Po serii widzeń Zachariasz dostaje polecenie wykonania czynności. Nie ma tu obrazu do zinterpretowania — jest instrukcja z nazwiskami i adresem.
I doszło do mnie słowo Pana mówiące: Weź dary od tych, co byli w niewoli: od Cheldaja, od Tobiasza i od Jedajasza, którzy przybyli z Babilonu, i przyjdź w tym samym dniu, i wejdź do domu Jozjasza, syna Sofoniasza;
Za 6,9-10
Szczegóły są tu nadmiarowe jak na widzenie: imiona trzech przybyszów, wskazanie domu, w którym ma dojść do spotkania, i termin — ten sam dzień. Tak zapisuje się polecenie do wykonania, nie sen do zinterpretowania.
Z darów przywiezionych przez powracających z Babilonu ma powstać korona, i to nie dla namiestnika.
Weź srebro i złoto, zrób korony i włóż je na głowę Jozuego, syna Josadaka, najwyższego kapłana. I powiedz do niego: Tak mówi Pan zastępów: Oto mąż, którego imię brzmi Latorośl; on wyrośnie ze swego miejsca i zbuduje świątynię Pana. On zbuduje świątynię Pana, będzie obdarzony chwałą, zasiądzie na swoim tronie i będzie panować na nim, i będzie on kapłanem na swoim tronie; i rada pokoju będzie między nimi oboma.
Za 6,11-13
Granica, której normalnie się nie przekraczało
W Izraelu urząd króla i urząd kapłana były rozdzielone przez pochodzenie: kapłani z rodu Aarona, królowie z Judy. Kronikarz opisuje, co spotkało króla, który spróbował złamać ten podział.
I sprzeciwili się królowi Uzjaszowi, i powiedzieli mu: Nie do ciebie, Uzjaszu, należy palenie kadzidła Panu, lecz do kapłanów, synów Aarona, którzy są poświęceni, aby palić kadzidło. Wyjdź ze świątyni. Zgrzeszyłeś bowiem i nie przynosi ci to chwały od Pana Boga.
2 Krn 26,18
Rozdział urzędów nie był drobiazgiem proceduralnym. Opierał się na pochodzeniu, którego nie dało się zmienić decyzją, i strzegli go sami kapłani, jak pokazuje scena z Uzjaszem. Dlatego czynność Zachariasza musiała zostać odczytana jako wyłom.
Na tym tle polecenie z Za 6,11 jest ostentacyjne. Królewski znak trafia na głowę arcykapłana, a zapowiedź mówi wprost, że ktoś „będzie on kapłanem na swoim tronie”. Psalm 110 wypowiada tę samą myśl jako przysięgę, powołując się na porządek starszy niż Aaron.
Pan przysiągł i nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki według porządku Melchizedeka.
Ps 110,4
List do Hebrajczyków opiera na tym cały wywód: skoro Mesjasz wyszedł z Judy, kapłaństwa według porządku Aarona nie mógł objąć.
Ten zaś, o którym się to mówi, należał do innego pokolenia, z którego nikt nie służył przy ołtarzu. Wiadomo bowiem, że nasz Pan pochodził z pokolenia Judy, o którym to pokoleniu odnośnie kapłaństwa Mojżesz nic nie mówi.
Hbr 7,13-14
Kim jest Latorośl
Imię z Za 6,12 nie jest nowe w tej księdze — padło już przy scenie z brudnymi szatami.
Słuchaj więc teraz, Jozue, najwyższy kapłanie, ty i twoi towarzysze, którzy siedzą przed tobą. Są oni bowiem jakby ludźmi niezwykłymi, gdyż oto przywiodę swojego sługę – Latorośl.
Za 3,8
U Jeremiasza to samo określenie odnosi się do potomka Dawida, który będzie panował i wykonywał sąd.
Oto nadchodzą dni, mówi Pan, w których wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą Latorośl i będzie panować Król, i będzie mu się szczęściło; będzie wykonywał sąd i sprawiedliwość na ziemi.
Jr 23,5
Trzeba to powiedzieć wprost: tekst nie utożsamia Jozuego z Latoroślą, choć koronę wkłada na jego głowę. Arcykapłan pełni rolę znaku, tak jak wcześniej prorocy wykonywali czynności obrazujące zapowiedź. Kto czyta Za 6,11 jako intronizację Jozuego, dokłada wniosek, którego w tekście nie ma.
Zestawienie tych trzech miejsc pokazuje, że Latorośl jest w Za 6 kimś zapowiadanym, a nie samym Jozuem. Arcykapłan nosi koronę jako znak, a nie jako tytuł: tekst mówi, że ów mąż dopiero wyrośnie ze swego miejsca i zbuduje świątynię.
Określenie to należy zresztą do słownika dynastycznego, a nie kapłańskiego — u Jeremiasza wiąże się wprost z Dawidem. Tym mocniejszy jest efekt umieszczenia go w scenie, której głównym uczestnikiem jest arcykapłan.
Korony trafiają do skarbca
A te korony będą dla Chelema, Tobiasza, Jedajasza i Chena, syna Sofoniasza, jako pamiątka w świątyni Pana. Przyjdą ludzie z dalekich stron i będą budować świątynię Pana, i poznacie, że Pan zastępów posłał mnie do was. A to się stanie, jeśli pilnie będziecie słuchać głosu Pana, swego Boga.
Za 6,14-15
Znak nie zostaje na głowie. Korony mają być złożone w świątyni jako pamiątka — czyli czynność jest jednorazowa i demonstracyjna. Zamyka ją warunek: to się stanie, jeśli słuchanie głosu Jahwe będzie pilne.
Zakończenie warunkiem jest w tej księdze regułą. Wcześniej pojawiło się przy przywróceniu arcykapłana do służby, teraz przy budowie z udziałem przybyszów z daleka. Zapowiedź nie działa automatycznie i tekst tego nie ukrywa.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, ile koron powstało: tekst używa liczby mnogiej, choć wkłada je na jedną głowę, i przekłady rozchodzą się w tym miejscu. Nie wiemy, dlaczego imiona darczyńców w Za 6,10 i Za 6,14 nie są identyczne — Cheldaj i Chelem, Jozjasz i Chen, przy tym samym ojcu Sofoniaszu. Tekst nie tłumaczy tej różnicy. Nie wiemy też, między kim a kim ma być rada pokoju z końca Za 6,13: czy między dwoma urzędami, czy między dwiema osobami. Pismo nie rozstrzyga, a wybór jednej z możliwości byłby tu domysłem.
Zobacz też: Mesjasz (Maszijach) · Jahwe · List do Hebrajczyków · Aaron · Cheldaj · Jozjasz







