Jedenasty rozdział Apokalipsy podaje trzy rzeczy, które trudno zestawić: polecenie mierzenia, dwóch świadków z określonym czasem działania oraz siódmą trąbę ogłaszającą królestwo. Wszystkie trzy dzieją się w tym samym rozdziale, a tekst nie mówi, w jakiej są relacji.
Zmierz świątynię, dziedzińca nie mierz
I dano mi trzcinę podobną do pręta. I stanął anioł, mówiąc: Wstań i zmierz świątynię Boga i ołtarz oraz tych, którzy w niej oddają pokłon. Lecz dziedziniec zewnętrzny świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż został dany poganom. I będą deptać święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.
Ap 11,1-2
Podział jest ostry: wnętrze mierzone, dziedziniec zewnętrzny wyłączony, święte miasto deptane przez czterdzieści dwa miesiące. Mierzenie w Piśmie bywa czynnością ochronną albo oceniającą i tutaj tekst nie wyjaśnia, która to funkcja. Wyjaśnia natomiast, co dzieje się z tym, czego nie mierzono.
Dwaj świadkowie
I dam władzę dwóm moim świadkom, którzy będą prorokować przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni ubrani w wory. Oni są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Bogiem ziemi. A gdy ktoś chce ich skrzywdzić, ogień wychodzi z ich ust i pożera ich wrogów. Jeśli więc ktoś chciałby ich skrzywdzić, w ten sposób musi być zabity. Oni mają władzę zamknąć niebo, aby nie padał deszcz za dni ich prorokowania, i mają władzę nad wodami, aby je zamieniać w krew i porazić ziemię wszelkimi plagami, ilekroć zechcą.
Ap 11,3-6
Świadkowie prorokują tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni, a ich uprawnienia opisano przez odwołanie do znanych z Tanach znaków: zamknięcie nieba, zamiana wód w krew, plagi. Tekst nazywa ich dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, co jest odwołaniem do Zachariasza, ale nie podaje ich imion. Każde imię, które im przypisujemy, pochodzi spoza tego rozdziału.
A gdy dopełnią swojego świadectwa, bestia, która wychodzi z otchłani, stoczy z nimi walkę i zwycięży ich, i zabije ich. A ich zwłoki będą leżeć na ulicy wielkiego miasta, które duchowo nazywa się Sodomą i Egiptem, gdzie też nasz Pan został ukrzyżowany. I wielu spośród ludów, plemion, języków i narodów będzie patrzeć na ich zwłoki przez trzy i pół dnia i nie pozwolą złożyć ich zwłok do grobu. A mieszkańcy ziemi będą się cieszyć i radować z ich powodu. I będą sobie nawzajem posyłać podarunki, bo ci dwaj prorocy dręczyli mieszkańców ziemi.
Ap 11,7-10
A po trzech i pół dnia duch życia od Boga wszedł w nich i stanęli na nogach, a wielki strach padł na tych, którzy na nich patrzyli. Potem usłyszeli donośny głos z nieba mówiący: Wstąp tutaj. I wstąpili do nieba w obłoku, a ich nieprzyjaciele patrzyli na nich.
Ap 11,11-12
Bestia z otchłani zwycięża ich dopiero po dopełnieniu świadectwa — kolejność jest w tekście wyraźna. Miasto, w którym leżą ich zwłoki, zostaje nazwane duchowo Sodomą i Egiptem, z dopowiedzeniem, że tam ukrzyżowano Pana. Po trzech i pół dnia wstępują do nieba na oczach nieprzyjaciół.
Trzy sposoby podania tego samego okresu
Będzie mówił słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego; będzie zamierzał zmienić czasy i prawa, gdyż będą wydane w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu.
Dn 7,25
I usłyszałem tego męża odzianego w lnianą szatę, który stał nad wodami rzeki. Podniósł swoją prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Żyjącego na wieki, że będzie to na czas, czasy i połowę czasu. I gdy doszczętnie rozproszy siłę świętego ludu, wtedy to się wszystko wypełni.
Dn 12,7
A kobieta uciekła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
Ap 12,6
I dano jej paszczę mówiącą rzeczy wielkie i bluźnierstwa. Dano jej też moc, aby działała przez czterdzieści dwa miesiące.
Ap 13,5
Czterdzieści dwa miesiące, tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni oraz czas, czasy i połowa czasu opisują tę samą długość. Ich zgodność jest faktem tekstowym i można ją sprawdzić bez żadnego założenia. Czym innym jest pytanie, czy okres ten należy liczyć w dniach, czy przeliczać na lata — na to tekst nie odpowiada.
Zasada dnia za rok i jej granice
Według liczby dni, w ciągu których wyszpiegowaliście ziemię, to znaczy czterdzieści dni, dzień za rok, będziecie ponosić karę za wasze nieprawości przez czterdzieści lat i poznacie pomstę za odstąpienie ode mnie.
Lb 14,34
Tora podaje przeliczenie dnia na rok, ale robi to w konkretnej sprawie i w kontekście kary za jeden czyn. Nie ustanawia reguły dla wszystkich liczb prorockich. Zwolennicy szkoły historycznej stosują tę zasadę do okresów z Daniela i Apokalipsy, i mają prawo tak czytać — pod warunkiem że nazywają to własnym wyborem, a nie poleceniem tekstu.
A gdy je wypełnisz, położysz się na prawym boku i będziesz znosił nieprawość domu Judy przez czterdzieści dni. Wyznaczam ci jeden dzień za każdy rok.
Ez 4,6
Drugi tekst wygląda podobnie: jeden dzień za każdy rok, znów w kontekście znaku nałożonego na proroka. Oba miejsca razem pokazują, że takie przeliczenie w Piśmie występuje. Nie pokazują, że obowiązuje wszędzie. Pismo nie zamyka tej sprawy i dlatego liczb z rozdziału jedenastego nie da się rozstrzygnąć samym tekstem.
I powiedział do mnie: Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Wtedy świątynia zostanie oczyszczona.
Dn 8,14
Dwa tysiące trzysta wieczorów i poranków to liczba zbudowana inaczej niż pozostałe i już z tego powodu nie da się jej włożyć do tej samej tabeli. Kto stosuje jedno przeliczenie do wszystkich liczb naraz, musi wyjaśnić, dlaczego tekst używa tylu różnych sposobów ich zapisu.
I dano kobiecie dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię, na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od węża.
Ap 12,14
Tu ta sama długość wraca w formie czasu, czasów i połowy czasu, odnosząc się do kobiety na pustyni. Powtórzenie w trzeciej postaci wzmacnia wniosek o jednym okresie, a jednocześnie pokazuje, że autor celowo unika jednej stałej jednostki. Dlaczego — nie wiadomo.
Siódma trąba
I zatrąbił siódmy anioł, i odezwały się donośne głosy w niebie mówiące: Królestwa świata stały się królestwami naszego Pana i jego Chrystusa i będzie królować na wieki wieków. A dwudziestu czterech starszych, którzy siedzą przed Bogiem na swoich tronach, upadło na twarze i oddało Bogu pokłon; Mówiąc: Dziękujemy tobie, Panie Boże Wszechmogący, który jesteś i który byłeś, i który masz przyjść, że wziąłeś swą potężną moc i objąłeś królestwo. I rozgniewały się narody, i nadszedł twój gniew i czas osądzenia umarłych, i oddania zapłaty twoim sługom prorokom i świętym oraz tym, którzy się boją twego imienia, małym i wielkim, i zniszczenia tych, którzy niszczą ziemię.
Ap 11,15-18
Ogłoszenie królestwa pada w połowie księgi i jest sformułowane w czasie dokonanym. Wymieniono też zapłatę dla sług, proroków i świętych oraz zniszczenie niszczących ziemię. To zdanie ustawia całą dyskusję o kolejności wydarzeń, bo w porządku prostego ciągu królestwo zostaje ogłoszone, zanim opisano bestię.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kim są dwaj świadkowie ani czy są to osoby, czy wspólnoty. Nie wiemy, jaka świątynia jest mierzona i czy chodzi o budowlę. Nie wiemy, czy tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni należy rozumieć jako dni, czy jako inną miarę. Nie wiemy, czy trzy i pół dnia leżenia zwłok to ta sama skala co reszta liczb w rozdziale. Nie wiemy, w jakim stosunku czasowym siódma trąba pozostaje do wydarzeń z rozdziałów następnych. Nie wiemy wreszcie, dlaczego ten sam okres podany jest na trzy różne sposoby, skoro jeden by wystarczył.
Zobacz też: Tanach · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje







