Σπλάγχνον to grecka nazwa wnętrzności: organów, które człowiek ma pod żebrami i w brzuchu. W Nowym Testamencie rzeczownik pada jedenaście razy i tylko w jednym miejscu znaczy dokładnie to, co znaczyłby w opisie anatomicznym. Pozostałe dziesięć razy mówi o uczuciu, i to o uczuciu bardzo konkretnym: o tym ścisku, który człowiek czuje, patrząc na cudzą biedę.
Dla Greka i dla Hebrajczyka nie było to zestawienie dziwne. Uczucia lokowano w ciele, nie w abstrakcyjnej psychice: myśl w sercu, wzruszenie w trzewiach. Kiedy Paweł pisze, że tęskni do Filipian trzewiami Mesjasza, opisuje coś, co odczuwa fizycznie. Polszczyzna ma na to jedno słowo zastępcze i używa go tak często, że pierwotny obraz znika bez śladu.
Jedyne miejsce dosłowne
Łukasz opisuje śmierć Judasza i sięga po ten sam wyraz w znaczeniu podstawowym.
On nabył pole za zapłatę za nieprawość i spadłszy głową w dół, pękł na pół i wypłynęły wszystkie jego wnętrzności.
Dz 1,18
To zdanie warto trzymać w pamięci przy wszystkich pozostałych. Czytelnik grecki miał w uchu ten sam rzeczownik, gdy potem otwierał listy Pawła.
Dziesięć razy o uczuciu
Bóg bowiem jest mi świadkiem, jak tęsknię do was wszystkich najgłębszymi uczuciami Jezusa Chrystusa.
Flp 1,8
UBG oddaje tu splanchna przez najgłębsze uczucia. Oddanie jest uczciwe, ale wygładzone: w grece stoi nazwa organu, a nie nazwa stanu wewnętrznego.
Tak więc jako wybrani Boga, święci i umiłowani, przyodziejcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, łagodność, cierpliwość;
Kol 3,12
Serdeczne miłosierdzie to po grecku dwa wyrazy: trzewia i oiktirmos. Lista cech, która dalej wymienia dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, zaczyna się więc od organu, a nie od cnoty.
A kto miałby majętność tego świata i widziałby swego brata w potrzebie, a zamknąłby przed nim swoje serce, jakże może mieszkać w nim miłość Boga?
1 J 3,17
Jan pisze o kimś, kto zamyka trzewia przed bratem w potrzebie. Obraz jest fizyczny: coś się w człowieku zaciska i nie przepuszcza. Polskie zamknięcie serca brzmi jak decyzja woli, greckie brzmi jak skurcz.
Tak, bracie, niech ja dzięki tobie doznam radości w Panu, pokrzep moje serce w Panu.
Flm 1,20
W krótkim liście do Filemona ten sam wyraz wraca trzy razy i za każdym razem UBG stawia serce. Paweł prosi, żeby Filemon pokrzepił jego trzewia, i wcześniej nazywa Onezyma swoimi trzewiami.
Czasownik z tego samego pnia
Od rzeczownika pochodzi czasownik splanchnizomai, który w Nowym Testamencie pada dwanaście razy. Poza przypowieściami jego podmiotem jest zawsze Jeszua.
Wtedy wstał i poszedł do swego ojca. A gdy był jeszcze daleko, zobaczył go jego ojciec i użalił się nad nim, a podbiegłszy, rzucił mu się na szyję i ucałował go.
Łk 15,20
Ojciec zobaczył syna i poruszyły się w nim trzewia. Polskie sformułowanie mówi, co ojciec poczuł; greckie mówi także, gdzie.
Oto za błogosławionych uważamy tych, którzy wytrwali. Słyszeliście o cierpliwości Hioba i widzieliście koniec przygotowany przez Pana, że Pan jest pełen litości i miłosierdzia.
Jk 5,11
Zwrot o Panu pełnym litości to po grecku jeden przymiotnik: polysplanchnos, dosłownie wielotrzewny. Po polsku takiego słowa nie ma i nie da się go ukuć bez ośmieszenia zdania.
Co gubi polski przekład
Pierwsza strata to rozsypanie jednego wyrazu na pięć. UBG oddaje splanchna przez wnętrzności, wnętrze, serce, uczucia i współczucie. Czytelnik nie ma jak zauważyć, że Judasz, Paweł i Jan używają tego samego słowa.
Nie jest wam ciasno w nas, lecz w waszym wnętrzu jest ciasno;
2 Kor 6,12
Tu przekład wybiera wnętrze, a rozdział dalej, przy tym samym wyrazie, wybiera serce. Nie jest to niedbałość tłumaczy — jest to skutek tego, że polszczyzna nie ma jednego naczynia na ten zakres znaczeń.
Druga strata jest głębsza: przesunięcie z ciała do psychiki. Polskie serce to dziś niemal wyłącznie metafora uczuciowości. Greckie splanchna zaczyna od anatomii i dopiero z niej wyprowadza uczucie. To różnica między mówieniem o wzruszeniu a mówieniem o tym, że coś się w środku przewraca.
Trzecia rzecz dotyczy Jeszui. Skoro czasownik z tego pnia opisuje niemal wyłącznie jego reakcję na tłum, na chorego i na głodnego, to ewangelie konsekwentnie mówią o litości umiejscowionej w ciele. Polskie ulitował się tego nie niesie i nie ma jak nieść.
Czego nie wiemy
Nie wiemy dokładnie, jaki zakres anatomiczny obejmowało splanchna. Opis śmierci Judasza wskazuje na jelita, ale w greckiej literaturze wyraz obejmuje też serce, wątrobę i płuca, zwłaszcza jako części zwierzęcia ofiarnego. Nowy Testament nigdzie tego nie precyzuje.
Nie wiemy też, na ile użycie przenośne było dla pierwszych czytelników jeszcze żywe. Możliwe, że słyszeli tam organ; możliwe, że słyszeli mniej więcej to, co my słyszymy w słowie serce. Statystyka wystąpień tego nie rozstrzyga, a budowanie wniosków wyłącznie na źródłosłowie jest zawodne.
Dzięki serdecznemu miłosierdziu naszego Boga, przez które nawiedził nas wschód słońca z wysoka;
Łk 1,78
Zachariasz mówi dosłownie o trzewiach miłosierdzia naszego Boga. Grecki dopełniacz można rozumieć dwojako: jako trzewia, z których miłosierdzie płynie, albo jako trzewia, które miłosierdziem są. Gramatyka dopuszcza obie drogi, a samo słowo nie wskazuje żadnej.
Zobacz też: Oiktirmos (οἰκτιρμός) — miłosierdzie jako współodczuwanie · Splanchnizomai (σπλαγχνίζομαι) — litość, która skręca wnętrzności · Jeszua (Jezus) · Filemon · Paweł — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







