Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy wolno uprawiać sport i oglądać mecze w szabat?

W skrócie

Izajasz podaje kryterium celu, a nie listę czynności, i to kryterium jest nieostre. Sportu Pismo nie wymienia ani wśród zakazów, ani wśród rzeczy zalecanych.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy wolno uprawiać sport i oglądać mecze w szabat?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Trzeba zacząć od stwierdzenia, które ucieszy jedną stronę sporu i rozczaruje drugą: Pismo nie wymienia sportu w kontekście szabatu ani razu. Nie ma zakazu, nie ma pozwolenia, nie ma przykładu. Wszystko, co da się powiedzieć, wynika z zasad ogólnych, a te są w tym wypadku wyjątkowo nieostre.

Czego zakazuje przykazanie o szabacie?

Ale siódmy dzień jest szabatem Pana, twego Boga. W tym dniu nie będziesz wykonywał żadnej pracy – ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje bydło, ani twój gość, który jest w obrębie twoich bram.

Wj 20,10

Zakazana jest praca. Przykazanie nie definiuje jej jednak ani nie podaje listy czynności, a Tora rozstrzyga tylko kilka pojedynczych przypadków, jak rozpalanie ognia czy zbieranie manny. Reszta pozostaje do rozeznania.

Przez sześć dni będziecie wykonywać pracę, ale siódmy dzień będzie szabatem odpoczynku, świętym zgromadzeniem, nie będziecie wykonywać wtedy żadnej pracy. Jest to szabat Pana we wszystkich waszych domach.

Kpł 23,3

Dochodzi tu drugi element, o którym w tej rozmowie zwykle się nie pamięta: szabat jest nie tylko odpoczynkiem, ale i świętym zgromadzeniem. Dzień ma więc treść pozytywną, a nie tylko listę rzeczy, których się nie robi.

Jakie kryterium dla szabatu podaje Izajasz?

Jeśli powstrzymasz swoją nogę od przekraczania szabatu, aby nie wykonać swojej woli w moim świętym dniu; jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, dzień święty Pana – szanownym; jeśli go uczcisz, nie czyniąc swoich spraw ani nie wykonując swojej woli, ani nie mówiąc słowa próżnego; Wtedy będziesz rozkoszował się Panem, a wprowadzę cię na wysokie miejsca ziemi i nakarmię cię dziedzictwem Jakuba, twego ojca. Tak bowiem powiedziały usta Pana.

Iz 58,13-14

To najczęściej przywoływany tekst i rzeczywiście jest najbliższy odpowiedzi. Podaje trzy rzeczy: nieczynienie swoich spraw, niewykonywanie swojej woli i niemówienie słowa próżnego, a obok nich nazwanie tego dnia rozkoszą. Warto zauważyć, że to nie jest lista czynności, tylko kryterium celu — pytanie brzmi, czyją sprawą się w tym dniu zajmujesz.

I tu zaczyna się trudność, której nie da się usunąć. Zwrot o własnych sprawach bywa czytany szeroko, jako wszystko, co człowiek robi dla siebie, i wtedy obejmuje niemal każdą rozrywkę. Bywa też czytany wąsko, jako interesy i zajęcia zarobkowe, i wtedy nie obejmuje ich wcale. Tekst sam nie precyzuje, a zestawienie z rozkoszą w tym samym zdaniu pokazuje, że nie chodzi o dzień pustych zakazów. Obie lektury da się z tego fragmentu wyprowadzić.

Powiedział im także: Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.

Mk 2,27

Zdanie o szabacie ustanowionym dla człowieka wyznacza kierunek: dzień ma człowiekowi służyć, a nie odwrotnie. Nie jest jednak pozwoleniem na dowolność, bo pada w scenie, w której Jeszua broni konkretnej czynności, a nie ogólnej swobody.

Czy sport uprawiany zarobkowo jest pracą?

Jedna rzecz wydaje się wynikać z tekstów bez naciągania: sport uprawiany zarobkowo jest pracą i jako praca podpada pod przykazanie, tak samo jak każde inne zajęcie wykonywane za wynagrodzenie. Dotyczy to również obsługi takiego wydarzenia — sprzedawcy, ochrony, transmisji. To nie jest wniosek o sporcie, tylko o pracy, i dlatego jest pewniejszy niż reszta.

Ćwiczenie cielesne bowiem przynosi niewiele pożytku, lecz pobożność do wszystkiego jest przydatna, gdyż zawiera obietnicę życia obecnego i przyszłego.

1 Tm 4,8

Zdanie o ćwiczeniu cielesnym bywa tu przywoływane, ale mówi o wartości ćwiczeń w ogóle, a nie o dniu tygodnia. Nie jest to argument w tej sprawie.

Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle.

Rz 14,5

Ten werset dotyczy oceny dni i bywa używany do zamknięcia całej dyskusji o szabacie. Trzeba jednak zauważyć, że nawet gdyby przyjąć jego najszersze odczytanie, dotyczyłby tego, czy dzień jest wyróżniony, a nie tego, co w nim wolno robić.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, gdzie przebiega granica między odpoczynkiem a załatwianiem swoich spraw. Pismo nie podaje listy zajęć dozwolonych ani zakazanych w szabat, a wszystkie takie listy, jakie istnieją, powstały później i są dziełem ludzi. Nie wiemy też, czy rozmowa o rozrywce mieści się w tym, co Izajasz nazywa słowem próżnym — tekst tego zwrotu nie objaśnia.

Nie wiemy, jak potraktować oglądanie, w odróżnieniu od uprawiania. Widz nie pracuje i niczego nie kupuje, ale też trudno powiedzieć, żeby zajmował się tym, czemu ten dzień został poświęcony. Pismo takiej sytuacji nie opisuje i nie orzeka. Rozstrzygnięte jest tylko to, że praca zarobkowa jest wykluczona, i że dzień ma w tekście własną treść, obok której trzeba postawić każde inne zajęcie i ocenić je samodzielnie.

Zobacz też: Sabat · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Jeszua (Jezus) · Izajasz

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora