Akt oskarżenia zamiast ogólników
Po pieśni o winnicy Izajasz przechodzi do wyliczenia. Nie mówi o bezbożności w ogóle ani o odejściu od Boga jako o nastroju epoki — podaje sześć konkretnych praktyk, po których poznaje się, że prawo przestało obowiązywać. Każdy punkt zaczyna się tym samym słowem, używanym w Piśmie także w lamentacji nad zmarłym. Prorok opłakuje więc naród, zanim ten upadnie.
Pierwsze: zagarnianie ziemi
Biada tym, którzy przyłączają dom do domu i pole dodają do pola, tak że nie ma już wolnego miejsca, tak jakby mieli sami mieszkać na ziemi!
Iz 5,8
Zarzut jest majątkowy i prawny zarazem. Tora wiązała rodzinę z konkretnym działem dziedzicznym, a rok jubileuszowy miał przywracać własność pierwotnym właścicielom. Skupowanie sąsiednich pól — najczęściej od ludzi przyciśniętych długiem — omijało ten mechanizm i tworzyło wielkie majątki tam, gdzie miały być dziesiątki gospodarstw. Micheasz opisuje to samo zjawisko od strony sprawcy.
Biada tym, którzy wymyślają nieprawość i knują zło na swoich łożach, a o świcie wykonują je, bo jest to w ich mocy. Pożądają pól i wydzierają je; także domów i je zabierają. W ten sposób gnębią człowieka i jego dom, człowieka i jego dziedzictwo.
Mi 2,1-2
Drugie: życie przy stole od rana
Biada tym, którzy od wczesnego ranka wstają, by gonić za mocnym trunkiem, a tak trwają do wieczora, aż wino ich rozpala! Na ich biesiadach jest harfa, lutnia, bęben, flet i wino. Lecz sprawy Pana nic ich nie obchodzą ani nie zważają na dzieła jego rąk.
Iz 5,11-12
Ostrze nie jest wymierzone w wino ani w muzykę. Zarzut pada w ostatnim zdaniu: przy tej biesiadzie nikt nie zauważa, co robi Jahwe. Zamożność sama w sobie nie jest tu przestępstwem — przestępstwem jest ślepota, którą finansuje.
Trzecie: kpina z proroctwa
Biada tym, którzy ciągną nieprawość sznurami marności, a grzech – jakby powrozem wozu! Tym, którzy mówią: Niech się pospieszy i niech przyspieszy swoje dzieło, abyśmy je widzieli, niech się przybliży i przyjdzie zamysł Świętego Izraela, abyśmy go poznali.
Iz 5,18-19
To najbardziej wyrafinowany z sześciu zarzutów. Wyszydzani są ci, którzy domagają się, żeby Bóg wreszcie coś zrobił, skoro prorocy tyle zapowiadają. Żądanie brzmi pobożnie, a jest w istocie zakładem, że zapowiedź nigdy się nie spełni.
Czwarte: przestawienie nazw
Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem; którzy ciemność uważają za światłość, a światłość za ciemność; którzy gorycz uważają za słodycz, a słodycz za gorycz!
Iz 5,20
Nie chodzi o pomyłkę w ocenie, lecz o świadomą zamianę etykiet. Trzy pary — dobro i zło, światłość i ciemność, słodycz i gorycz — obejmują ocenę moralną, poznanie i doświadczenie. Gdy pojęcia zostają odwrócone, spór o sprawiedliwość przestaje być możliwy, bo znika wspólny język.
Piąte: mądrość we własnych oczach
Biada tym, którzy we własnych oczach uchodzą za mądrych i uważają się za roztropnych!
Iz 5,21
Najkrótsze z sześciu zdań. Chodzi o doradców i polityków, którzy nie potrzebują już żadnej instancji poza własną oceną sytuacji. W kontekście rozdziałów 7 i 30 widać, do czego to prowadzi w praktyce: do sojuszy zawieranych bez pytania Jahwe o zdanie.
Szóste: sąd na sprzedaż
Biada tym, którzy są mocni w piciu wina i dzielni w mieszaniu mocnego napoju! Tym, którzy za podarek usprawiedliwiają niegodziwego, a odejmują sprawiedliwym ich sprawiedliwość!
Iz 5,22-23
Prorok wraca do obrazu pijaństwa, ale tym razem łączy go z wymiarem sprawiedliwości. Bohaterstwo mierzone ilością wypitego wina zestawione zostaje z wyrokiem kupionym za podarek. To zamknięcie listy nie jest przypadkowe — Amos formułuje ten sam zarzut w jednym zdaniu.
Wy, którzy zamieniacie sąd w piołun, a sprawiedliwość porzucacie na ziemi;
Am 5,7
Podstawa wyroku
Dlatego jak ogień pożera ściernisko i jak płomień trawi plewy, tak ich korzeń będzie jak zgnilizna, a ich kwiat ku górze uleci jak proch. Odrzucili bowiem prawo Pana zastępów i wzgardzili słowem Świętego Izraela.
Iz 5,24
Uzasadnienie jest sformułowane w kategoriach prawnych: odrzucone zostało prawo, wzgardzone słowo. Sześć zarzutów nie było więc listą wad charakteru, tylko wyliczeniem przekroczeń konkretnych przykazań — o granicach dziedzictwa, o bezstronności sądu, o świadectwie i o traktowaniu ubogiego. Izajasz nie odkłada Tory na bok, żeby mówić o sprawiedliwości; mówi o sprawiedliwości, bo Tora ją definiuje. Dwa obrazy zniszczenia opisują przy tym ten sam proces od dołu i od góry: gnijący korzeń i kwiat unoszony jak pył. Naród przedstawiony jest jak roślina, której nic już nie trzyma w ziemi.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy sześć wypowiedzi powstało jako jedna mowa, czy zostało zebrane z różnych wystąpień — układ rozdziału 5 przerywa je fragmentem o wyciągniętej ręce, a dalszy ciąg wraca do tematu w rozdziale 10. Tekst nie podaje nazwisk ani spraw sądowych, więc nie da się przypisać zarzutów konkretnym ludziom. Nie mówi też, czy wyliczenie jest kompletne, czy sześć to liczba przykładowa. Pismo nie rozstrzyga wreszcie, czy przy każdym z tych punktów istniała jeszcze możliwość odwrócenia wyroku; rozdział 1 tej samej księgi zostawia taką furtkę otwartą, rozdział 5 kończy się bez niej.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Jahwe · Izajasz · Micheasz · Amos







