Προσευχή to rzeczownik utworzony od czasownika proseuchomai, który w Nowym Testamencie pada 87 razy. Sam rzeczownik występuje 37 razy, a UBG oddaje go zawsze tak samo: modlitwa albo modlitwy. Wybór jest trafny, bo polski rzeczownik i czasownik trzymają się wspólnego rdzenia dokładnie tak jak greckie. Kłopot leży gdzie indziej — grecki rzeczownik ma drugie znaczenie, dla którego polszczyzna nie ma słowa.
Gdzie pada to słowo
Sam rozkład wystąpień już coś mówi. W czterech Ewangeliach rzeczownik pojawia się osiem razy, w Dziejach dziewięć, w listach Pawła czternaście, u Jakuba raz, u Piotra dwa razy, w Objawieniu trzy. Ciężar przesuwa się więc na teksty opisujące wspólnotę: w Ewangeliach o modlitwie samego Jeszui mówią zwykle czasowniki, rzeczownik pojawia się tam raczej przy nauczaniu i przy świątyni.
Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach.
Dz 2,42
Wyliczenie z Dziejów stawia modlitwy obok nauki apostołów, wspólnoty i łamania chleba, jako jedną z czterech rzeczy, w których trwano. Rzeczownik stoi tu w liczbie mnogiej, co w grece częściej niż w polszczyźnie sygnalizuje powtarzalną praktykę, a nie pojedynczy akt. Podobnie w opisie pierwszej wspólnoty w Jerozolimie.
Ci wszyscy trwali jednomyślnie w modlitwie i prośbach razem z kobietami, z Marią, matką Jezusa, i jego braćmi.
Dz 1,14
Modlitwa, do której się idzie
Najciekawsze użycie zostawił Łukasz w szesnastym rozdziale Dziejów. Dwa razy w odstępie trzech wersetów pada tam ten sam rzeczownik i oba razy trudno go czytać wyłącznie jako czynność.
A w dzień szabatu wyszliśmy za miasto nad rzekę, gdzie zwykle odbywały się modlitwy. Usiedliśmy i rozmawialiśmy z kobietami, które się tam zeszły.
Dz 16,13
Towarzysze Pawła wychodzą za miasto w dzień szabatu i szukają miejsca, gdzie zwykle się modlono. Grecki tekst mówi po prostu, że spodziewali się tam proseuche. Trzy wersety dalej idą tam znowu.
I stało się, gdy szliśmy na modlitwę, że zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego i swoimi wróżbami przynosiła wielki dochód swoim panom.
Dz 16,16
Idą na proseuche, a więc gdzieś. W greckich inskrypcjach z diaspory ten sam rzeczownik bywa zwyczajną nazwą żydowskiego domu modlitwy. Filippi było rzymską kolonią bez dużej społeczności żydowskiej, więc mowa może być zarówno o budynku, jak o ustalonym miejscu nad rzeką. Polskie tłumaczenie tej dwuznaczności nie unosi: czytelnik widzi czynność i nie ma jak zobaczyć adresu.
Dom modlitwy
Drugi ślad miejsca prowadzi do świątyni. Jeszua wypędza handlarzy, powołując się na Izajasza, a wyrażenie, którego używa, to dosłownie dom tego właśnie rzeczownika.
Tych przyprowadzę na swoją świętą górę i rozraduję ich w swoim domu modlitwy. Ich całopalenia i ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo mój dom będzie nazywany domem modlitwy dla wszystkich narodów.
Iz 56,7
Prorok mówi o domu modlitwy dla wszystkich narodów. Zdanie cytują trzy Ewangelie, z różnicą, którą widać także po polsku.
I nauczał ich, mówiąc: Czyż nie jest napisane: Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy zrobiliście z niego jaskinię zbójców.
Mk 11,17
Mówiąc im: Jest napisane: Mój dom jest domem modlitwy, a wy zrobiliście z niego jaskinię zbójców.
Łk 19,46
Marek zachowuje wzmiankę o wszystkich narodach, Łukasz i Mateusz ją opuszczają. To nie jest strata przekładu, tylko różnica między Ewangelistami — warto ją jednak zauważyć, bo dotyczy zakresu, w jakim świątynia miała być domem tego słowa. Hebrajskie wyrażenie z Izajasza zostało w Septuagincie oddane właśnie przez proseuche i tą drogą greckie słowo na czynność stało się nazwą budynku.
Sąsiedzi w jednym zdaniu
Paweł potrafi ustawić obok siebie kilka bliskoznacznych rzeczowników naraz.
Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi;
1 Tm 2,1
Prośby to deesis, które pada dziewiętnaście razy, modlitwy to nasze proseuche, wstawiennictwa to enteuxis, obecne w Nowym Testamencie zaledwie dwa razy, dziękczynienia to eucharistia. UBG rozdziela je konsekwentnie i tutaj polszczyzna wychodzi obronną ręką. Warto to powiedzieć wprost, bo nie każde greckie bogactwo ginie w tłumaczeniu — ginie wtedy, gdy słowo ma znaczenie, dla którego polski nie ma odpowiednika.
Modlitwy jako kadzidło
W Objawieniu rzeczownik pojawia się trzy razy i zawsze w scenerii ołtarza.
A gdy wziął księgę, cztery stworzenia i dwudziestu czterech starszych upadło przed Barankiem, a każdy z nich miał harfę i złote czasze pełne wonności, którymi są modlitwy świętych.
Ap 5,8
Złote czasze pełne wonności zostają wprost utożsamione z modlitwami świętych, a trzy rozdziały dalej dym kadzideł wznosi się razem z nimi przed Bogiem. Obraz jest wzięty z porządku świątynnego, gdzie kadzidło miało swój ołtarz i swoją godzinę. Nie znaczy to, że modlitwa jest ofiarą w sensie technicznym; znaczy tyle, że wznosi się tam, gdzie wznosiło się kadzidło.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy proseuche w szesnastym rozdziale Dziejów oznacza budynek, czy tylko wyznaczone miejsce pod gołym niebem — grecki dopuszcza oba odczytania, a tekst nie rozstrzyga. Nie jest też pewne, czy do zdania Marka o pewnym rodzaju demonów należy wzmianka o poście.
I odpowiedział im: Ten rodzaj demonów nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.
Mk 9,29
Rękopisy różnią się w tym miejscu, a równoległe zdanie u Mateusza w części świadków tekstu w ogóle nie występuje. Wreszcie sam rzeczownik nie mówi nic o tym, kto komu przedstawia modlitwy w scenie z Objawienia; kto chce z niej wyprowadzić naukę o pośrednictwie, opiera się na obrazie, a nie na zakresie słowa. Zakres słowa bywa w takich sporach argumentem, nigdy wyrokiem.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Świątynia (Bejt haMikdasz) · Kadzidło (ketoret) — receptura zastrzeżona pod karą · Ołtarz (mizbeach) — nazwa od czynności, nie od kształtu · Łukasz — znaczenie imienia · Marek — znaczenie imienia







