Stanowisko, według którego wszystko wypełniło się w pierwszym wieku, nie jest kaprysem. Opiera się na zdaniach, które istnieją i brzmią mocno. Uczciwa odpowiedź musi je najpierw pokazać, a dopiero potem wskazać, czego to stanowisko nie tłumaczy. Odwrotna kolejność byłaby polemiką z karykaturą.
Najmocniejsze teksty tego stanowiska
Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
Mt 24,34
Ograniczenie do jednego pokolenia jest w tym zdaniu wyraźne i pełny preteryzm czyta je najprościej ze wszystkich stanowisk. Nie wymaga przy tym żadnego zabiegu na słowie o pokoleniu. Trzeba to przyznać, zanim padnie jakikolwiek zarzut.
Zaprawdę powiadam wam: Są wśród stojących tutaj tacy, którzy nie zakosztują śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w swoim królestwie.
Mt 16,28
Zdanie o tych, którzy nie zakosztują śmierci, wzmacnia poprzednie i przenosi ciężar dowodu na drugą stronę. Odpowiedzi innych stanowisk — przemienienie, zmartwychwstanie, zburzenie świątyni — są możliwe, ale żadna nie jest w tekście nazwana.
A gdy będą was prześladować w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraela, aż przyjdzie Syn Człowieczy.
Mt 10,23
Podobnie tutaj: uczniowie nie mieli obejść miast Izraela, zanim przyjdzie Syn Człowieczy. Zdanie to jest kłopotem dla każdego, kto umieszcza przyjście w odległym czasie, i wsparciem dla tego, kto umieszcza je blisko. Nie mówi jednak, o którym przyjściu mowa, jeśli przyjść jest więcej niż jedno.
Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co ma się stać wkrótce, a on to ukazał i posłał przez swojego anioła swemu słudze Janowi;
Ap 1,1
Otwarcie Apokalipsy mówi o rzeczach mających stać się wkrótce i mówi to sługom, którym je pokazano. Dla omawianego stanowiska jest to zdanie kluczowe, bo wiąże treść księgi z czasem jej pierwszych czytelników. Pozostałe stanowiska muszą rozciągnąć znaczenie bliskości, a tekst żadnej wskazówki co do takiego rozciągnięcia nie daje.
Tak mówi ten, który zaświadcza o tym: Zaprawdę, przyjdę wkrótce. Amen! O tak, przyjdź, Panie Jezu!
Ap 22,20
Zamknięcie księgi powtarza tę samą zapowiedź, tym razem w pierwszej osobie. Powtórzenie na początku i na końcu nie jest przypadkiem redakcyjnym, lecz ramą całego utworu. Zestaw tych zdań jest spójny i to jest właściwy powód, dla którego omawiane stanowisko w ogóle istnieje. Kto go lekceważy, nie zna sprawy.
Czego to stanowisko nie tłumaczy
Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych. Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia. A potem będzie koniec, gdy przekaże królestwo Bogu i Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc. Bo on musi królować, aż położy wszystkich wrogów pod swoje stopy. A ostatni wróg, który zostanie zniszczony, to śmierć.
1 Kor 15,20-26
Paweł opisuje porządek, który kończy się zniszczeniem śmierci jako ostatniego wroga. Śmierć nadal jednak działa i jest to obserwacja, nie argument teologiczny. Pełny preteryzm musi więc albo przenieść zniszczenie śmierci w sferę duchową, albo uznać, że ostatni wróg pozostał niezniszczony — a tekst mówi coś innego.
Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
1 Tes 4,16-17
I powiedzieli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba.
Dz 1,11
Opis zstąpienia z okrzykiem i trąbą oraz zapowiedź powrotu w taki sam sposób, w jaki dokonało się wstąpienie, są opisami widzialnymi. Dwaj mężowie w białych szatach nie mówią o przyjściu duchowym, lecz o takim samym. Przeniesienie tego w sferę niewidzialną wymaga założenia, którego żaden z tych tekstów nie zawiera.
