Tenufa (תְּנוּפָה, H8573) występuje w Piśmie 30 razy i jest w spisie ofiar Tory pozycją osobliwą — bo nie jest właściwie osobną ofiarą. Wszystkie pozostałe nazwy z Kpł 1-7 określają, co składa ofiarnik: bydlę, mąkę, wino. Tenufa określa, co się z darem robi. To rzeczownik od gestu, nie od substancji, i dlatego ten sam przedmiot może być równocześnie ofiarą za przewinienie i tenufą.
Skąd wiadomo, że chodzi o gest
To wszystko położysz na ręce Aarona i na ręce jego synów i będziesz tym kołysać jako ofiarą kołysania przed Panem.
Wj 29,24
Werset opisuje poświęcenie Aarona i jego synów. Dary zostają położone na ich ręce i tym się kołysze przed Bogiem. Czynność jest tu opisana wprost, a jej przedmiotem są rzeczy wymienione osobno w wersetach wcześniejszych. Nazwa ofiary bierze się więc z ruchu rąk, nie ze składu daru.
Jeśli jednak jest on tak ubogi, że nie stać go na to, wtedy weźmie jednego baranka na ofiarę za przewinienie, na kołysanie, by dokonano za niego przebłagania, i jedną dziesiątą efy mąki pszennej zmieszanej z oliwą na ofiarę pokarmową oraz log oliwy;
Kpł 14,21
Najlepszy dowód na to, że tenufa nakłada się na inne ofiary, daje przepis o ubogim oczyszczanym z trądu. Baranek jest tu jednocześnie ofiarą za przewinienie i przedmiotem kołysania. Gdyby tenufa była osobnym rodzajem ofiary, to zdanie byłoby wewnętrznie sprzeczne. Nie jest — bo opisuje dwie różne rzeczy naraz: przeznaczenie zwierzęcia i gest przy nim wykonany.
Co bywało kołysane
Gdyż mostek kołysania i łopatkę wzniesienia wziąłem od synów Izraela z ich ofiar pojednawczych i dałem je kapłanowi Aaronowi oraz jego synom od synów Izraela na mocy wiecznej ustawy.
Kpł 7,34
Stały dział kapłanów z ofiar pojednawczych to mostek kołysania i łopatka wzniesienia. Dwie części, dwa gesty, jedna ofiara. Kpł 23,11 opisuje kołysanie snopa pierwocin nazajutrz po sabacie, a Kpł 23,20 — kołysanie chlebów pierwocin razem z barankami. Gestem obejmowano więc i mięso, i zboże, i chleb.
Przychodzili więc mężczyźni i kobiety, każdy, kto był ochotnego serca, i przynosili bransoletki, kolczyki, pierścienie, naszyjniki i wszelkie złote przedmioty i każdy przynosił Panu ofiarę ze złota.
Wj 35,22
Interlinia potwierdza, że stojące tu polskie sformułowanie o ofierze ze złota to właśnie tenufa. Ludzie przynoszą bransoletki, kolczyki, pierścienie i naszyjniki — a więc dar, którego nikt nie kładzie na ołtarzu. Kołysanie obejmuje w tym miejscu metal przeznaczony na budowę przybytku.
Wtedy Aaron przedstawi Lewitów przed Panem jako ofiarę od synów Izraela, aby pełnili służbę dla Pana.
Lb 8,11
Tu tekst idzie jeszcze dalej. Aaron przedstawia Lewitów przed Bogiem, a hebrajskie słowo stojące za polskim wyrażeniem to znów tenufa. Przedmiotem gestu są ludzie. Nie oznacza to oczywiście, że ktokolwiek nimi poruszał — oznacza, że tym samym terminem obrzędowym nazwano przekazanie Lewitów do służby.
To też będzie dla ciebie: ofiara wzniesienia ich darów ze wszystkimi ofiarami kołysania synów Izraela. Daję je tobie, twoim synom i twoim córkom z tobą prawem wieczystym. Każdy czysty w twoim domu będzie je spożywać.
Lb 18,11
Ofiary kołysane synów Izraela stają się działem kapłana, jego synów i córek, prawem wieczystym, pod warunkiem czystości spożywającego. Tenufa ma więc wymiar całkiem praktyczny: wyznacza część, która przechodzi z ołtarza na stół rodziny kapłańskiej.
Czego tekst nie mówi
Pismo ani razu nie opisuje, jak wyglądał sam ruch. Nie podaje kierunku, liczby powtórzeń ani tego, czy kapłan trzymał ręce ofiarnika, czy jedynie stał obok. Wszystkie szczegółowe rekonstrukcje — poruszanie darem w cztery strony świata, ruch w przód i w tył — pochodzą z późniejszej tradycji żydowskiej, a nie z tekstu Tory. Można je odnotować jako świadectwo tego, jak ten obrzęd rozumiano później, ale nie wolno na nich opierać wniosku o tym, co nakazuje Pismo.
Nie wiemy też, dlaczego niektóre dary wymagały tego gestu, a inne nie. Tora podaje listę przypadków, nie podaje reguły. Nie tłumaczy również różnicy między kołysaniem a wznoszeniem, choć konsekwentnie przypisuje jedno mostkowi, a drugie łopatce. Kto twierdzi, że zna znaczenie tego rozróżnienia, wykracza poza to, co zapisano.
Pozostaje jeszcze pytanie o zakres. Trzydzieści wystąpień to niewiele jak na termin obrzędowy, a rozkładają się one na przybytek, święta, oczyszczenie z trądu i przekazanie Lewitów. Trudno z takiego rozrzutu wyprowadzić jedną regułę i Tora sama jej nie formułuje. Bezpieczniej jest powiedzieć, czym tenufa nie jest: nie jest osobnym rodzajem daru i nie da się jej wpisać do listy pięciu ofiar obok całopalenia czy ofiary za grzech.
Zobacz też: Tekst interlinearny · Ofiara (korban) · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Przybytek (Miszkan) · Aaron







