Ὀργή to najczęstszy nowotestamentowy wyraz na gniew: trzydzieści sześć wystąpień rzeczownika, do tego czasownik osiem razy. Obok niego stoi drugi rzeczownik, thymos, osiemnaście razy. Słowniki tradycyjnie rozdzielają je tak: orge to gniew ustalony, wyrosły z oceny, a thymos to gniew wybuchowy, gwałtowny i szybko gasnący.
Polszczyzna nie ma tej pary. UBG oddaje orge niemal zawsze przez gniew, a thymos raz przez gniew, raz przez zapalczywość — w zależności od tego, czy oba stoją obok siebie w jednym zdaniu, czy nie. Kiedy stoją osobno, czytelnik polski widzi to samo słowo.
Gniew, który jest sądem
Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują prawdę w niesprawiedliwości.
Rz 1,18
Gniew objawia się w czasie teraźniejszym. Nie jest to zapowiedź na koniec dziejów, lecz opis tego, co dzieje się już teraz i co Paweł zaraz zilustruje trzykrotnym stwierdzeniem, że Bóg ich wydał.
Ty jednak przez swoją zatwardziałość i niepokutujące serce gromadzisz sobie samemu gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga;
Rz 2,5
Gniew jest tu czymś, co się gromadzi, i ma swój dzień. Zestawienie z objawieniem sprawiedliwego sądu Boga wskazuje, że nie chodzi o afekt, lecz o postanowienie.
Tym bardziej więc teraz, będąc usprawiedliwieni jego krwią, będziemy przez niego ocaleni od gniewu.
Rz 5,9
Ocalenie od gniewu jest tu przyszłe, choć usprawiedliwienie już się dokonało. Wyraz opisuje więc zarazem stan obecny i to, co ma nadejść.
Dwa greckie słowa w jednym zdaniu
Wszelka gorycz i zapalczywość, gniew, wrzask i złorzeczenie niech zostaną usunięte spośród was wraz ze wszelką złośliwością.
Ef 4,31
Lecz teraz i wy odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złośliwość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z waszych ust.
Kol 3,8
W obu tych wersetach stoją obok siebie oba rzeczowniki, ale w odwrotnej kolejności. W Liście do Efezjan najpierw thymos, potem orge; w Liście do Kolosan odwrotnie. Polski przekład konsekwentnie daje zapalczywość drugiemu i gniew pierwszemu z greckich wyrazów, więc kolejność w tłumaczeniu też się odwraca. Trudno na tej podstawie orzekać, że autor konstruował staranną gradację.
Natomiast swarliwym i nieposłusznym prawdzie, lecz posłusznym niesprawiedliwości, odda zapalczywość i gniew.
Rz 2,8
Tu sprawa jest jeszcze ciekawsza. W grece stoi najpierw orge, potem thymos; po polsku najpierw zapalczywość, potem gniew. Kolejność jest odwrócona względem oryginału.
Gniew Mesjasza
Wtedy spojrzał po nich z gniewem i zasmucony zatwardziałością ich serca, powiedział do tego człowieka: Wyciągnij rękę! Wyciągnął, a jego ręka znowu stała się zdrowa jak i druga.
Mk 3,5
To jedyne miejsce, w którym ewangelista wprost przypisuje orge Jeszui, i robi to w jednym oddechu ze smutkiem. Kto chce widzieć w orge wyłącznie bezosobowy proces skutków, musi się z tym wersetem zmierzyć.
Gniew bowiem człowieka nie wykonuje sprawiedliwości Bożej.
Jk 1,20
Ten sam rzeczownik o człowieku, i tu jest oceniony negatywnie. Wyraz sam w sobie nie jest więc ani zły, ani dobry: rozstrzyga, czyj to gniew.
Najmilsi, nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi. Jest bowiem napisane: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę – mówi Pan.
Rz 12,19
W tym zdaniu przekład dopowiada więcej, niż mówi grecki tekst. Stoi tam po prostu: dajcie miejsce gniewowi. Czyjemu, tekst nie precyzuje.
Co gubi polski przekład
Pierwsza strata to zniknięcie pary. Kiedy oba greckie wyrazy stoją osobno, oba dostają gniew, więc czytelnik polski nie wie, że w Objawieniu wino zapalczywości i kielich gniewu to dwa różne rzeczowniki, a w kilku miejscach oba stoją w jednym wyrażeniu, jeden przy drugim w dopełniaczu.
Druga strata to odwrócenia kolejności. W kilku miejscach polski szyk nie odpowiada greckiemu. Nie jest to błąd znaczeniowy, ale uniemożliwia jakiekolwiek wnioskowanie z porządku wyliczenia.
Trzecia rzecz dotyczy Rz 12,19. Polskie zdanie sugeruje jeden odczyt: ustąpcie miejsca gniewowi Boga. Grecki tekst mówi mniej i dopuszcza także drugi: dajcie gniewowi przejść, nie działajcie pod jego wpływem. Cytat z Tory, który zaraz potem pada, przechyla szalę ku pierwszemu, ale nie zamyka sprawy.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy rozróżnienie orge i thymos jest w Nowym Testamencie żywe. Dane są niejednoznaczne: w Objawieniu oba wyrazy stoją obok siebie w utartych połączeniach, w listach bywają wymieniane w jednym ciągu w zmiennej kolejności, a w wielu miejscach każdy występuje sam i nic nie wskazuje, żeby autor coś przez ten wybór sygnalizował.
Nie wiemy również, jak rozumieć gniew Boży. Toczy się spór, czy jest to Boże uczucie, czy raczej nazwa procesu, w którym grzech wraca do grzeszącego. Zwolennicy drugiego stanowiska powołują się na to, że orge bywa u Pawła użyta bezosobowo. Zwolennicy pierwszego wskazują na Mk 3,5 i na wersety mówiące o dniu gniewu. Zakres słowa jest w tym sporze argumentem, nie wyrokiem, i sama leksyka go nie zamknie.
Nie wiemy wreszcie, czy tam, gdzie polski przekład konsekwentnie stawia gniew, autor greckiego tekstu miał w uchu jakikolwiek odcień. Wyrazy złożone i pary bliskoznaczne zastygają, a Nowy Testament nigdzie nie objaśnia różnicy między nimi.







