Pytanie wraca w każdym pokoleniu i najczęściej pada w formie osobistej: co z dziadkiem, co z ludźmi, do których nikt nigdy nie dotarł. Paweł dotyka tej sprawy w drugim rozdziale Listu do Rzymian, choć nie po to, żeby na nią odpowiedzieć. Buduje wtedy argument, że cały świat jest przed Bogiem odpowiedzialny, i przy okazji mówi o poganach coś, czego nie da się przeoczyć.
Bo ci, którzy bez prawa zgrzeszyli, bez prawa też zginą, a ci, którzy w prawie zgrzeszyli, przez prawo będą sądzeni; (Gdyż nie słuchacze prawa są sprawiedliwi przed Bogiem, ale ci, którzy wypełniają prawo, będą usprawiedliwieni. Gdy bowiem poganie, którzy nie mają prawa, z natury czynią to, co jest w prawie, oni, nie mając prawa, sami dla siebie są prawem. Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających); W dniu, w którym Bóg przez Jezusa Chrystusa będzie sądził skryte sprawy ludzkie według mojej ewangelii.
Rz 2,12-16
Co Paweł faktycznie stwierdza
Zdanie o poganach jest wtrącone i pełni w wywodzie rolę pomocniczą. Paweł nie ogłasza drugiej drogi zbawienia — dowodzi, że brak Tory nie oznacza braku odpowiedzialności, bo pewne rozeznanie dobra i zła działa także tam, gdzie przykazań nikt nie ogłosił. W samym sformułowaniu warto zauważyć trzy rzeczy. Po pierwsze, mowa o czynieniu tego, co jest w prawie, a nie o samej niewiedzy. Po drugie, sumienie występuje w podwójnej roli: oskarża i usprawiedliwia, więc nie jest łagodnym adwokatem. Po trzecie, całość zmierza do dnia sądu, a nie do orzeczenia o czyimkolwiek obecnym stanie.
Rozdział pierwszy stawia rzecz ostrzej, a psalm mówi o świadectwie, które obywa się bez języka.
Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości. Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.
Rz 1,18-20
Niebiosa głoszą chwałę Boga, a firmament obwieszcza dzieło jego rąk. Dzień dniowi opowiada słowo, a noc nocy oznajmia wiedzę. Nie ma języka ani mowy, w których nie słychać ich głosu. Ich zasięg rozchodzi się po całej ziemi i na krańce świata ich słowa. Na nich wystawił namiot słońcu.
Ps 19,1-4
Miara wiedzy jako miara sądu
Jeszua opowiada o dwóch sługach i dwóch różnych karach, a granica przebiega dokładnie po linii wiedzy. To jedno z nielicznych miejsc, w których Pismo wprost stopniuje odpowiedzialność.
Ten zaś sługa, który znał wolę swego pana, a nie był gotowy i nie postąpił według jego woli, otrzyma wielką chłostę. Lecz ten, który jej nie znał i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele się będzie wymagać, a komu wiele powierzono, więcej będzie się od niego żądać.
Łk 12,47-48
Podobnie brzmią dwie mowy z Dziejów, obie wygłoszone do słuchaczy spoza Izraela. Paweł nie zaczyna od potępienia ich niewiedzy, lecz od tego, że Bóg dotąd jej nie rozliczał.
Za czasów minionych pozwalał on, aby wszystkie narody chodziły własnymi drogami. Nie przestawał jednak dawać o sobie świadectwa, czyniąc dobrze. Zsyłał nam z nieba deszcz i urodzajne lata, karmił nas i napełniał radością nasze serca.
Dz 14,16-17
I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania; Żeby szukali Pana, czy go nie znajdą po omacku, chociaż nie jest daleko od nikogo z nas. Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: I my bowiem jesteśmy z jego rodu. Będąc więc z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra lub kamienia, misternie wyrzeźbionych według wyobrażenia ludzkiego. Bóg wprawdzie pomijał czasy tej nieświadomości, teraz jednak nakazuje wszędzie wszystkim ludziom pokutować; Gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sprawiedliwie sądził cały świat przez człowieka, którego do tego przeznaczył, zapewniając o tym wszystkich przez wskrzeszenie go z martwych.
Dz 17,26-31
Jedno zdanie z tej mowy waży w naszym pytaniu najwięcej: Bóg wyznaczył czasy i granice zamieszkania po to, żeby ludzie Go szukali. Miejsce i epoka urodzenia nie są w takim ujęciu przypadkiem, którym Sędzia miałby się nie przejmować. Abraham postawił kiedyś pytanie, które w tej sprawie działa jak punkt odniesienia.
Niech to będzie dalekie od ciebie, byś miał uczynić coś takiego i zabić sprawiedliwego z niegodziwym, żeby sprawiedliwy był jak niegodziwy. Niech to będzie dalekie od ciebie! Czy Sędzia całej ziemi nie postąpi sprawiedliwie?
Rdz 18,25
Teksty stojące po drugiej stronie
Naprzeciw stoi kilka zdań, których nie da się złagodzić. Część z nich pochodzi od ludzi zakładających wspólnoty właśnie wśród pogan, i to nadaje im wagę: nie są to formuły teoretyczne.
I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.
Dz 4,12
Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.
J 14,6
Ten sam Paweł, który napisał o prawie wpisanym w serca, osiem rozdziałów dalej układa łańcuch, w którym usłyszenie jest ogniwem koniecznym.
Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei? Jakże też będą głosić, jeśli nie zostaną posłani? Jak jest napisane: O jak piękne są nogi tych, którzy opowiadają pokój, tych, którzy opowiadają dobre rzeczy!
Rz 10,14-15
I powiedział do nich: Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.
Mk 16,15-16
Najmocniej brzmi jednak podsumowanie wywodu o poganach i Żydach z rozdziału trzeciego, bo odbiera podstawę myśleniu o kimkolwiek jako o człowieku samodzielnie szukającym Boga.
Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.
Rz 3,10-12
Zestawienie jest niewygodne, bo obie kolumny pochodzą od tego samego autora, w obrębie jednego listu. Popularne wyjścia — że sąd według sumienia prowadzi wyłącznie do potępienia, albo odwrotnie, że sumienie bywa drogą, którą Bóg prowadzi kogoś do Mesjasza, zanim usłyszy imię — dają się bronić, ale żadnego z nich Paweł nie formułuje. Pismo tej sprawy nie zamyka i uczciwiej jest to powiedzieć, niż wybrać jedną stronę i przemilczeć drugą.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Paweł opisuje tu ludzi realnie istniejących, czy przypadek postawiony na potrzeby argumentu — gramatyka dopuszcza obie lektury. Nie wiemy, czy sąd nad skrytymi sprawami może kogoś według sumienia uniewinnić, czy jedynie różnicuje winę; tekst mówi o oskarżaniu i usprawiedliwianiu myśli, nie o wyroku. Nie wiemy, jak ma się to do zdania Piotra o jedynym imieniu, bo nikt z autorów Nowego Przymierza tych dwóch rzeczy nie zestawia obok siebie. Wiemy natomiast, komu należy decyzja, i wiemy, że żaden tekst nie daje nikomu podstawy do orzekania o losie konkretnego zmarłego.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Abraham · Paweł — znaczenie imienia







