też: Jahwe · Jeszua (Jezus) · Apostoł (szaliach) · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Mesjasz (Maszijach) · Paweł — znaczenie imienia







