Jarzmo zamiast kazania
W ostatnich latach przed upadkiem Jerozolimy Jeremiasz dostaje polecenie, które nie ma nic wspólnego z mówieniem. Ma zrobić więzy i jarzmo, i włożyć je sobie na kark.
Tak mówi do mnie Pan: Sporządź sobie więzy i jarzma i nałóż je na swoją szyję;
Jr 27,2
Obraz był czytelny dla każdego, kto widział wołu w zaprzęgu: Juda ma przyjąć zwierzchnictwo Babilonu, zamiast szukać ratunku w koalicji z sąsiadami. Uzasadnienie jest przy tym trudniejsze niż sam znak, bo pogański król zostaje w tej wyroczni nazwany sługą Jahwe — narzędziem w ręku Boga, a nie jego przeciwnikiem.
A teraz dałem te wszystkie ziemie do rąk Nabuchodonozora, króla Babilonu, mego sługi; oddałem mu nawet zwierzęta polne, aby mu służyły.
Jr 27,6
Z tego samego rozdziału pochodzi ostrzeżenie przed prorokami, wróżbitami i tymi, którzy powołują się na sny (Jr 27,9-10). Jeremiasz nie mierzy się więc z ateizmem ani z jawnym bałwochwalstwem, lecz z religijnym rynkiem, który działał równolegle do niego i oferował lepszy towar: szybki koniec kłopotów.
Chananiasz mówi w tym samym imieniu
W piątym miesiącu czwartego roku Sedekiasza w świątyni staje prorok Chananiasz z Gibeonu i wygłasza wyrocznię wprost przeciwną. Nie jest cudzoziemcem ani kapłanem obcego kultu. Używa tej samej formuły wprowadzającej, powołuje się na tego samego Boga i — co ważne — podaje termin: dwa lata na powrót naczyń świątynnych i wygnańców, łącznie z królem Jechoniaszem (Jr 28,1-4).
Reakcja Jeremiasza jest zaskakująca. Nie zaczyna od oskarżenia, tylko od zgody z życzeniem.
Wtedy prorok Jeremiasz powiedział do proroka Chananiasza wobec kapłanów i wobec całego ludu, który stał w domu Pana; Prorok Jeremiasz powiedział: Amen, niech Pan tak uczyni! Niech Pan utwierdzi twoje słowa, które prorokowałeś, że sprowadzi z Babilonu na to miejsce naczynia domu Pana i wszystkich, którzy zostali uprowadzeni do niewoli. Posłuchaj jednak teraz tego słowa, które ja mówię do twoich uszu i do uszu całego tego ludu: Prorocy, którzy byli przede mną i przed tobą od dawna, prorokowali przeciwko wielu ziemiom i przeciwko wielkim królestwom o wojnie, o nieszczęściu i o zarazie. Ten prorok, który prorokuje o pokoju, dopiero będzie uznany za proroka, którego Pan posłał, gdy spełni się jego słowo.
Jr 28,5-9
To jest sedno całej sceny. Jeremiasz przyznaje, że sam chciałby, żeby Chananiasz miał rację, i jednocześnie odsuwa rozstrzygnięcie w czas. Zauważa też coś, co łatwo przeoczyć: prorocy przed nimi obydwoma zapowiadali głównie nieszczęście, więc zapowiedź pokoju wymaga potwierdzenia mocniejszego niż zapowiedź klęski. Nie dlatego, że Bóg nie obiecuje dobra, ale dlatego, że dobro obiecuje się łatwiej i chętniej, gdy słuchacze płacą za dobre wieści.
Chananiasz odpowiada gestem, nie argumentem.
Wtedy prorok Chananiasz zdjął jarzmo z szyi proroka Jeremiasza i złamał je. I Chananiasz powiedział wobec całego ludu: Tak mówi Pan: Tak złamię jarzmo Nabuchodonozora, króla Babilonu, znad szyi wszystkich narodów w ciągu dwóch lat. I prorok Jeremiasz poszedł swoją drogą.
Jr 28,10-11
Ostatnie zdanie jest niemal komiczne w swojej powściągliwości: prorok, którego publicznie ośmieszono, po prostu wychodzi. Nie ma repliki, nie ma cudu na miejscu, nie ma znaku. Przez chwilę na placu boju zostaje ten, kto zrobił większe wrażenie.
Kryterium, które podaje Tora
Cała scena jest zastosowaniem zasady zapisanej dawno wcześniej. Prawo przewidziało sytuację, w której dwóch ludzi powołuje się na to samo imię, i podało jedno sprawdzalne kryterium.
A jeśli powiesz w swym sercu: Jak rozpoznamy to słowo, którego Pan nie wypowiedział? Gdy prorok będzie coś mówił w imieniu Pana, a to się nie spełni ani nie nastąpi, to jest to słowo, którego Pan nie wypowiedział, lecz prorok mówił to z zuchwalstwa. Nie bój się go.
Pwt 18,21-22
Kryterium jest brutalnie prozaiczne: sprawdziło się albo nie. Nie ocenia się charyzmy mówcy, poparcia kapłanów ani liczby słuchaczy. Nie ocenia się nawet szczerości — Chananiasz mógł być przekonany, że mówi prawdę. Tora nie pyta o intencję, tylko o wynik.
Rozstrzygnięcie przychodzi szybciej, niż zapowiadał dwuletni termin.
Potem prorok Jeremiasz powiedział do proroka Chananiasza: Posłuchaj teraz, Chananiaszu! Pan cię nie posłał, a sprawiasz, że ludzie ufają kłamstwu. Dlatego tak mówi Pan: Oto usunę cię z powierzchni ziemi. Umrzesz w tym roku, bo głosiłeś bunt przeciwko Panu. I umarł prorok Chananiasz w tym roku, w miesiącu siódmym.
Jr 28,15-17
Czego nie wiemy
Tekst milczy w kilku miejscach, które chętnie byśmy wypełnili. Nie mówi, skąd Chananiasz wziął swoją wyrocznię: czy świadomie kłamał, czy uwierzył własnemu przeczuciu i wziął je za słowo Boże. Nie mówi też, jak umarł ani czy zdążył cokolwiek odwołać — podana jest tylko data.
Nie wiemy, ilu ludzi zmieniło zdanie po tej śmierci. Księga nie odnotowuje żadnego zwrotu w nastrojach; kilka rozdziałów dalej Jeremiasz nadal jest traktowany jak wróg publiczny, a stronnictwo liczące na Egipt nadal ma się dobrze. Znak się spełnił i niczego to nie przesądziło.
Wreszcie kryterium z Pwt 18 działa dopiero po fakcie i sam Jeremiasz to przyznaje, odsyłając do przyszłości. Tekst nie daje narzędzia, które w chwili sporu pozwoliłoby wskazać palcem właściwego mówcę. Daje coś skromniejszego: obowiązek czekania i zakaz uznawania cudzych zapowiedzi za pewnik, dopóki się nie sprawdziły.
Zobacz też: Jahwe · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Jeremiasz — znaczenie imienia · Juda — znaczenie imienia · Chananiasz — znaczenie imienia







