Dawak (דָּבַק, H1692) występuje pięćdziesiąt cztery razy i jest czasownikiem o znaczeniu całkowicie konkretnym: przywrzeć, przylepić się, nie dać się oderwać. Polskie przekłady sięgają w zależności od kontekstu po połączyć się, przylgnąć, lgnąć albo zostać — i przez to gubi się to, co w hebrajskim jest widoczne od razu: że o małżeństwie i o relacji z Bogiem mówi się tym samym słowem.
Znaczenie dosłowne
Moje kości przylgnęły do mojej skóry i do mego ciała; pozostała tylko skóra wokół zębów.
Hi 19,20
Nasza dusza bowiem pogrążyła się w prochu, nasz brzuch przylgnął do ziemi.
Ps 44,25
Kości przylgnęły do skóry, brzuch przylgnął do ziemi. To jest podstawowe użycie czasownika: dwie powierzchnie stykają się tak, że nie da się ich rozdzielić bez uszkodzenia. Żaden z tych wersetów nie mówi o uczuciach.
I nie zostanie w twoich rękach nic z tych rzeczy przeklętych, aby Pan odwrócił gniew swojej zapalczywości i okazał ci miłosierdzie, i zmiłował się nad tobą, i rozmnożył cię, jak poprzysiągł twoim ojcom;
Pwt 13,17
Tutaj UBG w ogóle nie używa słowa o przyleganiu: zdanie mówi, że nic nie zostanie w twoich rękach. W hebrajskim stoi dawak — nic z rzeczy obłożonych zakazem nie ma przylgnąć do ręki. Obraz jest fizyczny i dlatego skuteczny: nie chodzi o postanowienie, lecz o to, żeby nic się nie przykleiło.
Małżeństwo
Dlatego opuści mężczyzna swojego ojca i swoją matkę i połączy się ze swoją żoną, i będą jednym ciałem.
Rdz 2,24
W tym wersecie UBG pisze o połączeniu się z żoną. Hebrajski czasownik to dawak, ten sam, który opisuje kości przy skórze. Zdanie ma budowę dwuczłonową: opuści i przylgnie. Najpierw odejście od dotychczasowej przynależności, potem przywarcie do nowej.
I przylgnęła jego dusza do Diny, córki Jakuba, a zakochał się w dziewczynie i czule do niej mówił.
Rdz 34,3
W historii Diny czasownik opisuje stan Sychema i tu polski przekład zachowuje obraz: przylgnęła jego dusza. Warto zauważyć, że tekst używa tego słowa również w opisie czynu, który sam ocenia jako haniebny — czasownik nie niesie więc sam z siebie wartościowania.
Relacja z Bogiem
Będziesz się bał Pana, swego Boga, jemu będziesz służył, do niego będziesz lgnąć i na jego imię będziesz przysięgał.
Pwt 10,20
Powtórzone Prawo umieszcza dawak w szeregu czterech nakazów: bać się, służyć, lgnąć, przysięgać na imię. Wśród czynności prawnych i kultowych stoi czasownik o przyleganiu ciał. To zestawienie jest w Torze stałe i wraca w kilku miejscach tej księgi.
A one znowu podniosły głosy i zaczęły płakać. I Orfa pocałowała swoją teściową, ale Rut pozostała przy niej.
Rt 1,14
W Księdze Rut ten sam czasownik opisuje decyzję Moabitki. UBG pisze, że pozostała przy teściowej; hebrajski mówi, że przylgnęła do niej. Zestawienie z Orfą, która pocałowała i odeszła, pokazuje różnicę: gest pożegnania wobec przywarcia.
Co gubi polski przekład
Gubi się jedność obrazu. Kiedy o małżeństwie czytamy o połączeniu, o Rut — że pozostała, o człowieku wobec Boga — że lgnie, a o kościach — że przylgnęły, czytelnik ma przed sobą cztery różne czasowniki. Hebrajski ma jeden i buduje na nim spójny język przynależności.
Gubi się także ostrość. Przylgnięcie nie jest deklaracją ani uczuciem — jest stanem, który widać z zewnątrz i który da się sprawdzić przez próbę oderwania. Dlatego czasownik ten dobrze opisuje wierność: nie mówi, co ktoś czuje, tylko czy trzyma się, gdy się ciągnie.
Czego nie wiemy
Nie wiadomo, czy zestawienie z Księgi Rodzaju o opuszczeniu i przylgnięciu było formułą prawną zawarcia małżeństwa, czy komentarzem narracyjnym. Tekst nie podaje kontekstu obrzędowego, a późniejsze użycia tego zdania w Piśmie cytują je jako uzasadnienie, nie jako przepis.
Otwarte jest również pytanie, na ile użycie czasownika wobec Boga było odczuwane jako obraz przeniesiony, a na ile jako zwykłe słowo o lojalności. Skoro Tora umieszcza go w szeregu z bojaźnią i służbą, czyli terminami relacji zwierzchniej, możliwe jest, że w tym kontekście brzmiał już technicznie. Rozstrzygnięcia nie ma.
Trzeba wreszcie uważać z wnioskiem odwrotnym. Z tego, że jeden czasownik obsługuje małżeństwo i relację z Bogiem, nie wynika, że Pismo opisuje jedno przez drugie. Wynika tylko tyle, że dysponowało jednym obrazem przywarcia i stosowało go tam, gdzie chciało powiedzieć: to się trzyma. Kto chce iść dalej i budować na tym naukę o małżeństwie jako odwzorowaniu przymierza, musi sięgnąć po zdania, które mówią to wprost — a nie po sam czasownik.