I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Ap 21,4
I wilk będzie przebywał z barankiem, a lampart będzie leżał przy koźlęciu; także cielę i młody lew, i tuczne bydło będą razem; a małe dziecko będzie je prowadziło. Krowa i niedźwiedzica razem będą się pasły, ich młode będą leżały razem, a lew, jak wół, będzie jeść słomę. Niemowlę będzie się bawić nad jamą żmii; a dziecko włoży swą rękę do nory jadowitego węża. Nie będą wyrządzać krzywdy ani zabijać na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie napełniona poznaniem Pana, tak jak wody okrywają morze.
Iz 11,6-9
A Pan będzie królem nad całą ziemią. W tym dniu jeden będzie Pan i jedno jego imię.
Za 14,9
Zapowiedzi mówią o stanie, w którym nie ma już śmierci, smutku i krzyku, w którym drapieżniki nie zabijają, a jedno imię jest nad całą ziemią. Nie jest to opis świata, w którym żyjemy, i nie trzeba do tego wniosku żadnej teologii — wystarczy wyjrzeć przez okno. To najprostszy i najmocniejszy zarzut wobec omawianego stanowiska.
I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, sprzed którego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca. I zobaczyłem umarłych, wielkich i małych, stojących przed Bogiem, i otwarto księgi. Otwarto też inną księgę, księgę życia. I osądzeni zostali umarli według tego, co było napisane w księgach, to znaczy według ich uczynków. I wydało morze umarłych, którzy w nim byli, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich byli. I zostali osądzeni, każdy według swoich uczynków.
Ap 20,11-13
Sąd przed białym tronem obejmuje umarłych wydanych przez morze, śmierć i piekło. Jeśli scena ta należy do przeszłości, to trudno wskazać, kiedy się odbyła i co się przy niej stało. Tekst nie podaje nic, co pozwalałoby umieścić ją w pierwszym wieku.
Jedno miejsce, w którym Pismo mówi wprost
A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos; Którzy pobłądzili w sprawie prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych.
2 Tm 2,17-18
To jedyne zdanie w całej dyskusji, które nie wymaga wnioskowania. Paweł nazywa z imienia dwóch ludzi twierdzących, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i ocenia skutek: wywracają wiarę niektórych. Nie rozstrzyga to każdego szczegółu sporu o czasy, ale w jednym punkcie rozstrzyga wyraźnie — twierdzenie o zmartwychwstaniu jako sprawie zamkniętej zostało w Piśmie nazwane błędem.
Gdzie sprawa zostaje otwarta
Byłoby nadużyciem, gdyby z tego jednego miejsca zrobić odpowiedź na wszystko. Zdania o rychłym przyjściu nie znikają i żadne stanowisko nie tłumaczy ich do końca. Częściowy preteryzm, który uznaje wypełnienie się części zapowiedzi w pierwszym wieku i pozostawia inne otwarte, radzi sobie tu lepiej niż stanowisko pełne — ale i on nie ma wersetu, który by go ogłaszał poprawnym. Pismo tej sprawy nie zamyka, a granica między wypełnionym a niewypełnionym nie jest w nim narysowana jedną linią.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, do jakiego pokolenia odnosi się zdanie z mowy oliwnej. Nie wiemy, jak rozumieć rychłość przyjścia zapowiadaną w Apokalipsie. Nie wiemy, które zapowiedzi mowy oliwnej wypełniły się w pierwszym wieku, a które nie. Nie wiemy, czy zapowiedzi o świecie bez drapieżnictwa dotyczą stanu na ziemi, czy obrazu pokoju. Nie wiemy, kiedy odbywa się sąd przed białym tronem. Nie wiemy wreszcie, dlaczego Nowe Przymierze nie zostawiło zdania, które rozdzielałoby te sprawy jednoznacznie.







