Bo nie były drobne. Saul dwukrotnie świadomie zrobił coś wbrew wyraźnemu poleceniu, a za drugim razem przykrył to kłamstwem wypowiedzianym prosto w twarz prorokowi. Pierwszy raz złożył ofiarę, do której nie miał prawa, mimo że czekał tylko do końca wyznaczonego terminu. Drugi raz oszczędził to, co kazano zniszczyć, i przedstawił to jako pobożność. Samuel formułuje wtedy zasadę przechodzącą przez całe Pismo: posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara. To jest odpowiedź tekstu — choć porównanie z Dawidem, który zgrzeszył ciężej, a tronu nie stracił, pozostaje pytaniem otwartym.
Na czym polegał pierwszy błąd Saula w Gilgal?
I czekał przez siedem dni zgodnie z czasem wyznaczonym przez Samuela. Kiedy jednak Samuel nie przyszedł do Gilgal, cały lud odszedł od niego. Wtedy Saul powiedział: Przynieście mi całopalenie i ofiary pojednawcze. I złożył całopalenie.
1 Sm 13,8-9
Warto zobaczyć, czego w tym opisie nie ma. Nie ma zaskoczenia, nie ma przymusu, nie ma braku czasu — Saul odczekał siedem dni, czyli tyle, ile ustalono, i złożył ofiarę tuż przed przybyciem Samuela. Nie zabrakło mu cierpliwości o tygodnie, tylko o chwilę. Ofiara całopalna należała przy tym do kapłana, nie do króla, więc rzecz nie polegała na drobnym uchybieniu procedury.
Samuel powiedział do Saula: Głupio postąpiłeś. Nie zachowałeś przykazania Pana, swego Boga, które ci nadał. Pan bowiem teraz utwierdziłby twoje królestwo nad Izraelem aż na wieki. Lecz teraz twoje królestwo się nie ostoi. Pan wyszukał sobie człowieka według swego serca i Pan ustanowił go wodzem nad swoim ludem, gdyż nie zachowałeś tego, co ci Pan rozkazał.
1 Sm 13,13-14
W ocenie Samuela pada słowo o głupocie i o niezachowaniu przykazania. Zapowiedziana jest utrata dynastii, ale jeszcze nie odrzucenie samego Saula — na to przyjdzie później.
Co Saul oszczędził wbrew rozkazowi?
Lecz Saul i lud oszczędzili Agaga i to, co najlepsze z owiec, wołów, tłustych zwierząt, baranów, oraz wszystko, co było dobre i nie chcieli tego zniszczyć. Zniszczyli zaś wszystko, co było nikczemne i nędzne.
1 Sm 15,9
Zniszczono to, co bezwartościowe, a zachowano to, co dobre. Wybór jest wymowny i pokazuje, że nie chodziło o litość — gdyby chodziło, oszczędzono by także chore i słabe zwierzęta. Zachowano króla i najlepszy inwentarz, czyli to, co stanowiło łup.
A gdy Samuel przyszedł do Saula, Saul mu powiedział: Błogosławiony jesteś przez Pana. Wypełniłem słowo Pana. Lecz Samuel powiedział: A co to za beczenie owiec w moich uszach i co to za ryk wołów, który słyszę? Saul odpowiedział: Przyprowadzili je od Amalekitów. Lud bowiem oszczędził to, co najlepsze z owiec i wołów, aby je ofiarować Panu, twemu Bogu. To zaś, co pozostało, wytępiliśmy.
1 Sm 15,13-15
To jest miejsce najgorsze w całej sprawie. Saul sam wychodzi naprzeciw z zapewnieniem, że wypełnił słowo Boga, i musi zostać skonfrontowany z beczeniem owiec słyszalnym w tle. Wtedy przerzuca odpowiedzialność na lud i dokłada uzasadnienie religijne: to na ofiarę dla twojego Boga. Kłamstwo, zrzucenie winy i pobożny pretekst padają w trzech kolejnych zdaniach.
Trzeba też pamiętać, o jakie polecenie chodziło. Rozkaz dotyczący Amaleka był umotywowany napaścią sprzed pokoleń i Samuel powtarza tę motywację, zanim wyda rozkaz. Saul nie zakwestionował go otwarcie ani nie odmówił jego wykonania z powodu sumienia. Wykonał go w części — tej, która nie kosztowała go łupu.
Dlaczego posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara?
Samuel odpowiedział: Czy Pan ma takie samo upodobanie w całopaleniach i ofiarach jak w posłuszeństwie głosowi Pana? Oto posłuszeństwo jest lepsze niż ofiara, lepiej jest słuchać, niż ofiarowywać tłuszcz baranów. Bunt bowiem jest jak grzech czarów, a upór jest jak nieprawość i bałwochwalstwo. Ponieważ odrzuciłeś słowo Pana, on także odrzucił cię jako króla.
1 Sm 15,22-23
Odpowiedź Samuela nie jest odrzuceniem kultu ofiarniczego, który przecież nakazała Tora. Jest ustawieniem hierarchii: ofiara złożona zamiast posłuszeństwa jest bezwartościowa. Prorocy powtarzają to później wielokrotnie do ludzi, którzy obrzędy wypełniali bez zarzutu, a przykazań nie.
Dlaczego wyznanie winy nie odwróciło wyroku?
Saul w końcu wyznaje winę i to wyznanie brzmi szczerze.
Wtedy Saul powiedział do Samuela: Zgrzeszyłem, ponieważ przekroczyłem rozkaz Pana i twoje słowa, gdyż bałem się ludu i posłuchałem jego głosu. Teraz jednak przebacz mi, proszę, mój grzech i zawróć ze mną, abym oddał pokłon Panu.
1 Sm 15,24-25
A jednak wyrok nie zostaje cofnięty.
Ponadto Mocarz Izraela nie kłamie i nie będzie żałować, gdyż nie jest człowiekiem, aby miał żałować.
1 Sm 15,29
Zestawmy to z tym, co spotyka Dawida po cudzołóstwie i zabójstwie Uriasza.
Wtedy Dawid powiedział do Natana: Zgrzeszyłem przeciw Panu. Natan zaś odpowiedział Dawidowi: Pan też przebaczył ci twój grzech, nie umrzesz.
2 Sm 12,13
Jedno zdanie i przebaczenie. Różnicę zwykle tłumaczy się treścią wyznania: Saul w tym samym oddechu prosi Samuela, by zawrócił z nim i zachował jego pozycję przed starszyzną, więc martwi się o swój wizerunek. Dawid nie stawia żadnego warunku. Wyjaśnienie to opiera się na tekście, ale trzeba przyznać, że Pismo nigdzie tych dwóch przypadków nie zestawia i nie mówi, że o to właśnie chodziło.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Saul mógł jeszcze odzyskać królestwo. Samuel mówi, że wyrok nie zostanie cofnięty, ale nie mówi, czy istniała droga powrotu.
Nie wiemy, dlaczego Dawid po cięższych czynach zachował tron. Pismo relacjonuje oba przypadki i nie porównuje ich ani razu.
Nie wiemy, co znaczy odstąpienie ducha od Saula i czym był duch zły, który potem nań przychodził. Tekst używa tych określeń bez wyjaśnienia.
Zobacz też: Ofiara (korban) · Ofiara całopalna (ola) — dlaczego spalano wszystko · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Saul · Dawid · Samuel — znaczenie imienia







