Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Zbawienie i wiara

Przebłagalnia — Rzymian 3,25 i wieko arki

Paweł używa słowa, którym Septuaginta nazywa wieko arki skrapiane krwią w Jom Kippur. Cały obraz odkupienia jest tu wzięty wprost z Kapłańskiej 16,14.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 5 min czytania
Przebłagalnia — Rzymian 3,25 i wieko arki
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

W jednym zdaniu Listu do Rzymian Paweł streszcza to, co uważa za sedno sprawy, i robi to słowem, które jego czytelnicy znali z konkretnego miejsca. Nie jest to termin ogólnoreligijny — w greckim przekładzie Tanach oznacza określony przedmiot ze świątyni.

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga; A zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie. Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew, aby okazać swoją sprawiedliwość przez odpuszczenie, w swojej cierpliwości, przedtem popełnionych grzechów; Aby okazać swoją sprawiedliwość w obecnym czasie po to, aby on był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, kto wierzy w Jezusa.

Rz 3,23-26

Co to za przedmiot

Chodzi o wieko arki przymierza, opisane w Księdze Wyjścia razem z dwoma cherubinami. Tekst mówi też, po co ono jest: to miejsce spotkania i mówienia.

Uczynisz też przebłagalnię ze szczerego złota. Jej długość będzie na dwa i pół łokcia, a jej szerokość – na półtora łokcia. I uczynisz dwa złote cherubiny: wykujesz je ze złota na obu końcach przebłagalni. Jednego cherubina uczynisz na jednym końcu, a drugiego cherubina na drugim końcu. Z samej przebłagalni uczynicie cherubiny na obu jej końcach. A cherubiny będą mieć skrzydła rozpostarte ku górze, zakrywając swymi skrzydłami przebłagalnię. Ich twarze zaś będą zwrócone ku sobie, twarze cherubinów będą zwrócone ku przebłagalni. I położysz przebłagalnię na wierzchu arki, a w arkę włożysz świadectwo, które ci dam. Tam będę się z tobą spotykać i sponad przebłagalni, spomiędzy dwóch cherubinów, którzy są nad arką świadectwa, będę z tobą rozmawiać o wszystkim, co ci rozkażę dla synów Izraela.

Wj 25,17-22

Raz w roku, w Dzień Przebłagania, arcykapłan wnosił za zasłonę krew i kropił nią właśnie to miejsce. Przepis podaje kolejność i powód: nieczystości ludu sięgały samego przybytku, więc oczyszczenia wymagało również ono.

Potem weźmie z krwi tego cielca i pokropi swym palcem nad przebłagalnią ku wschodowi. Przed przebłagalnią będzie kropić tą krwią siedem razy swym palcem. Następnie zabije kozła na ofiarę za grzech za lud i wniesie jego krew poza zasłonę, i uczyni z jego krwią, jak uczynił z krwią cielca: pokropi nią nad przebłagalnią i przed przebłagalnią. Tak dokona przebłagania nad Miejscem Świętym za nieczystości synów Izraela, za ich przestępstwa i za wszystkie ich grzechy. Tak też uczyni z Namiotem Zgromadzenia, który jest wśród nich, pośrodku ich nieczystości.

Kpł 16,14-16

Nad arką były cherubiny chwały, które zacieniały przebłagalnię. Nie ma teraz potrzeby szczegółowo o tym wszystkim mówić.

Hbr 9,5

Autor Hebrajczyków wymienia przebłagalnię, opisując wyposażenie przybytku, i zaznacza, że nie będzie o tym mówił szczegółowo — co znaczy, że dla jego czytelników rzecz nie wymagała objaśnień.

Co robi z tym Paweł

Zdanie z Rzymian ustawia Mesjasza w miejscu, w którym stało wieko: tam, gdzie krew się z czymś styka i gdzie Bóg się spotyka z ludem. Obraz jest więc przestrzenny, a nie prawniczy — nie mówi o wyroku ani o karze przeniesionej na kogoś innego, tylko o miejscu, przez które można przyjść.

Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni zbudowanej ręką, która była odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby teraz stawać dla nas przed obliczem Boga; I nie po to, żeby często ofiarować samego siebie jak najwyższy kapłan, który wchodzi co roku do Miejsca Najświętszego z cudzą krwią; Bo inaczej musiałby cierpieć wiele razy od początku świata. Lecz teraz na końcu wieków pojawił się raz dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie.

Hbr 9,24-26

Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.

Hbr 4,16

Hebrajczyków rozwijają tę samą myśl i dokładają dwie rzeczy: wejście dokonało się raz, a jego miejscem nie była świątynia zbudowana. Zachęta o przystąpieniu do tronu łaski brzmi w tym świetle inaczej — mówi o dostępie tam, gdzie wcześniej wchodził jeden człowiek raz w roku.

I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata.

1 J 2,2

Na tym polega miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że on nas umiłował i posłał swego Syna, aby był przebłaganiem za nasze grzechy.

1 J 4,10

Jan używa pokrewnego wyrazu dwa razy i za każdym razem wskazuje inicjatywę po stronie Boga. Nie człowiek przebłaga Boga — Bóg posyła to, co przebłaganiem jest. Ta kolejność jest w obu zdaniach wyraźna.

Teksty stawiające obraz pod znakiem zapytania

Cały ten język ma jednak w Piśmie granice wskazane przez samych autorów. Pierwsza dotyczy skuteczności dawnych ofiar.

Niemożliwe jest bowiem, aby krew wołów i kozłów gładziła grzechy.

Hbr 10,4

Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie.

Hbr 9,12

Autor stwierdza wprost, że krew zwierząt grzechów nie gładziła. To zdanie komplikuje odczytanie, w którym Jom Kippur był po prostu zapowiedzią działającą na tej samej zasadzie: skoro dawny obrzęd nie działał, podobieństwo obu rzeczy jest ograniczone.

Życie wszelkiego ciała bowiem jest we krwi. Ja dałem ją wam na ołtarz dla dokonywania przebłagania za wasze dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za duszę.

Kpł 17,11

Z drugiej strony Kapłańska mówi o krwi jako o tym, co dokonuje przebłagania, i mówi to jako Boże postanowienie, a nie jako opis ludzkiego zwyczaju. Dwa zdania — jedno z Tory, drugie z Hebrajczyków — trzeba więc czytać razem, a nie jedno zamiast drugiego.

Pragnę bowiem miłosierdzia, a nie ofiary, i poznania Boga bardziej niż całopalenia.

Oz 6,6

Ozeasz dokłada trzecią perspektywę: ofiara nie jest tym, czego Bóg pragnie najbardziej. Nie unieważnia to przepisu, ale nie pozwala też zbudować obrazu, w którym cała sprawa sprowadza się do mechaniki krwi. Czytelnik może uznać, że dawne obrzędy działały przez to, na co wskazywały, albo że były wychowaniem ludu w rzeczywistości, którą dopiero miał zobaczyć. Obie odpowiedzi są możliwe, żadnej Pismo nie wypowiada.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, czy Paweł miał na myśli sam przedmiot, czy czynność przebłagania — greckie słowo dopuszcza obie lektury, a on nigdzie tego nie precyzuje. Nie wiemy, jak rozumieć skrapianie krwią miejsca, skoro Mesjasz jest w tym obrazie i tym, co skrapiane, i tym, czyja krew. Nie wiemy, w jakim sensie ofiary sprzed Mesjasza były skuteczne dla tych, którzy je składali, bo Hebrajczyków mówią o ich nieskuteczności, a Kapłańska o przebaczeniu. Wiemy natomiast, gdzie Paweł ten obraz umieszcza: w miejscu spotkania, a nie na sali sądowej.

Zobacz też: Tanach · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Jom Kippur (Dzień Pojednania) · Ofiara (korban) · Mesjasz (Maszijach) · Paweł — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora