Rzeczownik proselytos (προσήλυτος, G4339) pada w Nowym Testamencie cztery razy: raz u Mateusza i trzy razy w Dziejach. Zbudowany jest z przyimka oznaczającego przybycie do czegoś i formy czasownika oznaczającego przyjście. Dosłownie: ten, który przyszedł. Nie ma w nim ani nawrócenia, ani obrzędu — jest ruch z zewnątrz do wewnątrz.
Cztery miejsca, trzy polskie słowa
Warto zobaczyć komplet, bo przy czterech wystąpieniach da się to zrobić.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morza i lądy, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy się nim stanie, czynicie go synem piekła dwa razy takim jak wy sami.
Mt 23,15
We Frygii, w Pamfilii, Egipcie i w częściach Libii, które leżą obok Cyreny, a także przybysze z Rzymu, zarówno Żydzi, jak i prozelici;
Dz 2,10
I spodobało się to całej gromadzie zebranych. Wybrali więc Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii.
Dz 6,5
Kiedy zgromadzenie się rozeszło, wielu Żydów i pobożnych prozelitów poszło za Pawłem i Barnabą, którzy w rozmowie radzili im, aby trwali w łasce Boga.
Dz 13,43
W trzech miejscach UBG pisze o prozelicie, w jednym o współwyznawcy. Polskie „prozelita” jest zapożyczeniem, więc dla czytelnika bez przygotowania znaczy tyle co nic; „współwyznawca” jest zrozumiałe, ale gubi ruch przyjścia i wprowadza kategorię wyznania, której w greckim wyrazie nie ma.
Hebrajskie tło: ger
Grecki tekst Pism używa tego rzeczownika tam, gdzie hebrajski ma ger (גֵּר, H1616) — przybysza, który zamieszkał wśród Izraela. Wyraz pada w Tanach dziewięćdziesiąt dwa razy i nie oznacza turysty, lecz kogoś objętego prawem i obowiązkami.
A jeśli jakiś cudzoziemiec będzie twoim gościem i będzie chciał obchodzić Paschę dla Pana, niech najpierw zostanie obrzezany każdy mężczyzna jego domu, a potem niech przystąpi i obchodzi ją. Wtedy będzie jak urodzony w tej ziemi. A ktokolwiek nie jest obrzezany, nie będzie z niej spożywał.
Wj 12,48
Jedno prawo będzie dla urodzonego w ziemi i dla cudzoziemca, który jest gościem wśród was.
Wj 12,49
Będzie jedna ustawa dla was i dla przybysza, który mieszka wśród was; będzie to ustawa wieczysta przez wszystkie wasze pokolenia. Przybysz będzie przed Panem tak jak wy.
Lb 15,15
To są zdania o statusie prawnym, nie o sympatii. Przybysz, który przystąpił do przymierza, obchodzi Paschę i podlega tej samej ustawie. Tora dodaje do tego wymóg miłości, uzasadniony wspólnym doświadczeniem.
Przybysz, który gości u was, będzie jak jeden urodzony wśród was. Będziesz go miłować jak samego siebie, bo i wy byliście przybyszami w ziemi Egiptu. Ja jestem Pan, wasz Bóg.
Kpł 19,34
Miłujcie więc i wy przybysza, bo sami byliście przybyszami w ziemi Egiptu.
Pwt 10,19
Prozelita a bojący się Boga
Dzieje odróżniają dwie grupy i to rozróżnienie łatwo w polszczyźnie przeoczyć. Obok prozelitów pojawiają się ludzie opisani zwrotem o bojących się Boga.
Wtedy Paweł wstał, dał im ręką znak i powiedział: Mężowie Izraelici i wy, którzy boicie się Boga, słuchajcie.
Dz 13,16
Pobożny i bojący się Boga wraz z całym swoim domem. Dawał on wielkie jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga.
Dz 10,2
Setnik Korneliusz nie jest nazwany prozelitą. Jest pobożny i bojący się Boga, ale opowiadanie o jego domu zakłada, że pozostawał poza pełnym włączeniem. Łukasz posługuje się więc dwoma różnymi określeniami dla dwóch różnych sytuacji, a polski tekst nie sygnalizuje, że pierwsze z nich jest rzeczownikiem technicznym, a drugie opisem postawy.
Co ginie po polsku
Ginie ruch. Rzeczownik nazywa kogoś przez to, że przyszedł. Polskie „prozelita” jest etykietą przynależności, nie opisem drogi.
Ginie ciągłość z Torą. Czytelnik, który w Dziejach widzi prozelitów, a w Księdze Wyjścia cudzoziemców i przybyszów, nie ma jak zauważyć, że mowa o tej samej instytucji. Zapowiedź Izajasza o cudzoziemcach przyłączonych do Boga, trzymających się przymierza i szabatu, traci przez to swojego adresata w Nowym Testamencie.
A cudzoziemców, którzy przyłączyli się do Pana, aby mu służyć, miłować imię Pana i być jego sługami, wszystkich przestrzegających szabatu, by go nie bezcześcić, i trzymających się mojego przymierza;
Iz 56,6
Ginie wreszcie ostrze zarzutu u Mateusza. Jeszua nie gani samego pozyskiwania przybyszów — Tora ich przewiduje i chroni. Gani skutek: uczynienie z takiego człowieka kogoś gorszego niż ci, którzy go pozyskali. Polskie „współwyznawca” przesuwa ciężar zdania na kwestię wyznania, gdy w tekście chodzi o los konkretnego przyjętego człowieka.
Co sporne
Sporne jest, czy w pierwszym wieku istniała ustalona, formalna procedura przyjmowania prozelitów i czy zwrot o bojących się Boga oznaczał uznaną kategorię społeczną, czy tylko opis pobożności. Późniejsze źródła rabiniczne mówią o obrzezaniu, zanurzeniu i ofierze, ale spisano je po zburzeniu świątyni i trwa dyskusja, na ile odzwierciedlają praktykę wcześniejszą.
Leksyka tego nie zamyka i nie może zamknąć. Rzeczownik mówi, że ktoś przyszedł i został przyjęty; nie mówi, jakie kroki musiał wykonać ani czy było ich kilka wariantów. Kto z samego wyrazu wyprowadza wniosek o wymaganiach stawianych dziś ludziom spoza Izraela, rozstrzyga sprawę, której słownik nie dotyka. Do tego służą teksty mówiące wprost o warunkach przystąpienia, a nie hasło o czterech wystąpieniach.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak liczna była grupa prozelitów w diasporze; szacunki opierają się na inskrypcjach i pojedynczych wzmiankach, a te dają obraz wyrywkowy. Nie wiemy, czy Mikołaj z Antiochii z Dz 6,5 jest wymieniony jako prozelita dlatego, że był jedynym takim wśród siedmiu, czy dlatego, że jego pochodzenie miało dla Łukasza inne znaczenie. Nie wiemy wreszcie, w jakim stopniu status przybysza z Tory pokrywał się z tym, co pierwszy wiek nazywał prozelitą — między jednym a drugim leży ponad tysiąc lat praktyki, o której mamy tylko fragmentaryczne świadectwa.
Zobacz też: Tanach · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Jeszua (Jezus) · Mikołaj z Antiochii · Korneliusz — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







