Drugie przykazanie bywa mylone z pierwszym, a mówi o czymś innym. Pierwsze zabrania mieć innych bogów. Drugie dotyczy sytuacji, w której Bóg jest właściwy, tylko sposób przedstawiania Go — nasz własny.
Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze na niebie, co jest nisko na ziemi ani co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani nie będziesz im służył, bo ja jestem Pan, twój Bóg, Bóg zazdrosny, nawiedzający nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; A okazujący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
Wj 20,4-6
Cielec miał być wizerunkiem Jahwe
Najlepszy komentarz do tego przykazania znajduje się kilkanaście rozdziałów dalej, w opisie tego, co lud zrobił pod górą:
Gdy on przyjął je z ich rąk, ukształtował je rylcem i uczynił z nich odlanego cielca. I powiedzieli: Oto są twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu. Widząc to, Aaron zbudował przed nim ołtarz i zawołał: Jutro będzie święto Pana.
Wj 32,4-5
Przeczytaj ostatnie zdanie jeszcze raz. Aaron nie ogłosił święta obcego bóstwa — ogłosił święto Pana. Cielec nie był konkurencją dla Boga, który wyprowadził ich z Egiptu; miał być Jego podobizną, czymś widzialnym, wokół czego łatwiej się zebrać. Właśnie dlatego drugie przykazanie jest osobne: człowiek potrafi łamać je z najlepszymi intencjami.
Mojżesz wraca do tego, przypominając, czego pod Horebem zabrakło:
Strzeżcie więc pilnie swoich dusz, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym Pan przemówił do was na Horebie spośród ognia; Abyście się nie zepsuli i nie czynili sobie rzeźbionego posągu, podobizny wszelkiej postaci w kształcie mężczyzny lub kobiety;
Pwt 4,15-16
Nie widzieliście żadnej postaci — więc nie wymyślajcie jej. Argument nie jest estetyczny, tylko dotyczy prawdy: każdy wizerunek musiałby powiedzieć o Bogu mniej, niż powiedział o sobie On sam. Stąd ostrzeżenie o zapominaniu przymierza i o Bogu, który jest ogniem trawiącym (Pwt 4,23-24).
Do kogo Go przyrównacie
Do kogo więc przyrównacie Boga? A jaką podobiznę z nim porównacie?
Iz 40,18
Izajasz zadaje to pytanie retorycznie i sam podsuwa jedyną sensowną odpowiedź: zamiast rzeźbić, podnieście oczy i policzcie gwiazdy, które On wyprowadza po imieniu (Iz 40,25-26). Prorocy wracają do tego wątku z uporem, bo widzieli, jak to działa od kuchni:
Zwyczaje tych narodów są bowiem marnością, gdyż drzewo ścinają w lesie siekierą, dzieło rąk rzemieślnika; Przyozdabiają je srebrem i złotem, przytwierdzają je gwoździami i młotkiem, aby się nie chwiało. Stoją prosto jak palma, ale nie mówią. Trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą czynić nic złego ani nic dobrego.
Jr 10,3-5
Jeremiasz nie straszy posągami — pokazuje ich bezradność. Trzeba je nosić, bo same nie chodzą; nie mogą uczynić nic złego ani nic dobrego. Habakuk dokłada pytanie o to, czego taki przedmiot mógłby nauczyć (Ha 2,18-19), a psalm doprowadza myśl do końca:
Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ludzkich. Usta mają, ale nie mówią; mają oczy, ale nie widzą. Uszy mają, ale nie słyszą; mają nozdrza, ale nie czują. Ręce mają, ale nie dotykają; mają nogi, ale nie chodzą; ani gardłem swoim nie wydają głosu. Niech będą do nich podobni ci, którzy je robią, i wszyscy, którzy im ufają.
Ps 115,4-8
Ostatnie zdanie jest sednem: człowiek upodabnia się do tego, czemu ufa. To nie jest groźba, tylko obserwacja — cześć kształtuje czciciela.
Ten sam problem w Nowym Przymierzu
Paweł w Atenach, mieście pełnym rzeźb, mówi to bez ogródek:
Będąc więc z rodu Boga, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota, srebra lub kamienia, misternie wyrzeźbionych według wyobrażenia ludzkiego.
Dz 17,29
W Liście do Rzymian nazywa to zamianą — chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu (Rz 1,22-23). Alternatywa nie polega na tym, żeby Boga sobie nie wyobrażać, lecz na tym, żeby Go czcić na Jego warunkach:
Ale nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec szuka takich, którzy będą go czcić. Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie.
J 4,23-24
Warto zauważyć, że dotyczy to nie tylko materiału. Wyobrażenie Boga, które sami sobie ułożyliśmy — Bóg tylko łagodny albo tylko surowy, Bóg zawsze po naszej stronie sporu — też jest podobizną. Lekarstwo jest to samo co zwykle: wracać do tego, co o sobie powiedział, zamiast domalowywać resztę. Więcej o tej zasadzie w artykule Sola scriptura — Pismo ponad tradycję.
Do przemyślenia
- Który rys Bożego charakteru najchętniej pomijasz, gdy o Nim myślisz?
- Czy zdarza ci się nazywać „świętem Pana” coś, czego On nie ustanowił?
- Skąd pochodzi twój obraz Boga: z tekstu Pisma czy z tego, co usłyszałeś o Piśmie?
Zobacz też: Aaron · Izajasz · Mojżesz — znaczenie imienia · Jeremiasz — znaczenie imienia · Habakuk — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia







