Najbliższe tekstowi wyjaśnienie leży w tym, co dzieje się zaraz potem: Sefora obrzezuje syna i zagrożenie natychmiast ustaje. To wskazuje na przyczynę — Mojżesz szedł do Egiptu żądać od faraona posłuszeństwa wobec Boga, sam nie wypełniwszy na własnym synu znaku przymierza, którego lekceważenie Tora nazywa złamaniem przymierza. Człowiek mający reprezentować przymierze nie mógł stać poza nim. Trzeba jednak od razu powiedzieć, że tekst tego związku nie wypowiada wprost; podaje przyczynę i skutek obok siebie i zostawia czytelnikowi połączenie ich.
Co wydarzyło się w gospodzie w drodze do Egiptu?
Cała scena mieści się w trzech wersetach i jest jednym z najbardziej zwięzłych fragmentów Pięcioksięgu.
A w czasie drogi, w gospodzie, Pan zastąpił drogę Mojżeszowi i chciał go zabić. Wtedy Sefora wzięła ostry kamień, odcięła napletek swego syna i rzuciła do jego stóp, i powiedziała: Naprawdę jesteś dla mnie oblubieńcem krwi. I Pan odstąpił od niego. Wtedy nazwała go oblubieńcem krwi z powodu obrzezania.
Wj 4,24-26
Narrator nie mówi, komu zastąpiono drogę: Mojżeszowi czy jego synowi. Nie mówi też, czyich stóp dotknęła Sefora ani co dokładnie znaczy jej okrzyk. Wiadomo tylko, że groźba istniała, że jej ustanie nastąpiło po obrzezaniu i że tego związku tekst nie kwestionuje.
Warto zauważyć, jak scena jest umieszczona. Poprzedza ją pożegnanie z teściem i polecenie, co powiedzieć faraonowi, a następuje po niej spotkanie z Aaronem i pierwsze wystąpienie przed starszyzną Izraela. Trzy wersety grozy stoją więc pośrodku relacji o posłaniu, bez zapowiedzi i bez podsumowania. Sam ten sposób opowiadania jest częścią trudności — gdyby narrator chciał, żeby scena była zrozumiała sama przez się, napisałby o dwa zdania więcej.
Dlaczego pominięcie obrzezania było tak poważne?
Obrzezanie nie było zwyczajem rodzinnym, tylko warunkiem przymierza z Abrahamem.
A takie jest moje przymierze, które będziecie zachowywać, między mną a wami i między twoim potomstwem po tobie: Każdy mężczyzna wśród was ma być obrzezany. Obrzezacie więc ciało waszego napletka; to będzie znakiem przymierza między mną a wami.
Rdz 17,10-11
Sankcja za pominięcie jest w tym samym rozdziale i jest ostra.
A nieobrzezany mężczyzna, któremu nie obrzezano ciała jego napletka, ta dusza będzie wykluczona ze swego ludu, bo złamała moje przymierze.
Rdz 17,14
Nieobrzezany ma zostać wykluczony ze swego ludu, a powodem jest złamanie przymierza. Mojżesz mieszkał wtedy od dekad w Midianie, u kapłana obcego kultu, i najwyraźniej nie dopełnił tego na jednym z synów. Nie ma w tekście żadnej wzmianki, żeby zaniechanie było uzgodnione albo dozwolone.
Dlaczego doszło do tego akurat w tym momencie?
Kilka wersetów wcześniej Bóg daje Mojżeszowi słowa, które ma powiedzieć faraonowi.
I powiesz do faraona: Tak mówi Pan: Izrael jest moim synem, moim pierworodnym. Mówię ci: Wypuść mego syna, aby mi służył. Jeśli będziesz się wzbraniał wypuścić go, zabiję twojego syna, twego pierworodnego.
Wj 4,22-23
Treść poselstwa dotyczy syna: Izrael jest pierworodnym synem Boga, a odmowa jego wypuszczenia sprowadzi śmierć na pierworodnego faraona. Zaraz potem zagrożone jest życie w rodzinie samego posłańca, i to w sprawie syna. Zestawienie jest zbyt bliskie, żeby uznać je za przypadkowe, i to ono najmocniej przemawia za odczytaniem podanym wyżej. Mojżesz nie mógł nieść wezwania do posłuszeństwa, stojąc w jawnym zaniedbaniu wobec tego samego przymierza.
Co w tym wyjaśnieniu się nie zgadza?
Dwa miejsca komplikują tę rekonstrukcję. Pierwsze to charakterystyka Mojżesza w Księdze Liczb.
A Mojżesz był człowiekiem bardzo pokornym, najbardziej ze wszystkich ludzi, którzy żyli na ziemi.
Lb 12,3
Trudno pogodzić obraz człowieka najpokorniejszego z zarzutem świadomego lekceważenia znaku przymierza. Możliwe, że zaniechanie wynikało z ustępstwa wobec żony, nie z buntu — tekst milczy o motywie. Drugie miejsce to sam moment posłania.
Dlatego teraz idź, poślę cię do faraona, abyś wyprowadził mój lud, synów Izraela, z Egiptu.
Wj 3,10
Bóg posyła Mojżesza, a kilka wersetów później zastępuje mu drogę z zamiarem zabicia. To nie jest zmiana zdania, ale też nie jest to sekwencja, którą tekst wyjaśnia. Pismo stawia oba zdania obok siebie bez komentarza i tak trzeba to zostawić, zamiast wygładzać.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kogo dotyczyło zagrożenie. Hebrajski zaimek pozwala odnieść je zarówno do Mojżesza, jak i do jego syna, a tłumaczenia idą w różne strony.
Nie wiemy, skąd Sefora wiedziała, co należy zrobić. Tekst nie mówi, czy dostała wskazówkę, czy sama rozpoznała przyczynę, ani dlaczego zabieg wykonała ona, a nie Mojżesz.
Nie wiemy, co znaczy nazwanie męża oblubieńcem krwi. Zwrot pada dwa razy, nie występuje nigdzie indziej w Piśmie i nie został objaśniony ani w Torze, ani u proroków.
Nie wiemy wreszcie, dlaczego pominięcie znaku miało akurat taki ciężar. Tora podaje sankcję wykluczenia, ale nie tłumaczy, dlaczego w tym jednym przypadku sprawa doszła do zagrożenia życia w drodze.
Zobacz też: Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Przymierze (brit) · Obrzezanie (brit mila) · Mojżesz — znaczenie imienia







