Dwa obrazy z pierwszego rozdziału Listu do Efezjan bywają czytane jako zapewnienie o nieutracalnym bezpieczeństwie. Oba pochodzą jednak z języka handlu i prawa, a nie z języka gwarancji absolutnych, i oba mają w oryginale sens węższy, niż się zwykle zakłada.
W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym; Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały.
Ef 1,13-14
Zadatek to nie całość
Greckie słowo oddane jako zadatek oznaczało w ówczesnym obrocie pierwszą ratę wpłacaną przy zawarciu umowy: część tej samej rzeczy, nie jej symbol. Kupujący dawał ją, żeby zobowiązać się do reszty. Obraz mówi więc dwie rzeczy naraz: to, co dane, jest prawdziwe, i to, co dane, nie jest wszystkim.
Tym zaś, który utwierdza nas razem z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg; Który też zapieczętował nas i dał do naszych serc Ducha jako zadatek.
2 Kor 1,21-22
A tym, który nas do tego właśnie przygotował, jest Bóg, który nam też dał Ducha jako zadatek.
2 Kor 5,5
Paweł używa tego słowa trzy razy i zawsze w kontekście czegoś jeszcze nieukończonego. Ten sam układ opisuje innym obrazem w Liście do Rzymian, mówiąc o pierwszych plonach — czyli o początku zbioru, po którym reszta dopiero przyjdzie.
A nie tylko ono, ale i my, którzy mamy pierwsze plony Ducha, i my sami w sobie wzdychamy, oczekując usynowienia, odkupienia naszego ciała.
Rz 8,23
Pieczęć i to, co oznaczała
Pieczęć w tamtym świecie pełniła trzy funkcje: wskazywała właściciela, zabezpieczała zawartość i poświadczała autentyczność. Wszystkie trzy pojawiają się w tekstach o pieczętowaniu, ale żaden z nich nie mówi, że pieczęć jest nieusuwalna.
Nie wyrządzajcie szkody ziemi ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opieczętujemy sług naszego Boga na ich czołach.
Ap 7,3
Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć: Zna Pan tych, którzy należą do niego, oraz: Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Chrystusa.
2 Tm 2,19
Ostatnie zdanie jest w tym miejscu ważne, bo wprost łączy pieczęć z dwoma elementami naraz. Pierwszy dotyczy Boga i Jego wiedzy o swoich; drugi jest wezwaniem skierowanym do człowieka. Autor nie stawia ich jako alternatywy.
Ostrzeżenie w tym samym liście
Trzy rozdziały dalej ten sam Paweł wraca do pieczęci, ale już nie po to, by uspokoić.
I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia.
Ef 4,30
Zdanie zakłada, że z pieczęcią można obchodzić się źle. Nie mówi, co się dzieje, gdy ktoś to robi, i właśnie ta powściągliwość jest znacząca: gdyby skutek był żaden, ostrzeżenie nie miałoby treści, a gdyby był ostateczny, autor prawdopodobnie by to napisał.
Ducha nie gaście.
1 Tes 5,19
Teksty stojące naprzeciw
Trzy fragmenty idą dalej niż ostrzeżenie i mówią o utracie tego, co się miało. Pierwszy opisuje ludzi, którzy stali się uczestnikami Ducha, a potem odpadli — czyli dokładnie tych, o których zapieczętowaniu mowa.
Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego; Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku; A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę.
Hbr 6,4-6
A głupie powiedziały do mądrych: Dajcie nam ze swej oliwy, bo nasze lampy gasną. I odpowiedziały mądre: Nie damy, bo mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedawców i kupcie sobie. A gdy odeszły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na wesele i zamknięto drzwi. Potem przyszły też pozostałe dziewice i powiedziały: Panie, Panie, otwórz nam! Lecz on odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam, nie znam was.
Mt 25,8-12
Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził naturalnych gałęzi, wiedz, że i ciebie nie oszczędzi.
Rz 11,21
Przypowieść o dziesięciu pannach opiera się na tym samym motywie: wszystkie miały lampy, część nie miała zapasu. Zdanie o naturalnych gałęziach jest jeszcze ostrzejsze, bo Paweł kieruje je do tych samych ludzi, do których pisał o zadatku, i formułuje jako przestrogę, nie jako możliwość teoretyczną.
Dwie kolumny są więc w tekstach jednego autora i w listach do tych samych wspólnot. Można je czytać tak, że pieczęć jest gwarancją Bożą, a ostrzeżenia są środkiem, przez który ta gwarancja działa. Można też czytać tak, że zadatek jest realny, ale umowa dwustronna i możliwa do zerwania przez stronę słabszą. Obie lektury mieszczą się w tekście, obie są wnioskiem czytelnika i żadnej z nich Pismo nie wypowiada jako swojej.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, co dokładnie znaczy zasmucanie Ducha ani jak odróżnić je od zwykłego upadku, bo Paweł nie podaje kryterium — wymienia w sąsiedztwie kilka rzeczy, ale nie definiuje granicy. Nie wiemy, czy pieczęć da się złamać, czy tylko zignorować; ten sam obraz pozwala na obie odpowiedzi. Nie wiemy, jak długo trwa okres między zadatkiem a odkupieniem nabytej własności dla konkretnego człowieka. Wiemy natomiast, o co w obu obrazach chodzi: zadatek jest częścią tej samej rzeczy, którą się otrzyma, więc jego celem jest oczekiwanie, a nie samowystarczalność.
Zobacz też: Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Celem (צֶלֶם) — obraz Boży i posąg bożka to jedno słowo · Paweł — znaczenie imienia







