Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Proroctwa i czasy końca

Izajasz 65,17-25 — czy na nowej ziemi ludzie wciąż umierają?

Izajasz 65,17-25 mówi o nowych niebiosach, a zaraz potem o stuletnim, który umrze jako chłopiec. Apokalipsa mówi, że śmierci nie będzie. Jak to zestawić.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 6 min czytania
Izajasz 65,17-25 — czy na nowej ziemi ludzie wciąż umierają?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Zestawienie dwóch opisów przyszłości jest jednym z najtrudniejszych miejsc w całym Piśmie. Izajasz zapowiada nowe niebiosa i nową ziemię, a kilka wersetów dalej opisuje śmierć, budowanie domów i rodzenie dzieci. Jan opisuje stan, w którym śmierci już nie ma. Rozwiązaniem nie jest wybór jednego z tych tekstów.

Zapowiedź, od której zaczyna Izajasz

Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy ani nie przyjdą na myśl. Lecz weselcie się i radujcie na wieki wieków z tego, co ja stworzę, bo oto stworzę Jerozolimę radością i jej lud weselem. I będę się radować z powodu Jerozolimy i weselić z powodu mojego ludu, a nie będzie już słychać w nim głosu płaczu ani narzekania.

Iz 65,17-19

Trzy elementy: nowe stworzenie, zapomnienie o pierwszych rzeczach i radość skupiona na Jerozolimie oraz jej ludzie. Zwróćmy uwagę, że miasto pozostaje w opisie miastem, a lud ludem — nie ma tu przejścia do rzeczywistości bez ciała i bez miejsca.

Nie będzie tam już ani niemowlęcia żyjącego tylko kilka dni, ani starca, który by nie dożył swoich dni, bo dziecko umrze jako stuletni, ale grzesznik, choćby miał i sto lat, będzie przeklęty.

Iz 65,20

I zaraz potem werset, który psuje każdy gładki schemat. Jest w nim śmierć, jest wiek liczony w latach, jest grzesznik i przekleństwo. Nie da się tego uzgodnić z opisem, w którym śmierci nie ma, bez przyjęcia dodatkowego założenia — i sedno sprawy polega na tym, żeby to założenie ujawnić, zamiast je przemycić.

Pobudują też domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść z nich owoce. Nie będą budować, by ktoś inny tam mieszkał, nie będą sadzić, by ktoś inny jadł, bo dni mojego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani długo będą korzystać z dzieła swoich rąk. Nie będą trudzić się na próżno ani rodzić, aby się bać, gdyż są potomstwem błogosławionym przez Pana, oni i ich potomkowie wraz z nimi.

Iz 65,21-23

I będzie tak, że zanim zawołają, ja się odezwę, gdy jeszcze będą mówić, ja wysłucham. Wilk z barankiem paść się będą razem, lew jak wół będzie jeść słomę i proch będzie pokarmem węża. Nie będą szkodzić ani niszczyć na całej mojej świętej górze, mówi Pan.

Iz 65,24-25

Dalszy ciąg trzyma się tej samej linii: domy, winnice, praca, potomstwo. Do tego wraca obraz wilka i baranka znany z jedenastego rozdziału. Jest to więc opis życia, które toczy się dalej, tyle że bez krzywdy i bez daremności.

Jak bowiem to nowe niebo i ta nowa ziemia, które ja uczynię, będą trwać przede mną, mówi Pan, tak będzie trwać wasze potomstwo i wasze imię. I stanie się tak, że od nowiu do nowiu księżyca i od szabatu do szabatu przychodzić będzie wszelkie ciało, aby oddać pokłon przede mną, mówi Pan.

Iz 66,22-23

Zakończenie księgi dokłada rzecz istotną: w nowych niebiosach i nowej ziemi wszelkie ciało przychodzi oddać pokłon od nowiu do nowiu i od szabatu do szabatu. Rytm czasu zostaje więc zachowany, a szabat nie jest tam wspomnieniem, lecz czymś trwającym.

Drugi opis i jego stanowczość

Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza. A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica przyozdobiona dla swego męża. I usłyszałem donośny głos z nieba: Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Ap 21,1-4

Lecz my, zgodnie z jego obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.

2 P 3,13

U Jana pierwsze niebo i pierwsza ziemia przemijają, a Bóg zamieszkuje z ludźmi. Zdanie o otarciu łez jest tu połączone z wyraźnym stwierdzeniem, że śmierci już nie będzie. Piotr używa tego samego określenia co Izajasz i dodaje, że w nowych niebiosach mieszka sprawiedliwość. Trzy teksty, jedna nazwa, dwa różne obrazy życia w środku.

Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat.

Ap 20,4-6

Ten fragment bywa używany jako most: opisuje okres panowania, poprzedzający ostateczne opisy Jana. Wielu czytelników umieszcza w nim właśnie sceny z Izajasza. Trzeba jednak powiedzieć, że ani Izajasz nie zna tysiąca lat, ani Jan nie umieszcza w tym okresie stuletniego, który umiera. Most jest naszą konstrukcją.

Cztery teksty, które nie pozwalają uprościć

A ostatni wróg, który zostanie zniszczony, to śmierć.

1 Kor 15,26

Jeśli śmierć zostaje zniszczona jako ostatni wróg, to musi istnieć etap, na którym jeszcze działa. To argument na rzecz czytania Izajasza jako opisu okresu przejściowego — ale też pytanie, dlaczego prorok nazywa ten okres nowymi niebiosami i nową ziemią.

Połknie śmierć w zwycięstwie, a Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza i zdejmie z całej ziemi hańbę swego ludu, bo tak Pan powiedział.

Iz 25,8

Ten sam prorok mówi w innym miejscu o połknięciu śmierci w zwycięstwie. Kto twierdzi, że Izajasz nie znał końca śmierci, musi wyjaśnić ten werset. Księga nie jest tu wewnętrznie gładka i nie należy jej wygładzać.

A śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognia. To jest druga śmierć.

Ap 20,14

I nie będzie już żadnego przekleństwa. Lecz będzie w nim tron Boga i Baranka, a jego słudzy będą mu służyć.

Ap 22,3

U Jana śmierć zostaje wrzucona do jeziora ognia, a przekleństwa już nie ma. Tymczasem u Izajasza grzesznik stuletni jest właśnie przeklęty. Trzy główne odpowiedzi na to napięcie brzmią: opis Izajasza dotyczy wcześniejszego etapu; opis Izajasza jest przenośnią mówiącą o niebywałej długowieczności językiem znanym słuchaczom; opisy dotyczą tego samego, a różnica wynika z odmiennej perspektywy proroka i apostoła. Każda z tych odpowiedzi coś kosztuje i żadna nie ma wersetu, który by ją ogłaszał. Pismo tej sprawy nie zamyka.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, czy nowe niebiosa u Izajasza i nowe niebo u Jana to ta sama rzeczywistość, czy dwa etapy noszące jedną nazwę. Nie wiemy, czy werset o stuletnim mówi o realnej śmierci, czy o niespotykanej długowieczności ujętej przez porównanie. Nie wiemy, kim jest grzesznik obecny w opisie odnowionego świata i skąd się tam bierze. Nie wiemy, jak pogodzić rodzenie dzieci z opisem, w którym nic już nie przemija. Nie wiemy wreszcie, w jakim porządku następują po sobie sceny z obu ksiąg — żaden tekst nie podaje ich kolejności wprost.

Zobacz też: Sabat · Izajasz · Piotr

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora