To pytanie dzieli ludzi czytających tę samą Biblię, więc warto zacząć od rzeczy, o której obie strony zwykle milczą: nie ma w Piśmie zdania, które by wprost nakazywało szabat poganom mieszkającym poza ziemią Izraela, ani zdania, które by ich z niego wprost zwalniało. Jedni i drudzy wnioskują.
Kogo wymienia samo przykazanie o szabacie?
Ale siódmy dzień jest szabatem Pana, twego Boga. W tym dniu nie będziesz wykonywał żadnej pracy – ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twoje bydło, ani twój gość, który jest w obrębie twoich bram.
Wj 20,10
Przykazanie obejmuje gościa w obrębie bram, czyli cudzoziemca mieszkającego wśród Izraela. To ważny fakt: odpoczynek nie jest ograniczony do rodowitych. Trzeba jednak zauważyć, że tekst mówi o kimś, kto przebywa w domu Izraelity, a nie o wszystkich narodach świata. Kto cytuje ten werset jako rozstrzygnięcie całej sprawy, idzie o krok dalej niż tekst.
Tora zna natomiast zasadę ogólną dotyczącą przybyszów.
Będziecie mieli jedno prawo zarówno dla przybysza, jak i dla rodowitego mieszkańca, gdyż ja jestem Pan, wasz Bóg.
Kpł 24,22
Jedno prawo dla przybysza i rodowitego. Zasada jest wyraźna, choć wypowiedziana w kontekście przepisów o odszkodowaniach i karach.
Co prorocy mówią o cudzoziemcach i szabacie?
Izajasz mówi o cudzoziemcach, którzy przyłączają się do Boga, i wymienia szabat jako część tego przyłączenia.
A cudzoziemców, którzy przyłączyli się do Pana, aby mu służyć, miłować imię Pana i być jego sługami, wszystkich przestrzegających szabatu, by go nie bezcześcić, i trzymających się mojego przymierza; Tych przyprowadzę na swoją świętą górę i rozraduję ich w swoim domu modlitwy. Ich całopalenia i ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo mój dom będzie nazywany domem modlitwy dla wszystkich narodów.
Iz 56,6-7
To jeden z najmocniejszych tekstów w tej dyskusji, bo nie mówi o przybyszu zamieszkałym w Izraelu, tylko o cudzoziemcach przyłączających się z zewnątrz. Prorok nie stawia im dwóch różnych kalendarzy.
I stanie się tak, że od nowiu do nowiu księżyca i od szabatu do szabatu przychodzić będzie wszelkie ciało, aby oddać pokłon przede mną, mówi Pan.
Iz 66,23
Ten fragment opisuje przyszłość i mówi o wszelkim ciele, a nie o jednym narodzie. Zwolennicy obu stanowisk zgadzają się, że tekst dotyczy czasu odnowienia; różnią się co do tego, czy mówi coś o dniu dzisiejszym.
Dlaczego w liście z Jerozolimy nie ma szabatu?
Najczęstszy zarzut brzmi: gdyby szabat obowiązywał pogan, apostołowie wymieniliby go w liście.
Dlatego uważam, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy się nawracają do Boga; Ale napisać im, aby wstrzymywali się od splugawienia bożków, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.
Dz 15,19-20
Rzeczywiście, szabatu w tym wyliczeniu nie ma. Nie ma tam też zakazu kradzieży ani cudzołóstwa poza nierządem, więc trudno czytać tę listę jako komplet obowiązków. Zdanie, które pada zaraz potem, bywa czytane jako wskazanie, gdzie reszta miała być poznawana.
Mojżesz bowiem od dawien dawna ma w każdym mieście takich, którzy go głoszą, gdyż w synagogach co szabat czytają go.
Dz 15,21
Jedni widzą tu założenie, że nowi wierzący będą się dalej uczyć Tory w synagodze co szabat. Drudzy widzą jedynie wyjaśnienie, dlaczego akurat te cztery sprawy były drażliwe. Tekst nie rozstrzyga, które odczytanie jest właściwe, i uczciwość wymaga to powiedzieć.
Które teksty przywołuje się przeciw szabatowi?
Niech więc nikt was nie osądza z powodu jedzenia lub picia, co do święta, nowiu księżyca lub szabatów.
Kol 2,16
Zdanie mówi o osądzaniu, a nie o zniesieniu. Można je czytać jako obronę tych, którzy szabat zachowują, przed cudzą krytyką, albo jako stwierdzenie, że sprawa przestała mieć znaczenie. Sam werset nie wskazuje, które czytanie jest właściwe.
Jeden bowiem czyni różnicę między dniem a dniem, a drugi każdy dzień ocenia jednakowo. Każdy niech będzie dobrze upewniony w swoim zamyśle. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega, a kto nie przestrzega dnia, dla Pana nie przestrzega. Kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu, a kto nie je, dla Pana nie je i dziękuje Bogu.
Rz 14,5-6
Paweł zostawia rozstrzygnięcie sumieniu i nie ogłasza, która strona ma rację. Warto zauważyć, że gdyby sprawa była w jego oczach oczywista w którąkolwiek stronę, takie zdanie byłoby dziwne.
Czego nie wiemy
Nie ma w Piśmie wersetu, w którym apostołowie mówiliby wierzącym z pogan wprost: zachowujcie siódmy dzień. Nie ma też wersetu, w którym mówiliby: nie musicie. Mamy przykazanie skierowane do Izraela wraz z przybyszami, mamy zapowiedzi prorockie i mamy listy, w których temat pojawia się przy okazji sporów o osądzanie.
Nie wiemy, dlaczego apostołowie nie napisali w tej sprawie jednego zdania rozstrzygającego. Każde wyjaśnienie tego milczenia jest domysłem — i taki domysł nie ma prawa być przedstawiany jako nauka Pisma.
Warto natomiast zauważyć rzecz, którą obie strony przeoczają. Szabat jest w Piśmie pierwszą rzeczą, którą Bóg uświęca, i pojawia się przed jakimkolwiek podziałem na Izraela i narody. Argument z porządku stworzenia jest mocny i wielu na nim opiera swoją odpowiedź. Ale i on pozostaje argumentem, a nie zdaniem, w którym ktoś zwraca się do wierzących z pogan i mówi im, co mają robić w siódmym dniu.
Praktyczny wniosek jest skromny. Kto zachowuje szabat, ma za sobą przykazanie, praktykę pierwszych wspólnot i zapowiedzi proroków. Kto go nie zachowuje, powołuje się na milczenie listów apostolskich. Żadna z tych podstaw nie upoważnia do wydawania wyroku na drugiego człowieka i akurat w tej sprawie Pismo mówi to wprost.
Zobacz też: Sabat · Tora (תּוֹרָה) — co znaczy „prawo” po hebrajsku · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Izajasz · Paweł — znaczenie imienia







