Zestaw zakazanych zwierząt bywa tłumaczony względami zdrowotnymi: padlinożercy, zwierzęta filtrujące wodę, mięso łatwo psujące się w gorącym klimacie. Wyjaśnienia te brzmią rozsądnie i mają jedną wadę — nie ma ich w tekście. Warto zobaczyć, co Tora podaje zamiast nich, bo podaje to wprost i dwukrotnie, więc nie trzeba niczego odgadywać.
Po czym poznać zwierzę czyste według Księgi Kapłańskiej?
Powiedzcie synom Izraela: Oto są zwierzęta, które będziecie mogli jeść spośród wszystkich zwierząt, które są na ziemi; Wszystkie zwierzęta, które mają rozdzielone kopyta i racice oraz przeżuwają – je możecie jeść.
Kpł 11,2-3
Kpł 11,2-3 podaje dwie cechy: rozdzielone kopyto i przeżuwanie. Kryterium jest zewnętrzne i rozpoznawalne na pierwszy rzut oka — nie odwołuje się do niczego, co dałoby się związać z jakością mięsa. Podobnie w wodzie.
To będziecie jeść spośród wszystkiego, co żyje w wodach: wszystko, co w wodach – w morzach i rzekach – ma płetwy i łuski. To będziecie jeść. Wszystko zaś, co nie ma płetw ani łusek w morzach i rzekach spośród wszystkiego, co się porusza w wodach, i spośród wszystkich stworzeń wodnych, będzie dla was obrzydliwością.
Kpł 11,9-10
Kpł 11,9-10 wymaga płetw i łusek. To znów cecha widoczna, a nie właściwość pokarmu. Gdyby chodziło o zdrowie, kryterium musiałoby dotyczyć czegoś, co ze zdrowiem ma związek; tu dotyczy wyglądu zwierzęcia. Warto też zauważyć, że przepis nie zna stopniowania: nie ma zwierząt mniej i bardziej ryzykownych, są czyste i nieczyste. Kategoria jest zero-jedynkowa, a ryzyko zdrowotne nigdy takie nie jest.
Jaki powód zakazów pokarmowych podaje sam tekst?
Gdyż ja jestem Pan, wasz Bóg. Uświęcajcie się więc i bądźcie świętymi, bo ja jestem święty. I nie zanieczyszczajcie się żadnym zwierzęciem pełzającym po ziemi. Gdyż ja jestem Pan, który was wyprowadził z ziemi Egiptu, aby być waszym Bogiem. Bądźcie więc świętymi, bo ja jestem święty.
Kpł 11,44-45
Kpł 11,44-45 zamyka cały rozdział o pokarmach jednym powodem: świętością Boga i wymaganiem świętości od ludu. Nie pada słowo o zdrowiu, chorobie ani o skutkach spożycia. To samo powtarza się w innym miejscu, tym razem z dodatkowym wyjaśnieniem.
Będziecie więc rozróżniać między zwierzęciem czystym a nieczystym i między ptakiem nieczystym a czystym. Nie kalajcie waszych dusz przez zwierzęta i ptactwo, i wszystko, co pełza po ziemi, co oddzieliłem od was jako nieczyste. I będziecie dla mnie święci, bo ja, Pan, jestem święty i oddzieliłem was od innych narodów, abyście byli moimi.
Kpł 20,25-26
Kpł 20,25-26 mówi o oddzieleniu Izraela od innych narodów. Rozróżnianie pokarmów jest więc znakiem oddzielenia ludu, a nie zaleceniem dietetycznym. Tora sama podaje rację i podaje ją dwukrotnie — nie trzeba jej szukać poza tekstem.
Które wersety przywołuje się w sporze o powód zakazów?
Pierwsze to samo sedno uzasadnienia, powtórzone osobno.
Gdyż ja jestem Pan, wasz Bóg. Uświęcajcie się więc i bądźcie świętymi, bo ja jestem święty. I nie zanieczyszczajcie się żadnym zwierzęciem pełzającym po ziemi.
Kpł 11,44
Kpł 11,44 bywa cytowane przeciw wszelkiej próbie racjonalizowania tych przepisów: skoro powód jest podany, dodawanie innego jest zbędne. To argument mocny, choć trzeba przyznać, że podanie jednego powodu nie wyklucza logicznie istnienia dodatkowych skutków, o których tekst nie wspomina. Drugie miejsce pochodzi z listu Pawła.
Wszelkie bowiem stworzenie Boże jest dobre i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem.
1 Tm 4,4
1 Tm 4,4 bywa czytane jako zniesienie rozróżnień. Zdanie pada jednak w ostrzeżeniu przed tymi, którzy zabraniają małżeństwa i nakazują wstrzymywać się od pokarmów danych przez Boga do przyjmowania — mówi o zakazach ludzkich, nie o Torze. Cokolwiek sądzić o dalszym obowiązywaniu tych przepisów, a jest to osobne pytanie, którym zajmujemy się gdzie indziej, jedno jest tu pewne: Paweł nie argumentuje zdrowiem ani jednym słowem. Trzecie miejsce działa podobnie.
Wiem i jestem przekonany przez Pana Jezusa, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste. Tylko dla tego, kto uważa coś za nieczyste, to dla niego jest nieczyste.
Rz 14,14
Rz 14,14 pada w sporze o wzajemne osądzanie się wierzących i dotyczy tego, co kto uważa za nieczyste. Także tutaj nie ma mowy o zdrowiu. Oba te teksty bywają wciągane do dyskusji o dietetyce, choć nie mają z nią styczności — dotyczą sumienia i wspólnoty. Pismo nie rozstrzyga pytania o zdrowotność pokarmów, bo go nie stawia.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy podział na czyste i nieczyste ma jakikolwiek związek ze zdrowiem, bo Biblia takiego związku nie podaje. Nie wiemy, dlaczego kryterium jest właśnie takie — dlaczego kopyto i przeżuwanie, dlaczego płetwy i łuski. Tekst wymienia cechy, nie tłumaczy ich wyboru. Nie referujemy tu badań nad składem mięsa ani nad chorobami odzwierzęcymi, bo to wiedza spoza Pisma i artykuł jej nie rozstrzyga. Warto natomiast zauważyć, jak kruchy jest argument zdrowotny: opiera się na zestawieniu części zakazanych zwierząt z ryzykiem, a przy pozostałych milknie. Uzasadnienie podane przez samą Torę jest odporne na taki zarzut, bo nie zależy od żadnego pomiaru.







